Tymczasowy areszt dla 45-latka z gminy Urszulin. Odpowie za znęcanie się nad partnerką
15:45 27-01-2026 | Autor: redakcja
45-letni mieszkaniec gminy Urszulin w powiecie włodawskim ponownie stanie przed sądem. Jak ustalili funkcjonariusze, w minionym tygodniu doszło do awantury domowej, podczas której mężczyzna miał dopuścić się przemocy wobec swojej partnerki. Kobieta doznała obrażeń ciała, a interweniujący policjanci zatrzymali agresora na miejscu.
Z ustaleń wynika, że 45-latek zaledwie tydzień wcześniej opuścił zakład karny. Oznacza to, że za zarzucany czyn będzie odpowiadał w warunkach recydywy, co ma istotne znaczenie dla wymiaru kary. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, powrót do przestępstwa w krótkim czasie od odbycia kary pozbawienia wolności jest okolicznością obciążającą.
Po zatrzymaniu mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a zgromadzony materiał dowodowy został przekazany do Prokuratury Rejonowej we Włodawie. Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego o charakterze izolacyjnym. W miniony piątek Sąd Rejonowy we Włodawie przychylił się do tego wniosku i zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztowania.
Decyzja sądu została szybko wykonana. Już w sobotę 45-latek został doprowadzony do zakładu karnego, gdzie będzie przebywał przez najbliższy czas w związku z prowadzonym postępowaniem.
W tym przypadku sąd uznał, że zachodzi potrzeba odizolowania podejrzanego od pokrzywdzonej oraz zapewnienia prawidłowego toku postępowania. Sprawa dotyczy przestępstwa znęcania się, które obejmuje zarówno przemoc fizyczną, jak i psychiczną wobec osoby najbliższej lub pozostającej w stałej relacji ze sprawcą. Jeżeli podejrzenia się potwierdzą, mężczyźnie grozi kara nawet 7 i pół roku pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie jest w toku, a o dalszym losie 45-latka zdecyduje sąd.
Przestępstwa związane z przemocą domową są traktowane przez organy ścigania jako szczególnie poważne, zwłaszcza gdy sprawca działa w warunkach powrotu do przestępstwa. Każde takie zdarzenie analizowane jest indywidualnie, a priorytetem służb jest zapewnienie bezpieczeństwa osobom pokrzywdzonym. W podobnych sprawach często wdrażane są także dodatkowe procedury ochronne, mające na celu odseparowanie sprawcy od ofiary oraz udzielenie wsparcia osobie doznającej przemocy.
Służby przypominają, że przemoc w rodzinie nie jest sprawą prywatną i każda informacja może mieć znaczenie dla ochrony zdrowia i życia osób pokrzywdzonych. Reakcja świadków, sąsiadów czy członków rodziny bywa kluczowa dla przerwania spirali przemocy. W wielu przypadkach szybkie zgłoszenie pozwala na natychmiastową interwencję i zastosowanie środków prawnych wobec sprawcy.
Osoby doświadczające przemocy często znajdują się w trudnej sytuacji psychicznej i życiowej, dlatego tak ważne jest wsparcie ze strony otoczenia oraz stanowcze działania instytucji. Izolacja sprawcy, zwłaszcza w sytuacji powrotu do przestępstwa, ma na celu nie tylko zabezpieczenie postępowania, ale również realną ochronę osoby pokrzywdzonej przed dalszymi aktami agresji.
Jak to jej dom, to jak miała odchodzić? To on powinien dać jej spokój,
Właśnie dla takich bydlaków nie chciało zaostrzenia kar… Pidobnie dla atakujących ratowników medycznych! W obu przypadkach głosowali przeciw! Ci ich obchodzą ofiary! Ważne, że ich elektorat będzie zadowolony… Ibluda, cynizm i zakłamanie w partii teczkowego prezesa zawsze w cenie.
Ku-wa dół z wapnem i po problemie.
Damski bokser, to chyba nie chłop tylko pipka
Sprawiedliwy podział wspólnych nakładów, i rozstanie to chyba najlepsze „wyjście”.
Mogła odejść to nie iran
…a może to on powinien odejść.
Prościoch i pijus.
No niby mogła, ale on przepraszał, mówił, że kocha, obiecywał, że więcej nie będzie (ale nie mówił, że mniej nie, i walił na odlew z byle okazji
A potem znów przepraszał… etc. etc.
Gdzie???? Często nie jest to takie proste.