04/06/2026
690 680 960

Tym razem mamy dla Was aż dwie niespodzianki od Opery Lubelskiej. Sprawdźcie propozycje repertuarowe OL na kwiecień

W trakcie nadchodzących wakacji Opera Lubelska będzie świętować zwieńczenie trzeciego roku swej działalności. To cały czas jednak bardzo młoda instytucja na mapie kulturalnej Lublina. Pod obecnym szyldem zaczęła bowiem funkcjonować latem 2023 roku, kiedy to istniejący od 1947 roku lubelski Teatr Muzyczny przekształcony został w Operę Lubelską.

Już na samym początku miesiąca, w okresie głębokiej zadumy dla chrześcijan, bowiem w Wielką Środę i w Wielki Czwartek (1-2 kwietnia, godz. 18.00) lubelscy melomani będą mieli okazję obejrzenia wyśmienitej opery rockowej – „Jesus Christ Superstar”. Przedstawienia zaplanowane na okres Wielkiego Tygodnia temporalnie zatem idealnie zbiegną się z wydarzeniami sprzed prawie 2000 lat. Obydwa odbędą się w Sali Operowej CSK.

Tytuł wystawiany jest na deskach Opery Lubelskiej w porozumieniu z The Really Useful Group Ltd. Jego twórca – Andrew baron Lloyd Webber – to brytyjski kompozytor, producent i działacz polityczny, a w latach 1997-2017 także członek brytyjskiej Izby Lordów. Jest on autorem muzyki do najbardziej kasowych musicali w historii, w tym do spektakli „Koty” i „Upiór w operze”, który również znajduje się w repertuarze Opery Lubelskiej. Twórca uhonorowany został Oscarem za najlepszą piosenkę do filmu „Evita”.

– „Jesus Christ Superstar” miał premierę w 1971 r. na Broadwayu i szybko stał się światowym hitem, a następnie wszedł do kanonu największych osiągnięć światowego teatru muzycznego – przypomina Kamila Lendzion, dyrektor Opery Lubelskiej. – To historia ostatnich dni życia Jezusa, wypowiedziana językiem rock opery i geniuszu Andrew Lloyda Webbera, który połączył symfoniczne brzmienie opery z magnetyczną mocą oraz z niespożytą energią rocka. Libretto napisał angielski poeta, twórca tekstów piosenek i musicali Tim Rice, zaś autorami polskiego przekładu są Wojciech Młynarski i Piotr Szymanowski.

„Jesus Christ Superstar” w gwiazdorskiej obsadzie jest widowiskiem pełnym pasji, dramatyzmu i muzycznych uniesień, to spektakl, który porusza sumienia, skłania do refleksji i pozostaje w pamięci na długo. Opera Lubelska już teraz zaprasza do wspólnego przeżycia tej niezwykłej historii – w czasie, gdy jej przesłanie nabiera szczególnej mocy.

– Tytuł uwielbiany przez miliony, do dziś zachwyca rozmachem, emocjami i niezwykłą siłą przekazu. Ta opowieść o ostatnich dniach życia Jezusa przedstawiona została w nowoczesnej, przejmującej formie rock opery – tłumaczy dyrektor Kamila Lendzion. – Monumentalne brzmienia, dramatyzm scen i ponadczasowe przesłanie tworzą spektakl, który w szczególny sposób wybrzmiewa właśnie w okresie refleksji i duchowego zatrzymania. W szczególnym czasie poprzedzającym Święta Wielkanocne, przeżyjmy wspólnie historię, która niezmiennie wzrusza i zachwyca. „Jesus Christ Superstar” – to niezwykle poruszające widowisko, które od momentu swojej premiery podbiło serca widzów na całym świecie.

I tu nasza pierwsza niespodzianka: podobnie jak w poprzednich miesiącach, także i tym razem dla naszych Czytelników Opera Lubelska po raz kolejny przygotowała dwuosobowe zaproszenie na czwartkowy (2 kwietnia, godz. 18.00) spektakl „Jesus Christ Superstar” w Sali CSK.  

