Unikatowe BMW od 20 lat stoi porzucone na parkingu. – Szkoda, żeby tak piękne auto niszczało
19:55 24-01-2018 | Autor: redakcja
Od 1998 roku, a więc już od 20 lat, na parkingu strzeżonym przy ul. Jutrzenki w Lublinie stoi pojazd, którym nikt się nie interesuje. Jest to BMW E32 735i zarejestrowane w 1995 roku. Pojazd posiada manualną skrzynię biegów, która w tym modelu nie była zbyt często montowana. Co więcej, auto jest w doskonałym stanie. Stojąc przez tyle lat w miejscu, gdzie nie stosowano soli do posypywania jezdni, karoseria nie nosi żadnych śladów rdzy. Również wnętrze jest doskonale utrzymane, o właścicielu przypominają jedynie znajdujące się w popielniczce niedopałki papierosów. Upływające lata odczuła jedynie powłoka lakiernicza.
Pojazdem zainteresował się jeden z młodych mieszkańców Lublina. Kamil jest bowiem miłośnikiem starych samochodów tej marki. Jak wyjaśnia, wypatrzył auto już dwa lata temu. Ostatnio widząc, że nikt się nim nie interesuje, postanowił dotrzeć do właściciela. To jednak okazało się niezwykle trudną sprawą. Na parkingu nie posiadają danych osoby, która pozostawiła ten pojazd. Co więcej, od 20 lat nikt nie płaci za to, że samochód jest tam zaparkowany. Jak ustalił Kamil, odkąd pojazd stoi w tym miejscu, dwukrotnie zmieniał się właściciel parkingu. Co więcej, auto mogło się już znajdować w tym miejscu, zanim powstał parking, a teren został ogrodzony wraz z samochodem.
Później, aby bmw nie zajmowało miejsca dla innych pojazdów, za pomocą wózka widłowego zostało przeniesione na wysepkę na środku placu.
– Pojazd został najprawdopodobniej wyprodukowany w latach 1993-1994. Z racji, że stoi od tylu lat, śmiało można powiedzieć, że ma bardzo niski przebieg a BMW ma pełni oryginalne części. Wiem, że nigdy nie miało też żadnej kolizji czy wypadku – wyjaśniał nam Kamil.
Pojazd nie posiada również ubezpieczenia OC. Właściciel parkingu starał się ustalić, do kogo pojazd należy, jednak z niewielkim skutkiem. Przy pomocy policji udało się dowiedzieć, że właściciel najprawdopodobniej przed laty wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Co więcej, pojazdem interesowało się już kilka osób, które nawet starały się przekupić pracowników parkingu, aby wymontować z BMW potrzebne im elementy. Oczywiście bezskutecznie.
– Poszukuję osób, które znają właściciela tego przepięknego auta, lub też mogą mi pomóc w uzyskaniu do niego kontaktu. Szkoda, żeby tak piękne auto niszczało – dodaje Kamil.
Osoby, które są w stanie pomóc naszemu czytelnikowi mogą się z nim kontaktować pod nr telefonu: 504 454 353. Każda informacja jest ważna i może pomóc w przywróceniu tego wyjątkowego BMW do dawnej świetności.
(fot. nadesłane – Kamil, fot. nr 2 Kuba Kościk)
2018-01-24 19:50:00

„Przepięknego auta”… Ale się uśmiałem, ta siódemka to najzwyklejszy, porzucony szrot. Nadaję się na tylko na złom, przyszłość należy do samochodów hybrydowych i elektryków, a takie trupy można oddać do muzeum i niech młodzież patrzy czym kiedyś jeździli ich ojcowie.
Boże … ale cebula… niektórzy lubia klasyki, a z taka siódemka niejedna hybryda sie chowa.
W końcu dobrze napisane! Pozdrawiam!
Widzę truflu że nie wiesz co to klasyk…
Myślę ze trochę przesadzasz, bo różne ludzie mają gusta i hobby, ale w jednym się zgadzamy – przyszłość to napędy elektryczne. Sam nie mogę się doczekać rozbudowy stacji ładowania, przede wszystkim przy głównych drogach (bo w większych miastach jest z tym już całkiem nieźle) i przerzucam się na Teslę.
