07/06/2026
690 680 960

UOKiK przyjrzał się cenom paliw na stacjach. „Wzrost cen paliw w Polsce ma fundamenty rynkowe”

W związku z gwałtownie rosnącymi w ostatnim czasie cenami oraz napływającymi skargami Prezes UOKiK wnikliwie przeanalizował sytuację na rynku paliw. Badanie wykazało, że wzrost cen paliw w Polsce, podobnie jak w innych krajach europejskich, ma fundamenty rynkowe – brak jest podstaw do stwierdzenia, iż może on wynikać z niedozwolonych praktyk przedsiębiorców.

Inwazja Rosji na Ukrainę i sankcje nałożone na agresora przez państwa europejskie wpłynęły na notowania surowców i spowodowały perturbacje na rynku. Obecna, wyjątkowa sytuacja, wpływa bezpośrednio na rynki energetyczne i powoduje, że ceny surowców energetycznych znacząco wzrosły.

Prezes UOKiK podjął działania aby wyjaśnić, jakie są przyczyny tak dużego wzrostu cen – czy oprócz uwarunkowań rynkowych mogły mieć na to wpływ również potencjalne zachowania antykonkurencyjne.

Z analiz Prezesa UOKiK wynika, że wzrost cen paliw, który miał miejsce w ostatnich miesiącach w Polsce, wynika z obiektywnych czynników rynkowych. Najważniejsze z nich to:
– spadek mocy przerobowych rafinerii działających w Europie. Jest on spowodowany m.in. zamknięciem części z nich w ostatnich latach z powodu ograniczonych perspektyw branży (przewidywany spadek zużycia benzyny związany z przejściem na samochody elektryczne) oraz problemów krótkoterminowych (znaczny spadek popytu na paliwa w pierwszym okresie pandemii);
– wzrost cen ropy naftowej oraz kursu dolara amerykańskiego (w relacji do PLN), w którym jest ona wyceniana;
– znaczne ograniczenie eksportu paliw przez Chiny w 2022 r.;
– sankcje nałożone na Rosję, która jest znaczącym eksporterem zarówno ropy naftowej, jak i gotowych paliw, w tym benzyn.

Jak wykazała analiza UOKiK, z problemem wysokich cen paliw spowodowanych sytuacją globalną i czynnikami rynkowymi zmaga się nie tylko Polska, ale także inne państwa europejskie. Dotyczy to nie tylko cen ropy, ale także produktów ropopochodnych, czyli benzyny i oleju napędowego (patrz wykres poniżej).

Dynamika zmian średnich cen hurtowych benzyny i oleju napędowego w Polsce oraz notowań powyższych paliw na rynku europejskim okresie styczeń-maj 2022 r. (100 = poziom cen w dniu 24.02.2022)

Zarówno wzrost cen paliw, jak i pogłębiająca się różnica pomiędzy notowaniami ropy i produktów ropopochodnych w I półroczu 2022 r. były zjawiskiem globalnym. Widoczna na wykresie zbieżność pomiędzy dynamiką zmian cen hurtowych paliw w Polsce i notowaniami paliw w Europie – mająca bezpośrednie przełożenie na ceny detaliczne na stacjach benzynowych – świadczy o decydującym wpływie czynników zewnętrznych w procesie kształtowania się cen na rynku krajowym.

Działania Prezesa UOKiK

Zewnętrzne przyczyny wzrostu cen paliw potwierdziła analiza UOKiK. Prezes Urzędu wystąpił do PKN Orlen oraz Grupy Lotos o informacje dotyczące ich polityki sprzedażowej w okresie od stycznia 2021 r. Następnie przenalizowano sposób kalkulowania cen hurtowych i detalicznych paliw przez przedsiębiorców, w tym czynniki brane pod uwagę przy ustalaniu ceny sprzedaży, jej składników wraz z określeniem udziałów w cenie końcowej oraz formuł cenowych stosowanych przez spółki. Ponadto zbadane zostały informacje dotyczące sposobu kalkulowania tzw. modelowych marż rafineryjnych. Wyniki tej analizy wskazują, że zmiana wysokości cen wynika ze wskazanej wcześniej sytuacji na światowych rynkach paliwowych.

Podobnie jest ze wzrostem modelowych marż rafineryjnych. Należy przede wszystkim podkreślić, że nie odzwierciedlają one w pełni faktycznego zysku osiąganego przez rafinerie. Są to silnie uproszczone wskaźniki służące do oszacowania rentowności przerobu ropy naftowej. W skrócie oznaczają różnice miedzy ceną ropy i paliw na rynku międzynarodowym.

– Nasza analiza wykazała, że ceny paliw w Polsce są ściśle powiązane z europejskim rynkiem i sytuacją makroekonomiczną. Będziemy kontynuować obserwację rynku i gruntownie przeanalizujemy każdy sygnał wskazujący na możliwość występowania praktyk ograniczających konkurencję na tym rynku. Jako urząd antymonopolowy nie mamy jednak bezpośredniego wpływu na poziom cen stosowanych przez przedsiębiorców – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Ceny produktów w gospodarce wolnorynkowej są kształtowane w ramach swobody prowadzenia działalności gospodarczej bezpośrednio przez przedsiębiorców. Interwencja Prezesa UOKiK może mieć miejsce jedynie w ściśle określonych przypadkach, np. jeśli są one wynikiem nadużywania pozycji dominującej przez największych graczy na danym rynku lub niedozwolonego prawem porozumienia przedsiębiorców, np. podziału rynku czy zmowy cenowej. W takich sytuacjach organ w dalszym ciągu nie ustala poziomu cen, a oddziaływać na nie może jedynie pośrednio, czyli poprzez wyeliminowanie niedozwolonych prawem praktyk i zwiększenie konkurencyjności na danym rynku.

