04/06/2026
690 680 960

Udawał, że czymś rzuca. Zmusił kierowcę do nagłego hamowania

Nasz Czytelnik poinformował nas w sobotę, że był świadkiem dziwnego zachowania mężczyzny stojącego na skraju drogi. Otóż udawał on, że rzuca jakimś przedmiotem w samochód, zmuszając kierującego do nagłego hamowania.

Całe zdarzenie miało miejsce w sobotę w miejscowości Ludwin, na uczęszczanej drodze nad jeziora.

– Niebezpieczeństwo wypadku stworzył mężczyzna wykonujący z zaskoczenia rzut w kierunku mojego auta. Rzut okazał się symulacją, jednak nagłe hamowanie mogło spowodować to, że jadąca za mną toyota najechałaby na tył samochodu. W rzeczywistości sytuacja wyglądała bardzo poważnie – napisał do nas Czytelnik.

Na zdjęciach publikujemy kadry w filmu, na których widać jak mężczyzna zamachuje się udając, że coś rzuca w kierunku pojazdu. Po analizie nagrania widać, że mężczyzna prawdopodobnie sprzedaje przy drodze jakieś warzywa i owoce. Czyżby to forma jakiejś przydrożnej reklamy? Jeżeli tak, to bardzo nieodpowiedzialna.

2018-08-06 16:06:23
(fot. nadesłane)

20 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Definitywnie zamach.

  2. Może to dobra metoda, żeby przejść przez jezdnię. Niezgodna z prawem, ale gdy człowiek ma do wyboru: śmierć głodową w oczekiwaniu na wejście na PdP oraz śmierć w wyniku potrącenia.

  3. Nastepny przewrazliwiony.Rzucil? Nie. To w czym problem?

  4. Ocena: 0

    Zamiast gwałtownie hamować kierowcy mogli udawać że chcą go rozesłać 😉

  5. Ocena: 0

    wiejski Prank?

  6. Ocena: 0

    Coś nadjeżdża z przeciwka. Jak się zderzą koło straganu to ruch będzie większy.

  7. jakiś wczasowicz/turysta uchwycił ciekawą sytuację normalnie widze że mu brakuje na browar, to typowy przykład wsiowego pijusa, pewnie co tam sprzedaje nie idzie no i na piwo brak stąd ta desperacka próba zwrócenia na siebie uwagi możliwego klienta xD
    lubelszczyzna pełna inspiracji – przyzwyczaicie sie, tu się żyje nieco inaczej haha

  8. Ocena: 0

    Czytelnik to niech się uda do lekarza specjalisty, bo jest nadpobudliwy co może świadczyć o schizofrenii.

  9. Ocena: 0

    A jakie jest tam ograniczenie prędkości. Czyżby 40 km/h a oburzony z jaką predkosprę się tam poruszał? Może to był jedyny sposób aby zwolnił!?

    • Ocena: 0

      Dobrze prawisz, to może być reakcja na nadmierną prędkość samochodów. Może ma dzieci, a Ci jeżdżą jak wariaci.

  10. Ocena: 0

    Etam…. ten co latał z jagodami na wierzchu po mieście lepszy…