05/06/2026
690 680 960

Ul. Lubelskiego Lipca ’80: Nie tylko pijani stwarzają zagrożenie. Chory kierowca „malucha” jechał od prawej do lewej

W sobotę późnym wieczorem nasi dziennikarze zauważyli na ul. Lubelskiego Lipca ’80 stojącego na poboczu fiata 126p. Wewnątrz auta siedział starszy mężczyzna z pochyloną głową nad kierownicą pojazdu. Postanowili więc sprawdzić jaka jest przyczyna jego zachowania.

Do zdarzenia doszło klika minut po godzinie 23 na ul. Lubelskiego Lipca ’80. Na poboczu, tuż przed skrzyżowaniem z al. Józefa Piłsudskiego stał zaparkowany fiat 126p a na fotelu kierowcy siedział starszy mężczyzna, który dziwnie się zachowywał. Jeden z dziennikarzy zajrzał przez otwarte okno do środka. Nie poczuł woni alkoholu, nabrał więc podejrzeń, że mężczyzna może być chory.

-Nie było czuć od mężczyzny alkoholu ale dziwnie się zachowywał, miał niekontrolowane ruchu. Zapytaliśmy co się dzieje, że tutaj stoi autem. Odparł, że pękł pasek klinowy. Na pytanie czy pan coś pił, mężczyzna odpowiedział, że nie. Postanowiliśmy o fakcie poinformować policję. Mężczyzna cały się trząsł i nie można było z nim nawiązać kontaktu. W momencie jak zaczęliśmy dzwonić na policję, kierowca włączył silnik i zaczął odjeżdżać pojazdem w kierunku ul. Młyńskiej. Z prawego pasa wjechał na ten do jazdy na wprost, o mały włos nie zderzając się z prawidłowo jadącymi autami. Jego przejazd ul. Młyńską od krawężnika do osi jezdni utwierdził nas w przekonaniu, że kierowca może być chory i wymaga natychmiastowej pomocy. Nasze podejrzenia się potwierdziły. Na ul. Krochmalnej zatrzymaliśmy pojazd i wyjęliśmy kluczyki ze stacyjki. Ponownie zapytaliśmy, czy mężczyzna leczy się na coś. W pewnym momencie wyjął mała reklamówkę, w której były leki. Znów zapytaliśmy czy leczy się na coś, odparł że tak. Na jednym z leków wyraźnie napisane było, że nie można po nich prowadzić pojazdów mechanicznych – opisuje całe zdarzenie jeden z dziennikarzy.

Po kilku minutach na miejsce przyjechała policja i karetka pogotowia ratunkowego. Policjanci sprawdzili auto, nie znaleźli jednak dokumentów kierowcy; dowodu osobistego ani prawa jazdy. Przebadali mężczyznę alkomatem, okazało się że był trzeźwy. Mężczyzna został zabezpieczony przez ekipę karetki i przetransportowany do szpitala. Jak poinformowali lekarze mógł on dostać wylewu.

Historia ta pokazuje, że za kierownicą pojazdu może znaleźć się również osoba chora, która tak jak w tym przypadku będzie wymagała pomocy lekarskiej. Kontynuowanie jazdy w takim stanie w jakim był mężczyzna, mogło doprowadzić do przykrego w skutkach zdarzenia drogowego. Należy pamiętać, że dzięki odpowiedniej reakcji możemy uratować komuś życie. Za kierownicami pojazdów mogą znajdować się osoby wymagające natychmiastowej pomocy medycznej. Nie przejeżdżajmy obok takich zdarzeń obojętnie. W przypadku zauważenia podejrzanego zachowania za kierownicą warto powiadomić odpowiednie służby.

Wkrótce wideo.


2014-05-25 09:43:37
(fot. wideo lublin112.pl)

11 komentarzy

  1. mgr. Ćwierć - Cipkiewicz
    Ocena: 0

    Bywa i tak. Nigdy nie wiadomo w jakim momencie może nas dopaść nieoczekiwane choróbsko.
    Dobrze, że nikt postronny nie ucierpiał.

  2. Ocena: 0

    Super, że znalazły się osoby, które zainteresowały się losem drugiego człowieka, nie machnęły ręką, tylko pomogły. Chyba uratowały te osoby życie temu panu, bo gdyby nie one, to kto?

  3. Ocena: 0

    Chory czy na pozór zdrowy, w tym wieku wszystko jest możliwe.Trzeba się zastanowić kiedy wsiada się za kółko.Mogła się stać podwójna tragedia.
    Jak widzę starszych ludzi prowadzących auto to ciary mnie przechodzą.

  4. Ocena: 0

    Kilka dni temu w okolicach ulicy Ruskiej starszy Pan z Panią podrozowal starym golfem i nie wiedzial zbytnio co sie dzieje wokol niego bo nie wiedzial czy zmieniac pas czy jechac prosto. Po paru minutach spotkalem go ponownie juz na dworcu PKS z rozbitym przodem. Nie wiem w co uderzyl albo kto w niego uderzyl ale to bylo conajmniej dziwne gdyz mezczyzna jak gdyby nigdy nic dalej jechal samochodem,

  5. Beti zobaczymy czy będziesz sobie potrafiła odmówić wsiadania za kółko jak będziesz w wieku tego pana 😀

  6. Ocena: 0

    Świetna postawa! Patrzmy trochę na innych użytkowników drogi, a nie gońmy tylko za czasem. Gratuluje!

  7. Beti ma racje a wypowiedź owen-a jest intelektualnie niedoskonała.
    Starzy ludzie powinni być badani co roku. Lekarze powinni mieć świadomość, że tu nie ma zmiłuj. Stan kierowców i samochodów powinien być dobry.

    Jakie „choróbsko może dopaść” ? Miał leki. Czyli albo robił to perfidnie albo jest debilem. Jak różnica czy jest po lekach ? Czy po wódzie? Czy po trawie ? Itd. W każdym wypadku nie kontroluje siebie i auta.

  8. Dobrze by było gdyby to dzieci i wnuki tych starszych osób miały na nich oko.Kiedyś oni opiekowali się nimi teraz sami często potrzebują opieki.

  9. Swojemu dziadkowi zabrałem fiata 125p i oddałem na złom. Nie powinien a jeździł .

  10. Ocena: 0

    Niestety, osoby w podeszłym wieku powinny jednak co rok przechodzić badania psychotechniczne. Co do nagłych przypadków w postaci wylewu itp. to może spotkać każdego. co grozi wypadkiem. Ale! Popatrzcie co robią kierowcy w sile wieku, niby zdrowi na ciele i…, umyśle? I nie mam tu na myśli młodych gniewnych, tylko już niby „rozsądnych” kierowców w średnim wieku.