Co więcej, nawet pobieranie wysokich cen przez podmiot dominujący nie jest zakazane w świetle ustawodawstwa antymonopolowego. Potwierdza to wyrok sądu w sprawie decyzji z 2000 r. Prezes UOKiK uznał wówczas, że PKN Orlen ustalał ceny sprzedaży benzyn i olejów napędowych w sposób, który umożliwia mu osiągnięcie nieuzasadnionych korzyści. Przedsiębiorca odwołał się do sądu, który uchylił decyzję stwierdzając m.in. że kalkulacje cen paliw oparte na czynnikach obiektywnych i subiektywnych oraz nawiązujące do cen na rynkach światowych – w pełni konkurencyjnych, są równoprawne w stosunku do innych typów kalkulacji, np. w oparciu o koszt wytworzenia. To stanowisko podzielił w 2003 r. Sąd Najwyższy.

(fot. pixabay.com\źródło UOKiK)

28 komentarzy

  1. Tak tak a świstak siedzi i zawija …cena ropy na giełdach w lutym i teraz praktycznie taka sama a ceny na stacjach w lutym 5.30 a teraz 7 zł , no tak ktoś powie bo dolar droższy , ale ile droższy ? Nawet to policzyć to paliwo powinno być przynajmniej o złotówkę tańsze …

    • Tylko, że w lutym dolar poniżej 5 zł a teraz 5,60.

    • Trzy mld zysku za drugi kwartał /za pierwszy kwartał było chyba 2mld/ 2022 nie bierze się znikąd. Zyski są z marży pomniejszonej o „wszelkie ” koszty. Marża jest wysoka po to by generować zysk, bo niedługo koniec roku i z wypracowanego zysku są wypłacane dywidendy /ciekawe w jakiej wysokości?/.

      • To ustala rada nadzorcza. Część idzie na inwestycej, reszta jeżeli Rada tak uzna na wypłatę dywidendy. Ile z tego dostanie rząd? 27% bo tyle ma udziałów w tej „polskiej” firmie 🙂
        nie ma za co..

  2. Ocena: 0

    Podobno wejdą w narodowym socjalizmie wejdą kartki na paliwo pod nazwą ”buk zapłać”.

  3. Pie kotka za pomocą młotka. Gdy ceny paliwa rosną nasz monopolista twierdzi że nie ma zapasów i surowiec zakupił po nowych cenach, A jak cena ropy na światowych rynkach spada, to znowu twierdzi że ma zapasy ropy kupionej za wyższą cenę i nie może obniżyć ceny gotowego paliwa.

    • Dziadek Slamsonowicz
      Ocena: 0

      Przyznaję, że bardzo trafnie to zjawisko okresliłeś/łaś. Nic dodać, nic ująć.
      W pełni popieram.

      • Ocena: 0

        Gaz do produkcji nawozów kontraktują tak samo – co trzy miesiące kiedy cena jest najwyższa.

  4. „Z analiz Prezesa UOKiK wynika, że”
    To po co on zatrudnia 452 osoby jak sam to musi analizować?
    Dobrze że podlega on pod premiera to i raport musi być odpowiedni.

  5. Sprawdzanie cen bez sprawdzenia czy paliwo nie było chrzczone jest głupotą. Przypomnę tylko, że kiedy ostatnio robili badania to wyszło, że sporo stacji w lublinie dolewa do paliwa.

  6. To skąd się wzieły rekordowe zyski orlenu?

  7. Ale co prezesa UOKiK obchodzi spadek mocy przerobowych rafinerii działających w Europie, skoro mamy własne, zaspokajające krajowe zapotrzebowanie? Kontrolował sytuację w Polsce czy w Unii?
    Mnie jako klienta interesuje wzrost marży na baryłce. Orlen poprzez rafinerię mógł zwiększyć zysk przy zachowaniu niskich marży na stacjach. I stacje się wytłumaczą zgodnie z prawdą, że marży nie podniosły, bo podniosła rafineria i im też sprzedaje drożej. Wydaje mi się, że to właśnie miał zbadać UOKiK kontrolując ewentualne praktyki monopolisty – bo przecież nie franczyzobiorców!
    Paliwo do Polski płynie tygodniami, kontrakty na dostawy są zawierane z dużym wyprzedzeniem, a ceny na stacjach rosły wręcz z godziny na godzinę za notowaniami na światowych giełdach. Jak będą spadać, to już potrwa tygodnie.

  8. A ciekawe co mógł stwierdzić innego, zabawne że aż żal ???

  9. Za PO zyski niemożliwe .

  10. Ocena: 0

    – Kiedyś było tak, że jak podaż spadała to i cena spadała żeby zachęcić do kupna ropy której było za dużo w magazynach…. Nie wiem może coś się zmieniło…

    – Skoro przewidują, że ropy mniej będzie schodzić przez elektryki i wytwórnie się zamykają to skąd rekordowe zyski Orlenu?

    – Jeśli UOKiK stworzyłby inny raport to prezes byłby już dziś bezrobotny (moja subiektywna ocena).

    • „Skoro przewidują, że ropy mniej będzie schodzić przez elektryki i wytwórnie się zamykają to skąd rekordowe zyski Orlenu?”
      Jeśli jeden z czołowych producentów kluczowego dziś towaru zaczyna się zachowywać nieobliczalnie, grozić odcięciem dostaw, a pozostali producenci zapowiadają brak zwiększenia podaży – to cena ma spadać? Dziś? Bo elektryki za kilkanaście lat będą powszechne? A kto ma w magazynach rezerwy na dekady? Polska może?
      Ogranicz wypowiedzi do tematów, które rozumiesz. Podstawy ekonomii do nich nie należą, mimo że to proste zagadnienia.