Uprawiali konopie na grządkach. O ich losie zadecyduje sąd
07:34 15-06-2016 | Autor: redakcja
Pierwszy z mężczyzn, 36-latek mieszkaniec gminy Radzyń Podlaski, uprawiał konopie ukryte pośród warzyw. Rośliny rosły w remontowanej części domu oraz tunelu foliowym znajdującym się na terenie posesji.
– Policjanci ujawnili 20 krzaków konopi w różnej fazie wzrostu. Dwie rośliny wysadzone były do gruntu obok warzyw, natomiast pozostałe rosły w doniczkach. Z zabezpieczonych przez policjantów roślin można uzyskać 440 g. środka odurzającego w postaci marihuany – informuje asp. Barbara Salczyńska – Pyrchla z radzyńskiej Policji.
36-latek został zatrzymany do wyjaśnienia, grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Z kolei drugi z mężczyzn wpadł na terenie gminy Trzeszczany w powiecie hrubieszowskim.
– 21-letni mężczyzna posiadał sadzonki w doniczkach pomiędzy warzywami w ogrodzie. Mężczyzna przyznał, że zdawał sobie sprawę, że w końcu zostanie zatrzymany przez policję, tylko nie wiedział, że to nastąpi tak szybko. Policjanci zabezpieczyli u niego łącznie 20 sztuk sadzonek konopi, wagę jubilerską oraz opakowanie po nasionach – wyjaśnia asp. Edyta Krystkowiak z hrubieszowskiej Policji.
Mężczyźnie grozi również do 3 lat pozbawienia wolności.
2016-06-15 07:17:29
(fot . Policja Radzyń Podlaski, Policja Hrubieszów)

Po takich akcjach jak ta strach kupować wagi elektroniczne, bo zaraz ci sie policja na chatę z kipiszem zwali w poszukiwaniu „maryśki”, albo innych artykułów, które ośmieliłbyś się ważyć.
Jak można czegoś zabronić jeżeli to coś rośnie naturalnie w przyrodzie?
można, jak mafia dobrze płaci to można
dotacje dostali to i uprawa jest.
straszne! kilka roślinek i tyle szumu, narkomany!
ja pierdyle, chcę do Abramowic…
Ja się pytam o szkodliwość społeczną ich czynu. Równie dobrze można oskarżyc sprzedajacych budapren.
Policja znów ocaliła miliony nie winnych istnień
Rośliny bujne, dorodne, znać dobrą rękę ogrodnika, więc za co tu karać?
Co innego jakby były zaniedbane i wyschłe!
Proponuję pozamykać sklepy z alkoholem a pozwolić na uprawę kilku krzaczków na własny użytek będzie zdrowiej i bezpieczniej
po wódzie łatwiej kontrolować motłoch. Po roślinach horyzonty się poszerzają więc władza się ich boi;) Także profesorze nigdy się nie doczekamy, ze wreszcie będzie tak jak być powinno…
Nie da rady pozamykać bo to większy biznes niż roślinki
a frajer frajera, pompką od rowera, już się obaj cieszą…a niech to cholera
wielkie mi zło…i naprawdę olbrzymia plantacja… pewnie jakiś życzliwy sąsiad, bo jakby inaczej, skoro tak między pomidorkami