Prąd też trzeba wyprodukować i zawsze przy tej produkcji jest jakieś pierdniecie- odpad
Dobry trolling, jaka szkoda że jeszcze nikt nie łyknął haczyka :’)
Dobrze napisane. a tak w ogóle, to 25.000 profitu zgarnie jak znajdzie właściciela i mu odstąpi „szrota” , bo powie ze złom, 20 lat na parkingu to będzie chyba kolo 20.000 do zapłaty i furę odda chłop za darmo. Ten odpicuje i puści koneserom za dooobre pieniądze, a dziadek w niewiedzy zostanie ukłuty niespodziewanie mocno w cztery litery. Tyle w temacie.
trupa to masz we łbie , kretynie
Grubo tadziu.
elektryki i jakies hybrydy to sa dla ludzi ktorzy nie wiedza jakiej sa orientacji hehehehehe nie znam nikogo kto zalicza laski i jezdzi hybrydami hehehehehe same dziady takie maja
Lub dieslem.
Ktoś kto pisze w taki sposób bardzo chciał by być mężczyzną i ” zaliczac laski” ale laski wolą mężczyzn od chłopców
Kupię opony z tego BMW.
To tylko kolejny Wiesiek myślący „a napisze że bmw to kiepski samochód, bo bmw to kiepski samochód ktoś mnie pochwali albo wesprze” komentarzem wnosi = 0, nie stać go na konstruktywne myślenie, ale czuje się lepiej. Nie przejmować się takimi tęczowymi gogusiami. Pewnie nie jeden się tym samochodem zajara. Bo nawet lakier nowy walnąć, a jak nie to spróbować jakichś polerek itp wyczyścić środek i na licytacji, grube grube pieniążki można przyjąć. Ale jak nagle właściciel parkingu sobie też o samochodzie przypomni i naliczy? I ciekawe czy jakieś UFG czy ktoś by kary nie naliczył za brak przez 20 lat? Tylko że na kogo to nie miałoby sensu. Jak właściciel nie żyje to od kogo to kupić? Skoro nikt nie interesował się przez 20 lat to chyba chłop nie miał tak bliskiej rodziny tu na miejscu. Kamil Ćw… ?
Jeden budował druga Japonię,drugi Irlandię a kolejny,elektryczne auta,niuniu przestań się podniecać,bierz się do roboty,bo masz już tyle długu,że nie zdążysz go spłacić przed śmiercią
niech lepiej sie nie interesuje bo jak klama wyjdzie po 25latach to znowu wroci
Należało do jednego chłopaków że starej bandy… A właściwie to do jego kobiety. Proszę o kontakt na PRIV jestem w stanie coś więcej powiedzieć. Auto ma ciekawą historię….
Opowiedz coś, zaintrygowałeś mnie!
Proszę napisz sms lub zadzwoń
Ergon prosze napisz sms lub zadzwon kom.504454353
Daj znać na 112 jak coś z tym autem zrobisz. Jestem ciekaw jak Ci pójdzie.
Ciekawą historię? Czy trupa już nie czuć?
Też miałem to napisać że jeszcze mu 5 lat zostało.
Alledrogo:
Osobowe->BMW->Seria 7->E32->6 samych „735i”, z czego dwie z ręczną skrzynią biegów
Niemiecki „Autoharcerz”:
15 trafień, z czego 5 ze skrzyniami ręcznymi.
Też mi „unikat”.
Kuba Ty tu jestes „unikatem”
A twój szmelcowoz z dwóch złożony to unikat? W sumie tak. W tych czasach mało kto jeździ dwoma autami na raz.
Bezdomny do Rydzyka przyjechał dwoma na raz
Artykuł numer jeden brawo lublin 112…
Pewnie przyjęli bimmera na redaktora działu motoryzacyjnego xD
Hahaha 🙂
Bartuś ciebie nawet na taki szrot nie stać a ty myślisz o hybrydzie?? Ma chłopak dobre chęci i chce legalnie kupić tego jak mówiłeś szrota i go odrestaurować. Szczerze wspieram pomysł i życzę powodzenia mam nadzieję że się uda to ogarnąć i ciekawy jestem czy odpali z pierwszego po zmianie akumulatora?
