06/06/2026
690 680 960

Ukradł damską torebkę, jechał na skradzionym rowerze. To kolejny konflikt 18-latka z prawem

Noc w policyjnej celi spędził 18-latek z gminy Wola Mysłowska, który jechał skradzionym rowerem i ukradł damską torebkę. A zrobił to po tym, jak wcześniej był już komendzie, gdzie usłyszał zarzut za kradzież innego roweru.

Przedwczoraj po południu łukowscy policjanci zostali powiadomieni o kradzieży, do jakiej doszło na ulicy Świderskiej. Ze zgłoszenia wynikało, że młody mężczyzna ukradł z samochodu damską torebkę, w której były dokumenty i pieniądze 41-latki.

– Mundurowi, którzy przyjechali we wskazane miejsce dowiedzieli się od pokrzywdzonej, że do stojącego na parkingu jej samochodu podjechał rowerem młody mężczyzna. Młodzieniec wykorzystując jej chwilową nieobecność w pobliżu auta, przez uchyloną szybę ukradł z wnętrza pojazdu damską torebkę. Z relacji pokrzywdzonej wynikało, że w oddali wyjął z niej portfel i wyrzucając torebkę w krzaki pojechał rowerem w kierunku Świdrów. Pokrzywdzona kobieta mówiła policjantom jak wygląda młody mężczyzna, w jaką odzież był ubrany i jakim rowerem pojechał. Okazało się, że policjanci znali opisywanego młodzieńca. Kilkadziesiąt minut wcześniej był on w komendzie, gdzie usłyszał zarzut za kradzież roweru jakiej dokonał kilka dni temu w Dąbiu. Już po kilku minutach policjanci zauważyli jadącego rowerem opisywanego i znanego im 18-latka z gminy Wola Mysłowska. Na widok mundurowych porzucił jednoślad i chciał uciec policjantom. Bardzo szybko młody mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Okazało się, że rower którym jechał też ukradł, w chwilę po tym jak wyszedł wcześniej z komendy – relacjonuje asp. szt. Marcin Józwik z łukowskiej Policji.

To nie były jedyne zdarzenia w tym tygodniu z udziałem 18-latka.

– W poniedziałek po tym jak „znieważył” policjantów noc spędził w policyjnej celi. We wtorek usłyszał za to zarzuty. Gdy opuścił już policyjną celę i wracał do domu, to właśnie ukradł w Dąbiu rower, za który usłyszał zarzuty w czwartek. Po powrocie do domu awanturował się z rodziną i znów kolejną noc spędził w policyjnej celi. W środę został zwolniony z komendy i zastosowano wobec niego nakaz zobowiązujący do natychmiastowego opuszczenia mieszkania. 18-latek ma też zakaz zbliżania się do członków rodziny, wobec których stosował przemoc – dodaje asp. szt. Marcin Józwik.

Młodzieniec również usłyszy zarzuty za kradzież, tym razem roweru i damskiej torebki, a jego sprawy wkrótce znajdzie swój finał w Sądzie.

9 komentarzy

  1. On już będzie kradł do końca życia. Albo łatwe pieniądze, albo pensjonat na koszt państwa.
    Do utylizacji!

  2. … pokolenie +500, tylko brać, im sie należy

    • No ta bo jak nie było 500plus to nie kradli.Ty to jesteś pokoleniem inyeligentów internetowych.

  3. Wyrwać chwasta. Do przymusowej pracy skierować,mało to chodników do wyrównania czy rowów melioracyjnych do oczyszczenia.

  4. Obszczymurek, na lanie za późno.

  5. Ocena: 0

    Przecież taki chwast już się nie zresocjalizuje nie ma szans pozostaje utylizacja

  6. Ocena: 0

    Masz rację też jestem za utylizacją odpadów.

  7. Nie no spoko rokujący łepek ,tak się przejął widokiem policji i wizytą na komendzie że postanowił kogość okraść ostatni ,ale to już naprawdę ostatni raz .Patol bez możliwosci poprawy ,do utylizacji

  8. Na poligon z nim. Będzie idealnym celem ćwiczebnym dla służb mundurowych.