Uderzył w hondę, przeleciał nad pojazdem i zatrzymał się na boku. Nie był w stanie dmuchnąć w alkomat (zdjęcia)
20:58 30-10-2018 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 18:15 w Dysie koło Lublina. Na skrzyżowaniu ulic Lipowej i Źródlanej zderzyły się dwa samochody osobowe: opel i honda. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Jakubowic, Niemiec i Lublina, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący oplem mężczyzna jechał od strony Nasutowa. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego rozpędzone auto zjechało na pobocze, a następnie z impetem uderzyło w hondę oczekującą na możliwość wyjazdu z ul. Źródlanej.
Siła uderzenia była tak duża, że opel przeleciał nad hondą, a następnie przewrócił się na bok. Jego kierowcę, 24-letniego mężczyznę, przetransportowano do szpitala. Jak nas poinformowano, doznał ogólnych potłuczeń ciała. Kierowcy hondy nic się nie stało.
Jak się okazało, kierujący oplem znajdował się pod wyraźnym działaniem alkoholu. Był tak pijany, że nie był w stanie dmuchnąć w alkomat. Pobrana została więc od niego krew do badań.
Za spowodowanie kolizji pod wpływem alkoholu mężczyźnie grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności, a także wysoka grzywna. Dodatkowo, zgodnie z przepisami firm ubezpieczeniowych, będzie musiał pokryć koszty spowodowanych przez siebie szkód.
Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Droga powiatowa nr 1546 Dys – Nasutów jest całkowicie zablokowana.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl, nadesłane, nadesłane Paweł)
Pod rozwagę zwolennikom konfiskowania aut – ile warta była ta Astra?
700? 1000 złotych? Przed zderzeniem rzecz jasna.
Bardziej pijusa zaboli dycha grzywny, ponad dycha za starego Akordeona i trzecia dycha odszkodowania i zadośćuczynienia.
Jedno drugiemu nie przeszkadza…
Gdyby obligatoryjnie zabierano „narzędzie”, większość w przerwie między chlaniem by się zastanowiła czy warto. Widzę same plusy takiego rozwiązania.
1. Ekologia.
2. Poprawa bezpieczeństwa na drogach.
3. Zadość uczynienie oczekiwaniom społecznym w tym kierunku.
4. Większe wpływy do kasy przewoźników publicznych.
Ja widzę negatywy.
Koszty utylizacji takiej Astry, po wyczerpaniu odwołań (gdzieś ze dwa lata minimum) wielokrotnie przekroczą jej wartość. Zamiast więc karać pijanego bandytę, państwo sprawi sobie dodatkowy kłopot.
Pijaków, którzy po alkoholu wjadą w miarę przyzwoitym autem w coś (przykładowo, ale tylko tytułem przykładu – w budynek teatru im. Osterwy) jest zdecydowana mniejszość. Większość ochlapusów jeździ autami za mniej niż średnią krajową.
Różnicę miedzy wartością pojazdu a kosztami jego „parkowania” i utylizacji ponosić będzie moczymorda. Ty widzę masz problem z samodzielnym myśleniem i znalezieniem rozwiązań nie obciążających budżetu państwa.
„Nie” łącznie – „nieobciążających” 🙂
Jak moczymorda jest niewypłacalny (znów łącznie), to czy mu zasądzą 4 za rok parkowania, czy nie, to w pierwszej kolejności koszt poniesie Skarb Państwa, a perspektywy odzyskania poniesionych kosztów są nikłe.
Nie pij tyle wieczorem, to pozytywy zobaczysz. Jakich odwołań? Że niby był trzeźwy?
Że to jego jedyne narzędzie pracy.
Że szwagier z teściową kredyt żyrowali.
Nie wiesz, jak potrafią ludzie skomleć w sądzie, żeby tylko wyjść na biednych.
Kuba… Guzik (delikatnie mówiąc) mnie to obchodzi co taki 24-letni byk zwykłby mówić na rozprawie sądowej. Gdyby… powtarzam GDYBY sądy egzekwowały prawo w wymiarze koniecznym i wystarczającym – ukróciłoby to zapędy co poniektórych chojraków i pijusów.
A tak… mamy paragraf pod tytułem „jakoś to będzie”. Policja łapie i wsadza a sądy… wiadomo 😉
Nie życzę Ci spotkania z takim młodzianem urżniętym jak bela, który wykosi Twoją brykę stojącą spokojnie w oczekiwaniu na włączeniu się do ruchu. Jesień i zima przed nami – a Polak okazji do popicia ma aż nadto.
pozdrawiam
Jakie koszty utylizacji? Zrobienie kostki w zgniatarce?
Jakie odwołania? Od decyzji administracyjnej na kształt tej dotyczącej przekroczenia prędkości? A niech się odwołuje. Odwołanie zostanie rozpatrzone odmownie, kiedy metal z wraku będzie już podróżował w ślicznych nowych samochodzikach. Komornicy też potrafią sprawnie działać.
Trzy dychy? Bedzie miał szczęście jeśli zamknie się poniżej 100 tyś zł. Przypomnę że z OC jest pokrywany koszt całej akcji ratowniczej wszystkich sluzb, (policja, straż, karetki), lawet, a nie tylko wartości samochodów, także infrastruktura drogowa (znaki itp). Między innymi dlatego wysokość ubezpieczenia OC to zazwyczaj kilka milionów…. Euro. Zobaczcie w swoje druki oc które macie w portfelach
”zgodnie z przepisami firm ubezpieczeniowych, będzie musiał pokryć koszty spowodowanych przez siebie szkód”, ciekawe to jest. Byłem przekonany , że zgodnie z ustawą.
Kaskader. Smiało mogłby brać udział w monster truckach 🙂
Nie wierzę że skarżą go jakąś dotkliwà dla niego karą. PÓKI co to sądy trzymają stronę tych opojów za kółkiem.
Lublin miasto latających silników , Dys miasto latających samochodów a co
Ale spokojnie, przecież pijani wcale nie zabijają az tak dużo niewinnych osób …, co prawda częściej niewinnych niż siebie… POZWALAJMY IM BARDZIEJ, WIĘCEJ JESZCZE ! PAŃSTWO Z TEKTURY CO Z PIJAKAMI SOBIE PORADZIĆ NIE UMIE. !!!
zagłosuję na pierwszą partię co będzie wsadzać ich do puchy a auto odbierać i licytować majątek na poczet kar i odszkodowań !!!
Cham i prostak z dysa
Ani sprawca ani poszkodowany nie byli z Dysa.
Pijaki górą. ! …niestety
Dobrze, ze ten pijak nie udezyl w Sylwi busa, bo wysypaly by jej sie wszystkie kartofle hehe.
Analfabeta! Sylwii pisze się przez dwa ,,i”
A z tego co wiem to bus nie jest jej.
Standardowe „na bocznych nie stoją”…