-Ukradli mi volkswagena. Zapomniał, że samochód zostawił w warsztacie
20:21 19-10-2016 | Autor: redakcja
W poniedziałek mieszkaniec Białej Podlaskiej powiadomił policję, że nieznany sprawca ukradł mu auto. Samochód miał zniknąć z terenu niestrzeżonego parkingu a wartość kilkunastoletniego Volkswagena Passata pokrzywdzony oszacował na kwotę 2 tys złotych. Funkcjonariusze przyjęli zgłoszenie i rozpoczęli czynności w tej sprawie.
Udało się ją rozwiązać już następnego dnia. Finał był zaskakujący, gdyż okazało się, że żadnej kradzieży nie było. Auto znajdowało się bowiem w jednym z warsztatów. Co więcej, pojazd w miniony czwartek zaprowadził tam sam właściciel.
Mężczyzna tłumaczył się dużą ilością pracy a co się z tym wiąże, przemęczeniem. W wyniku tego miał zapomnieć, że pojazd zaprowadził do mechanika. Ponieważ volkswagen był już naprawiony, wrócił do właściciela.
(fot. policja- zdjęcie ilustracyjne)
2016-10-19 20:14:51
„wrócił on z powrotem do właściciela.” – pleonazm.
Tak ,dokładnie treść nadmiarowa.
Gotowiec dla inaczej myślących:
Owe ” wrócił z powrotem do właściciela”, to jak niektórzy mówią: „cofnąłem do tyłu”, albo mimo, że mówi się: „wyłącznik”, to prąd „wyłancza sie”.
Jednak w czasach kiedy studentka mówi: „studętkom jezdem”, wszystko jest możliwe
co jeden to madrzejszy… i po co to rozgrzebywanie? myślacy INTELIGENTNY czlowiek i tak zrozumie jakie jest przesłanie artykułu i o co chodzilo w tym zdaniu. Ale nie, WY pierdzistołki zzaklawiaturowe musicie sie przeciez czepiac czyichs bledów… rozejrzyjcie sie wogol siebie czy wszystko macie idealne… i czy bledów tez nie popelniacie…. KRETYNI!
Vw rzadko się psują, więc chłop nawet nie pomyślał, że do warsztatu zaprowadził.
Mój kiedys stał wiecej w warsztacie jak jezdzil a licznik okazalo sie, że miał 170 tys km + 120 ktos mu przekrecil jak sie okazalo. Stare golfy to moze tak kiedys byly dobre
w porównaniu do starych maluchów, fiatów i polonezów to WV był zaawansowaną technologią… niektórzy nawet próbowali nimi latać… i nawet im się udawało ale z lądowaniem były problemy mimo wysuniętego podwozia…
wiekszosc samochodow rzadko się psuje 🙂 pod warunkiem ze sie o niego dba Panie kolego 🙂 A tak nawiasem mowiac czyzbys jezdzil Passerottim 1.9TDI ? 😀
Jakie przemęczenie? Alzheimer mu schował lub zdrowo narąbany zaprowadził. W obu przypadkach tragedia. Skierować na badania nim krzywdę komuś zrobi.
Nie wiedziałem, że promil jest miarą przemęczenia.
ty miszczu…. zawsze wiesz wszystko lepiej…. jak to mowia „g…. wiesz, w nogach spisz, gazeta przykryty…”
I to poziom redakcji lublin112? Żeby donosić na niefrasobliwych obywateli i to publikować? Robić z głupoty sensacje i publikować to na zewnątrz?
Czy nie jest wam nie wstyd?
Właśnie że niezła ciekawostka, zresztą o nikim konkretnym nie piszą. Niepotrzebna napinka.
Każdy materiał się nada, byle ktoś poklikał w reklamy.
Elegancko zakręcony…!!!!
Brawo on!
Dobrze że nie zapomniał o tym że np. sprzedał wieśwagena ?bo raczej tak wiekowego pojazdu to raczej nikt nie chciał by ukraść, bo przecież koszty części i napraw już dawno przekroczyły wartość tego złomu. ?
PS. KUBA tym razem popieram w 100% albo promilach ?
W Puławach też kiedyś gość zgłosił, że ukradli mu astrę cabrio z parkingu podziemnego a później przypomniał sobie, że auto zostawił wieczorem przed barem 100 metrów od bloku.
O Boże !chcieli wieśwagena b4 ukraść !! koniec świata