Ul. Abramowicka: 18-latek z prawem jazdy od miesiąca ściął słup i zatrzymał się na ogrodzeniu
23:09 28-12-2013 | Autor: redakcja
W sobotę przed godziną 21 na ul. Abramowickiej 18-latek kierujący audi wypadł z drogi, ściął słup i zatrzymał się na ogrodzeniu posesji.
O wielkim szczęściu może mówić 18-letni kierowca, który w sobotę wieczorem wypadł z drogi na ul. Abramowickiej. Jego audi skosiło słup latarni, odbiło się bokiem od drzewa i uderzyło w betonowe przęsła ogradzające jedną z posesji. Kierowca o własnych siłach wyszedł z pojazdu. Na miejsce przyjechały dwa zastępy strażaków. Auto po uderzeniu w ogrodzenie zaczęło się palić. Strażacy szybko opanowali zagrożenie pożarowe.
Na miejscu interweniowało również pogotowie ratunkowe oraz pogotowie energetyczne. Kierowca nie wymagał jednak interwencji lekarskiej. Wyszedł z tego zdarzenia bez szwanku. Pracownicy pogotowia energetycznego zabezpieczyli przewody, które pozostały po wyrwanym z ziemi słupie. Na części ul. Abramowickiej nie działa oświetlenie.
Funkcjonariusze policji ukarali 18-latka mandatem w wysokości 500zł. Jak się okazało młody mężczyzna od miesiąca posiada prawo jazdy.
W tej chwili nie ma utrudnień w ruchu na ul. Abramowickiej.
2013-12-28 22:50:32
(fot. lublin112.pl)
Miejmy nadzieję,że nie posiadał AC i nie kupi kolejnego samochodu którym mógłby wyrządzić komuś krzywdę.
Automat, dla tego kolunia posiadający tylko jeden pedał z prawej strony. Powinni ustalić egzaminatorka, który zaliczył mu egzamin (pewnie nie za darmo), a gimbusowi zabrać prawko na jakiś czas, ale cóż, Polska, jutro weźmie mocniejsze auto od taty i kogoś z sobą zabierze na tamten świat.
Szkoda wozu. Fajna lala :(.
…przecież to taki młody, porządny, a jaki roztropny człowiek, muchy by nie zabił, a co dopiero siebie.
Jakoś tak głupio wyszło, on teraz żałuje, przeprasza, obieca się poprawić.
Następnym razem kogoś utłucze. Cierpliwości.
To nie jego wina, że ten słup tam stał, drzewo rosło, a na dodatek nieszczęścia komuś zachciało się ogrodzić posesję betonowym płotem. 🙂
Z tego co widziałam to zanim przyjechała straż, policja i na szarym końcu pogotowie to sąsiedzi i przejezdni kierowcy zagasili auto.
Co chwile czytam, audi, bmw, audi, bmw i tak w kółko te dwie marki „królują” na lubelskich drogach w rozp*****laniu się .
cóż poradzisz że większość jak wsiada za kierownicę to czuje się panami niczym w nfs
„Strażacy szybko opanowali zagrożenie pożarowe” srajo muchy będzie wiosna sam osobiście gasiłem ten samochód gaśnica samochodową z dwoma innymi kierowcami długo przed przyjazdem straży pożarnej.
nie był godny prowadzić taki sprzęt , potencjał mocy tego auta przerósł jego umiejętności w prowadzeniu takiego autka
Jedynie co można powiedzieć to czysta głupota + niedoświadczenie kierowy oraz autko tatusia i oto rezultat. Czy ta lekcja nauczyła coś tego młodego człowieka?