Ul. Diamentowa: Mercedes uderzył w filar wiaduktu
20:13 13-11-2016 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę po godzinie 19 na ul. Diamentowej, w rejonie wiaduktu kolejowego. Jak ustaliliśmy na miejscu zdarzenia, młody mężczyzna kierujący mercedesem, jadąc w kierunku ul. Wrotkowskiej na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, a następnie auto uderzyło w filar wiaduktu.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna i policja. Mężczyzna podróżował sam, na szczęście nie doznał obrażeń ciała. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia. Kierujący mercedesem był trzeźwy.
W rejonie zdarzenia dwa pasy ruchu są częściowo nieprzejezdne.
Galeria zdjęć
2016-11-13 19:54:46
(fot. lublin112.pl, wideo nadesłane Piotr)
Mistrz prostej
Ale gówno burza w komentarzach 🙂 Heh, wystarczy żeby jakiś delikwent przewietrzył swój umysł z szarych komórek do granic możliwości i skończył na jakimś znajomym miejscu, do tego punkty bonusowe za tylny napęd i afera gotowa 🙂 Śmiech na sali…
tył pędzony i znowu filar……ten zakręt weryfikuje umiejętności
Za wolno pewnie jechał!!!
Przepraszam bardzo ale wkurw… mnie do wasze śmieszkowanie a co jeżeli kierowca zasłab …. Co w tedy kur… powiecie
Ile dajesz na to, że zasłabł, a ile na to, że znacznie przekroczył prędkość?
Przyjmuje zakłady, a potem obliczę naiwny procent społeczeństwa.
Oj tam odrazu zasłab . A może przypomniała mu się jego pierwsza i odleciał , na chwilę przymykając oczy albo pzrypomniała mu się radosna atmosfera pochodu pierwszomajowego , kiedy wspólnie z kolegami z kuźni FS , wyciągał szturmówki z żuka a sukienki dziewczyn z socjalnego falowały , odsłaniając więcej niż było dozwolone…
Mietku… – trudno się z taką skrajnością pogodzić, ale COŚ w TYM jest.
I jak powiada niejaki pan Solejuk z ławeczki w Wilkowyjach: „Mi sie natychmiast to podoba sie”.
Jechałem tam w nocy po ostatnich opadach śniegu.
Śniegu już nie było, ale dalej było mokro i ślisko.
Jechałem około 70 km/h, nie poczułem żadnej pod/nadsterowności, ale spojrzałem w lusterko. Za mną jechało BWM, nie doganiało mnie za bardzo, więc prędkość tez pewnie około 70 km/h. Nie wiem czy to napęd na tył, czy letnie opony, ale zatrzymał się w poprzek drogi, na szczęście w słupy nie walną, nic za nim nie jechało i zaraz wykręcił i pojechał dalej.
Niestety często widzi się tam kierowców jadących nawet 100 km/h.
Wypadki są często, ale nic nie poradzisz, ograniczenie jest, a i policję widuję tam niemal codziennie.
Pewnie było źle oznakowane
Ja się pytam: Kto mu pozwolił przydzwonić w filar wiaduktu zarezerwowany dla BMW? Mało to latarni i innych filarów w Lublinie? No dawać- tylny napęd.
Ale mercedes też ma tylny napęd
twardy ten mercedes. brawura
wiadomo, rybka lubi pływać…
Wiadomo?A skąd wiesz cwaniaku.? Patrz na siebie
Kiedy tam barierki wreszcie postawią?
Po co? Dla tych, którzy nie widzą na znakach ograniczenia prędkości czy dla ochrony filara wiaduktu?
Dla wiaduktu i naszych kieszeni. Trzeba chronić wspólne dobro 🙂
Znów wina wiaduktu bo tam stoi a przecież kierowca jechał 50 km/h i wiadukt nagle mu wyskoczył przed maskę
Przepraszam bardzo ale wkurw… mnie do wasze śmieszkowanie a co jeżeli kierowca zasłab …. Co w tedy kur… powiecie
To niech sobie słabnie gdzie indziej a nie za kierownicą zasłab to jego umysł. Zabrać prawko jak taki chory niech zagrożenia na drodze nie stwarza
Święte słowa, zaprawdę powiadasz nam Zenonie.
Święte słowa!!!
Pozdrowienia miłośnika letnej opony…
Co opony mają do tego? głupi komentarz. Ale mimo wszystko dobrze, ze się wykruszają sami
co mają opony? chyba jeździsz autobusem jak nie wiesz co dają opony
synu zimowe są na śnieg ty marny miszczu motoryzacji
„na śnieg…” powiadasz… ?1?1 A ja myślałem że od niskich temperatur… jakże cenne jest czytanie forum ile cennych informacji człowiek przeczyta…
Panie fachowcu! przy temperaturze jaka była podczas tego dzwona letnia opona dawno straciła swoje atuty.
Jeśli nie wiesz jaki jest związek między przyczepnością i prowadzeniem auta a rodzajem ogumienia o mam nadzieję że nigdy nie spotkam Ci na swojej drodze..
O ludzie, zimowe tylko na śnieg, a jak lód na drodze to na letnich? Czy może lepiej w ogóle bez opon? Masakra.
Na lodzie to i zimowe nie pojadą… albo pojadą ale tylko prosto…
Opony zimowe, spójrz najpierw