Ul. Wrotkowska: Bmw ścięło słup, kierowca uciekł
21:57 25-11-2014 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 20:15 na ul. Wrotkowskiej, na wysokości zakładów Lubella. Kierowca bmw, jadąc w stronę ul. Diamentowej, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wjechało na chodnik i ścięło słup latarni. Upadająca konstrukcja uszkodziła dodatkowo metalowe ogrodzenie posesji pobliskiego zakładu produkcyjnego.
Po przyjeździe na miejsce funkcjonariuszy lubelskiej drogówki okazało się, że kierowca oddalił się w nieznanym kierunku. W rejon zdarzenia zadysponowano strażaków oraz pracowników pogotowia energetycznego, którzy zabezpieczyli uszkodzoną latarnię.
W tej chwili część ul. Wrotkowskiej nie ma oświetlenia na pasach ruchu w stronę ul. Diamentowej.
Trwa ustalanie kto kierował pojazdem. Bmw zostało zabezpieczone na policyjnym parkingu.
Galeria zdjęć
2014-11-25 21:42:50
(fot. lublin112.pl)
szyby zaparowane chyba od kogoś tu ciepło biło ostro 🙂
Kolejny małolat w starej becie z wielkimi ambicjami na drift po mieście… żenua…
Przy obecnych warunkach pogodowych nie trzeba driftować aby tylnonapędowcem strzelić w słup.
Dokładnie… ale cóż dziś zero umiejętności, duża moc napędem na tył i efekty widać.
A niby dlaczego? Śliska nawierzchnia i tylny napęd nie implikuje koszenia słupów. Takie rzeczy tylko ciotkom się zdarzają.
Kolejny najlepiej wiedzący kim był kierowca… Najłatwiej wrzucić wszystkich do jednego worka.
uciekł pijany
Całe szczescie ze nikt tym chodnikiem nie szedl …
jeszcze trochę i jak dobrze pójdzie, to po ciemku będziemy Wrotkowską jeździć, bo ani jedna latarnia się nie ostanie
Za dwa dni kierowca wytrzezwieje i się znajdzie..
Śpieszmy się kochać E36… tak szybko odchodzą 😉
Jeszcze zima na dobre nie zagościła, troszkę deszczyku, a tu takie niespodzianki.
B.M.W
Będziesz Miał Wypadek i Bity Malowany Wyszpachlowany 😉
Po resztki auta pewnie zgłosi się zatroskany tato który będzie przysięgał na wszystkich świętych ze świętym Karolem włącznie, ze kochający synuś bez jego ojcowskiej wiedzy i pozwoleństwa za namową wrednych kolesiów zajumał beemwicę. Ale tak na co dzień to dobre dziecko, od samego zapachu alkoholu z ojcowskiego kielicha dostaje wysypki wiec gdzieżby tam sam cokolwiek wypił, albo Boże uchowaj, zajarał.
klasyka gatunku. potencjalny pijak.sama marka samochodu na to wskazuje.no i bez uprawnień.nie zdziwiłbym się jak by sie okazało że kierował nim jakiś dresik 16lat z dziesiątej