05/06/2026
690 680 960

Ul. Zana: Auto zapaliło się podczas jazdy

W czwartek przed południem na ul. Zana doszło do pożaru auta osobowego. Na miejscu interweniowali strażacy.

Do zdarzenia doszło w czwartek przed południem na ul. Zana, na wysokości hali Globus. W aucie marki Renault, jadącym w kierunku ronda przy skrzyżowaniu z ul. Filaretów, pojawił się ogień.

Na miejsce wezwano straż pożarną. Na czas akcji gaśniczej wstrzymano ruch na ul. Zana. Po kilkunastu minutach zagrożenie pożarowe zostało opanowane. Auto częściowo spłonęło. Trwa ustalanie przyczyn pożaru. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

rena

14712828_10207349303957618_4566711769410893670_o

14805622_10205809472674645_503183784_n

2016-10-20 11:53:02
(fot. nadesłane Krzysztof, Joanna, Krzysztof)

50 komentarzy

  1. Dlaczego najczęściej palą się renówki? Przez te plastikowe błotniki?

  2. Najczęściej pala się te za którymi właściciele płakali jak sprzedawali trupy palą się jeden za drugim ostatnio

    Z zewnątrz liceum w środku muzeum

  3. Prawdopodobnie przez wyciszenie, które często się odkształca lub opada na gorące elementy silnika…

  4. Widze ze duzo macie wspolnego z samochodami (znawcy za piec groszy…) co ma plastikowy blotnik do palacego sie samochodu ktory jak widac na zdj pali sie w komorze silnika.nie trzeba pchac łap jak sie nie ma pojecia o elektryce a zwlaszcza w lagunie!

  5. I odkad to wyciszenie samochodu znakduje sie przy silniku? Laguna slynie z dużej ilosci elektryki ktora jest wadliwa a powodow moglo byc bardzo duzo.

    • Junior, mało jak widać widziałeś, a komentujesz. Wyciszenie w meganach i scenicach, które opada na wydech i się zapala, to znany problem. Oczywiście dla tych, co się znają lub interesują.

  6. Oczywiście (nie wiem, jak było naprawdę) nikt z przejeżdżających nie zatrzymał się żeby wspomóc biedaka gaśnicą, którą każdy powinien mieć w samochodzie. Wiadomo przecież, że te pojedyncza gaśnica nie ma tyle ładunku, żeby zdusić ogień, ale 3-4 mają większe szanse. Kierowcy! nie przyglądać się i robić zdjęcia, tylko pomóc gasić. Karma to zła kobieta…

    • Kilogramową gaśnicą z samochodu osobowego to możesz sobie pożar gasić… w popielniczce. Względnie jak masz trzy-cztery, to spróbować przygasić powstający ogień (jak zacznie dymić spod maski). Jak widać już płomienie, to pozamiatane… możesz sobie taką gaśnicę wsadzić… zapewne wiesz już gdzie… z powrotem w uchwyt 😉
      Mamy durny przepis nakazujący nam wożenia niepotrzebnych do niczego gaśnic, nie dlatego, że gaśnice są potrzebne (bo nie są), ale dlatego że ponad 20 lat temu rząd Pawlaka musiał tyłek FSO ratować, gdy ta wypuściła wadliwą serię Poldolotów, które paliły się jeszcze chętniej niż Peugeoty 307. Zamiast poprawić wadliwe przewody paliwowe w 50 tysiącach Poldasów nakazano w 10 (dziś 20) milionach pojazdów wozić gaśnice. Typowo polskie leczenie syfa za pomocą plastra (i na koszt podatnika a nie winowajcy).

      • Kubuś, to u Niemca też Pawlak działał ? Kumaci będą wiedzieć oczym piszę.

        • W Niemczech gaśnica jest zalecana, ale nieobowiązkowa w wypadku aut prywatnych do 3,5t DMC, więc nie wiem o co chodzi. Obowiązkowa jest za to dużo pożyteczniejsza apteczka… która w Polsce nie jest obowiązkowa.

        • Pawlak teraz lubelskie lotnisko będzie ratował. Na początek dwa melony dostał na żarówki.

      • Zbyt szybko czytasz i pobieżnie. Zwróć uwagę, co napisałem w drugim zdaniu. Przygasić pożar, stłumić do czasu przyjazdu strażaków. Mniejsze straty i niebezpieczeństwo wybuchu paliwa. Chodzi mi o pomoc innym, albo raczej jej brak. Pogapić się poku..wiać i pojechać dalej. EOT.

        • Chyba pożaru samochodu nie widziałeś. Nie ma 'przygasić’, jak się pali paliwo to albo zgasisz, albo po zawodach. Korzystałeś kiedyś z gaśnicy samochodowej? To trochę ponad dwie sekundy strumienia proszku… i po gaśnicy. Ja wiem, że każdy by chciał być jak strażak Sam… ale jak już musi, to niech sobie 6 albo 12-kilogramową kupi i wozi. Będzie chociaż wąż miała, co pozwoli na zbliżenie się z nią do ognia. Z taką malutką nawet do ognia nie podejdziesz.

      • ale ty jestes głupi 😀 moj pies jest od ciebie madrzejszy 😀 „Jak widać już płomienie” i tu cie oswiece, nie wiem czy wiesz ale ogien z reguły rozpala sie stopniowo wiec najpierw musialbyc dym, ktory mozna bylo gasnica ugasic, nadarzasz? 🙂 a dalszy polityczny belkot daruj sobie NIE O TYM JEST ARTYKUŁ jakbys nie zauwazyl…

    • Dokładnie, ale zamiast jeden z drugim ruszyć szybko z gaśnicą to przejedzie obok mając to w d… albo robi zdjęcia. Nie da swojej gaśnicy bo mu szkoda z 10 zł hehehehehehe Polacy

    • A zwłaszcza kierowcy MPK którzy mają dużych gaśnic po kilka w autobusie.

      • Ale to nie jest MPK obowiązek by wywalić 10kg gaśnicę na czyjeś auto. Co innego jak by się palił drugi MPK ale nie czyjeś prywatne auto. Wysiądzie Ci kierowca z Autobusu, weźmie gaśnicę i pójdzie gasić Twojego strupa. Jutro Wylatuje z roboty, bo zostawił niezabezpieczony autobus pełen ludzi, płaci za gaśnicę, a taka troche kosztuje, plus zerwany kurs, a do tego inne pozwy z cywilnego od pasażerów!! Weź się zastanów!! Jak się auto pali , to i 10 gaśnic nie pomoże , bo z tego polowa nie puści prochu, a druga połowa to nie ugasi pożaru auta!!

    • Ocena: 0

      szczególnie w renault megane wrzucona do wneki koła zapasowego przykryta wykładziną bagaznika, plus jakieś rzeczy w bagazniku. Zanim wyciągniesz gaśnicę to ciebie trzeba bedzie gasić. W poldku była pod reka chociaż obijała kostki pasażerom i nawet kiedyś ugasiłem malucha takim czymś( nie swojego)

  7. A tych dwóch tam po co tak blisko podłażą , ….dolnąłby zbiornik i kaszkiet by zleciał jednemu z drugim – co za pajace.

  8. nie kupuje się samochodów Francuskich i na „F”

    • Ferrari się nie kupuje? No jak cie nie stać na auta na „F” to jeździj niemieckim szrotem i dalej myśl że jesteś kimś.

  9. Królowa lawet spaliła sie ze wstydu

  10. ooo i nie peugeot tylko królowa lawet laguna