05/06/2026
690 680 960

Ul. Piękna: Pakowali do plecaków konopie. Na skwerze rosło około 100 krzaków

W piątek rano patrol Straży Miejskiej został wezwany na ul. Piękną. Ze zgłoszenia wynikało, że grupa młodych ludzi zrywa i pakuje do plecaków jakieś rośliny.

Do zdarzenia doszło w piątek około godz. 9 na rogu ulicy Pięknej i Nowego Rynku. Strażnicy miejscu otrzymali wezwanie, że na skwerze grupa młodych ludzi zrywa i pakuje do plecaków jakieś rośliny. Po przybyciu na miejsce okazało się, że nikogo już nie ma jednak u zbiegu wspomnianych ulic natrafiono na rosnące konopie indyjskie. Po przeliczeniu okazało się, że jest ich tam niemal 100 krzaków.

Na miejscu interweniowali policjanci. Trwa ustalanie osób, które mogły zbierać rośliny lub ewentualnie je tam zasiać.


2015-06-20 10:50:17
(fot. lublin112.pl, SM)

21 komentarzy

  1. Pomysł roku . Nikt sie nie kapną po takim czasie

  2. durny kraj, durny naród, ta trawa wypaliła wam już calkiem muzgi których zresztą nigdy tak naprawde nie bylo.

    • Ocena: 0

      Chyba Tobie coś wypaliło albo masz awersję do ortografii. Szkoda, że Marihuana nie jest legalna. Nikt wtedy nie musiałby się ukrywać.

      • Ocena: 0

        Nje nerwujsja, „czytelniku” – „kropa” to pewnie jakaś gimbaza, a jak powszechnie wiadomo, u nas, w mieście wojewódzkim, inspiracji, kultury itd., itp., dopiero studenci pierwszego roku umieją jako tako czytać i pisać, a na drugim, ci bardziej rozwinięci, nawet biegle liczą do stu (!). 🙂

    • Tobie tez „muzg” wypalilo

  3. Ocena: 0

    Hahahah co za policja u kogoś potrafią znaleźć 3 krzaczki w doniczkach i się tym chwalą a tu 100 krzaczków i nie wywąchali.

    • Ocena: 0

      Nie wywąchali bo III Komisariat odziedziczony po bohaterskiej Milicji Obywatelskiej przez naszą dzielną i jakże bardzo potrzebną Policję, a odległy zaledwie o jakieś 300 metrów od opisanego wyżej miejsca, teraz został przeniesiony do świeżo poświęconego budynku i teraz jest jakieś 800 metrów od trefnej plantacji.
      Po za tym nie ma pieszych patroli bo okolica nieciekawa, a zza szyb samochodu znacznie trudniej wyniuchać marychę. Chyba, że ktoś „uprzejmie doniesie”, a wtedy jak widać nawet i z siedziby Straży Miejskiej czują smród.

  4. O boszee. Znam co najmniej cztery miejsca gdzie takie samosieje rosną i to całkiem pokaźnych rozmiarów poletka. Do palenia to jak chce ktoś żeby głowa go bolała to i owszem, ale haszyk ręcznie robiony całkiem całkiem.

  5. Ocena: 0

    hehe malolaci mysleli ze bedzie jaranie a tu krzaczki nie wyrosly jeszcze.nie ma nawet kwiatostanu.szukajcie sprawcy hehe napewno jak sie znajdzie to wyliczycie ile by z tego wyszlo jarania i trzeba walic wyrok za dar natury

  6. Ocena: 0

    widzialem ostatnio podobne renault megan jezdilo w nim 2 palantow i sie rozgladali to znalezli krzaczki sledczy z lubelskiego schroniska hehe

  7. jadziem tam!

  8. Ocena: 0

    Bez sensu. Po co oni to w ogóle zrywali. Chyba zrobią z tego maść na ból dópy. Banda dzieciaków.

  9. Konfident się dowartościował….

  10. Ocena: 0

    ale ktoś frajer, już po miejską patologię zadzwonił 😉