05/06/2026
690 680 960

Urzędnicy rozkładają ręce patrząc na to, co się dzieje na rondzie z pniakiem. „Nie dysponujemy już narzędziami żeby podnieść uwagę kierowców”

Pomimo szeregu propozycji, nie będzie żadnych zmian w organizacji ruchu na rondzie z pniakiem. Mogą one bowiem przynieść więcej szkód niż pożytku. Miejscy urzędnicy dodają, że wyczerpali też wszystkie możliwości aby kierowcy zwracali uwagę na oznakowanie.

110 komentarzy

  1. Ja wiem co trzeba zrobić. Jest jedna prosta sprawa . I nie tylko tam. Jest wiele miejsc w Lublinie np wyjazd z WORD w lewo i zjazd do makro stoją sygnalizatory kierunkowe gdzie każą nam skręcać w lewo pod zakaz. Nikomu to nie przeszkadza nawet fachwochy egzaminatorzy nie zwracają uwagi na błędy egzaminowanych.

  2. Ocena: 0

    Przede wszystkim zmienić nazwę bo kul patrząc na jego adeptów prowadzi jedynie do ogłupienia.

  3. Ocena: 0

    głupek nie wie, że jest głupi

  4. Ocena: 0

    Nic nie usprawniać tam. Lakiernicy i mechanicy też chcą zarobić i utrzymać rodziny i takie ronda są potrzebne.

  5. Może zmienić patrona? Proponuję rondo lubelskiego koziołka.

  6. Ocena: 0

    Progi zwalniające wystarczą.

  7. Osoby z Lublina już wiedzą wszystko o tym rondzie i chyba nie powodują tam wypadków . Podobnie jak na skrzyżowaniu Diamentowej z Wrotkowską. Trzeba zbudować przy rogatkach parkingi dla bukietów. Niech zostawiają tam samochody i przemieszczają się komunikacją miejską. Będzie bezpieczniej i zdrowiej. Za nieuprawniony wjazd do Lublina kara 5000 zł

  8. Na wjeździe od strony centrum po dwóch stronach postawić migające światła z napisem „USTĄP PIERSZENSTWA”.
    Mogłoby pomóc.

  9. bezużyteczni

  10. Ocena: -1

    kto to dopuścił do użytku? kryminał