Uszkodzone koła i zawieszenia. Auta wpadają w dziury w jezdni, przed radiowozem czeka kolejka poszkodowanych (zdjęcia)
19:25 20-02-2021 | Autor: redakcja
Z dnia na dzień stan al. Witosa oraz Tysiąclecia w Lublinie się pogarsza. W nawierzchni pojawiają się coraz większe dziury. W niektórych miejscach ubytki w jezdni są tak duże, że dochodzi do licznych uszkodzeń pojazdów.
Sytuacja taka miała miejsce w sobotę wieczorem na odcinku pomiędzy wiaduktem kolejowym oraz zjazdem w ul. Grafa. Policjanci zostali poinformowani o uszkodzonych pojazdach, co nastąpiło w wyniku wjechania w wyrwę w jezdni.
Obecnie na miejscu pracują funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego. Jak ustaliliśmy, zgłosiło się sześcioro kierowców samochodów osobowych. W pojazdach głównie uszkodzone są koła lub też elementy zawieszenia.
– Uderzenie było tak duże, że postanowiliśmy poinformować policję, przede wszystkim dlatego, aby ktoś te dziury w końcu zabezpieczył, jak również dlatego, że uszkodzeniu uległy nasze auta. Jednak funkcjonariusze powiedzieli nam, że są tu znaki wskazujące aby zwolnić do 30 km/h. Tymczasem proszę uwierzyć, że nawet gdybyśmy jechali 20 km/h to i tak stałoby się to samo – wyjaśniała nam jedna z poszkodowanych.
Tymczasem podobne problemy ma więcej kierowców jadących tą trasą. Na odcinku od Felina do ronda przy Makro stoją kolejne dwa pojazdy, w których kierowcy zmieniają koła uszkodzone po wjechaniu w dziurę w nawierzchni.
Udało nam się ustalić, że o wszystkim powiadomiony został już Zarząd Dróg i Mostów. Pracownicy mają przyjechać i zabezpieczyć najbardziej niebezpieczne miejsca. Apelujemy, aby jadąc tą trasą zachować ostrożność.






(fot. lublin112)
Hehe tak to jest jak się dziaduje na oponach do skody i innych pseudo samochodow. Ja w swoim BMW E60 535d mam run flat. Po przebiciu mogę kontynuować jazdę i wywalać z pasa na pas i po bus pasach. Hehe
Trzaśnij szczerbaty i idź na keksa .
I jedziesz dalej a w głowie dalej pustka
Masz BMW…. chyba matchboxa lub burago.
Ale by Cię ***
Jechać wolniej DZBANY !
Wolniej czyli ile km/h?
Nic nadzwyczajnego. Zamarzająca woda rozsadzi litą skałę więc co może asfalt.
Pomogło by przed zimą uszczelnienie pęknięci jakąś płynną masą bitumiczną – teraz dziur by było mniej.
Ale po co robić coś na zapas 😉
I bardzo dobrze❗jest komu podatki ściągać ❗to i niech też będzie komu płacić za uszkodzenia samochodów… Każdy powinien mieć świadomość tego że jeżeli uszkodzi samochód na drodze publicznej to ma prawo do ubiegania się o odszkodowanie ❗
Takie zniszczenia przy 30kmh. Niesamowite.
„Tymczasem proszę uwierzyć, że nawet gdybyśmy jechali 20 km/h to i tak stałoby się to samo”.
No, w to akurat nie uwierzę.
To pojedź sobie i zobacz jakie tam dziury teraz są to uwierzysz.
Wolniej czyli ile km/h?
to wyobraź sobie ze kola wpada w taka wyrwę i zamiast przez nią przejechać zaczynasz szorować wahaczem po jezdni uwazaz ze koło wyjedzie czy je wyrwie z auta
Taka pora roku, asfalt już stopniał a śnieg jeszcze nie. A tak na poważnie widzieliście co stało się z asfaltem na Pocztowej, Placu dworcowym i na Gazowej? A w dodatku od poniedziałku wprowadzają tam zmianę organizacji ruchu.
Wczoraj była tam ekipa i jakąś dziurę grzali palnikami, chyba do załatania… ale dziś nie widziałem, które miejsce załatali, bo dziura na dziurze 🙂
Co roku to samo…
W piątek jechałem od tarasów zamkowych w stronę felicity i powiem tyle w temacie.
Jechałem 50 km/h cały ten odcinek i tylko jeden kierowca jechał zamną cały ten odcinek a reszta grubo ponad 50 km/h i szybciej.
Więc niech nie opowiada że przy 20 km/h nie widział dziury.
Policja nieoznakowanymi niech tam pojeździ jeden dzień i zrobią robotę za tydzień tyle w temacie.
Trochę mózgu trzeba używać a nie tylko klapki i do przodu aby szybciej.
Miasto odpowiada za stan nawierzchni.. niech buli za szkody bez względu na ograniczenia prędkości…A swoją drogą powinna zostać bezwzględnie zamknięta dla ruchu jak są takie dziury…