W tak długo stojących pojazdach nie odpala się silnika jedynie po wymianie akumulatora. Możesz mu zrobić kuku i szukać nowego silnika.
Zakładam, że po 20 latach „pod chmurką” to do wymiany będzie wszystko (dosłownie wszystko – z uszczelkami karoserii i wężami układu chłodzenia i dolotu włącznie) co gumowe… a po odpaleniu (i wcześniejszej wymianie wszystkich płynów eksploatacyjnych) i tak do wymiany będą jeszcze wszystkie uszczelnienia silnika i układu napędowego, bo je wypłucze.
Ktoś, kto chce tego „rodzynka” ratować nie wie, że porywa się z motyką na słońce.
Taniej by go pewnie wyszło kupienie E32 „na chodzie” i zrobienie wszystkiego na „top-top”, niż reanimowanie tego trupa.
No chyba, że w reanimowaniu trupa ma być „misja” i zabawa. Wtedy powodzenia, ale tanio nie będzie.
Tobie głowę niech najpierw wypłucze dopiero zacznij co kolwiek pisać. Bo póki co laiku g*wno się znasz.
Nie znasz się na autach. Coś dzwoni ale nie wiesz w którym kościele. Jakie uszczelnienia silnika? Jedyne gumowe to oringi na zaworach i po części misy olejowej lub klawiatury które wymienić to pikuś. Co do uszczelek w drzwiach itd. nie pracowały i są zamknięte, więc nie dostawały słońca i powietrza więc są w dobrym stanie. Trzeba tylko uważać przy otworzeniu tego auta. Jedynie tuleje na wahaczach są na pewno do wymiany oraz przeguby plastikowe szybko się sypnął. Ale co Ty znaFco możesz wiedzieć na temat. Więc po co się wypowiadasz Kubusia?
Antek, z całym szacunkiem, ale odbudowałem kilka klasycznych aut w tym parę BMW z tamtych lat – silnik (wnosząc po wersji 735i) to M30B35. Jednostka udana i pancerna pod jednym warunkiem – że się ją eksploatuje. Jeśli stoi od 20 lat, to „pikuś” to nie będzie – uszczelnienia trzonków zaworów to owszem drobiazg, ale – np. uszczelnienie skrzyni korbowej z uszczelniaczami wału to kupa robocizny (uszczelki nie są drogie i są dostępne). Kolejnym zadaniem jest uruchomienie wtrysku i zreanimowanie mechanicznego przepływomierza – ja musiałem kupić nowy za (bagatela) 3500 zł, bo nie znalazłem sensownej używki, a stary nie poddał się regeneracji… Druga sprawa, że mechanika silnika to loteria – nie mamy gwarancji, że przez te 20 lat ktoś nie próbował go chałupniczo odpalać z kabli i np. nie wkręcał go na obroty pomimo zgęstniałego starego oleju – wówczas panewki, wał, itd., itp. Co do uszczelek nadwozia, to można się po części zgodzić, ale jeśli samochód będzie lakierowany, to czeka go wymiana wszystkich (oderwanie ich i ponowny montaż raczej się nie powiedzie – wiem coś o tym). Tak więc, często warto poszukać jeżdżącego egzemplarza – ale odbudowa takiego „barn find”, też ma swój urok 🙂 Pozdrawiam.
Uszczelki nadwozia to akurat najmniejszy problem – tak wygląda komplet nowych uszczelek nadwozia (bez klinów szyb):
https://www.dropbox.com/s/14iane7e1ch3iqk/Zdj%C4%99cie%2026.02.2014%2C%2011%2044%2058.jpg?dl=0
Daniel raczej właściciel tego „szrota” raczej nie siedzi z twoim starym bo policja powiedziała że jest w USA. Chyba że tam siedzi bo pewnie by się zgłosił po taki zabytek;p
Bimmer dziadu to Twój
Szkoda auta, warto je ratowac
Właściciel mieszka na kalinie ? policja nie może ustalić hahahahah
Zainteresowała mnie ta opowieść.