Aby wziąć udział w zabawie, wystarczy w komentarzu pod postem o wydarzeniu na naszym profilu na Facebooku wymienić 5 najważniejszych wg Was biblijnych postaci, które znajdują odzwierciedlanie w lubelskiej inscenizacji tej rok opery. A o miejscu i terminie odbioru zaproszeń autorzy odpowiedzi poinformowani zostaną przez nas odrębną korespondencją.

W połowie miesiąca dwukrotnie wystawione zostanie widowisko „Hallo Szpicbródka” w reżyserii Mirosława Siedlera. Jest to adaptacja sceniczna według scenariusza filmowego Ludwika Starskiego. Jeśli film Janusza Rzeszewskiego i Mieczysława Jahody z 1978 roku „Hallo Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy”, jest wciąż jednym z największych przebojów w historii polskiego kina, to lubelski spektakl z pewnością również stanie się wielkim teatralnym przebojem. Spektakle zaplanowane są na drugi weekend miesiąca – 11 (sobota, godz. 18.00) i 12 (niedziela, godz. 17.00) kwietnia.

– Dwudziestolecie międzywojenne, Warszawa – przypomina czas i miejsce akcji dyrektor OL. – Teatrzyk rewiowy „Czerwony Młyn” przeżywa finansowy i artystyczny kryzys. Na scenie i za kulisami, szkoda gadać. Na widowni pustki, a właściciel nie ma już pieniędzy na wypłaty dla artystów. Gdy w Teatrze pojawia się komornik i chce zająć majątek Teatru, niespodziewanie zjawia się także elegancki dżentelmen, inżynier Fred Kampinos i proponuje swoją pomoc w ratowaniu sceny bo… kocha Teatr? A może ma zupełnie inny cel? Bardziej od tego, co dzieje się na scenie, interesuje go jednak tancerka Anita i sąsiadujący z teatrem Bank… Jak potoczą się losy bohaterów? Czy Fred Kampinos zakocha się… w Teatrze? Przekonamy się o tym już niebawem. Szpicbródka w Lublinie!

A tu nasza druga niespodzianka: podobnie jak w poprzednich miesiącach, także i tym razem dla naszych Czytelników Opera Lubelska po raz kolejny przygotowała dwuosobowe zaproszenie na niedzielny (12 kwietnia, godz. 17.00) spektakl „Hallo Szpicbródka”.  

Aby wziąć udział w zabawie, wystarczy w komentarzu pod postem o wydarzeniu na naszym profilu na Facebooku napisać, kim był „legendarny” Szpicbródka i dlaczego wg Was pamiętamy o nim do dziś. A o miejscu i terminie odbioru zaproszeń autorzy odpowiedzi poinformowani zostaną przez nas odrębną korespondencją.

Kolejna propozycja to koncert „Opera symfonicznie”, który zaplanowany został tylko w jednym terminie: 18 kwietnia (sobota, godz. 18.00).

– Ten koncert będzie miał wymiar szczególny – obiecuje dyrektor Kamila Lendzion. –  Na co dzień artyści Orkiestry Opery Lubelskiej towarzyszą spektaklom i koncertom – ukryci w orkiestronie, współtworzą magię sceny, pozostając często poza światłem reflektorów. Tym razem wychodzą na pierwszy plan. Koncert symfoniczny jest okazją, by zobaczyć i usłyszeć nasz zespół w pełnej odsłonie – docenić kunszt, wrażliwość i pasję muzyków, którzy każdego dnia zachwycają publiczność podczas naszych wydarzeń. To wieczór dedykowany właśnie im – aby mogli zostać nagrodzeni brawami, wdzięcznością i uważnym słuchaniem.

W programie arcydzieła literatury symfonicznej:

  • III Koncert Brandenburski G-dur Jan Sebastian Bach,
  • I Koncert klarnetowy f-moll op. 73 Carl Maria von Weber,
  • monumentalna III Symfonia Es-dur op. 55 „Eroica” Ludwig van Beethoven.

– Szczególnym momentem wieczoru będzie występ solowy klarnecisty naszej orkiestry – Dmytra Pylypchaka – odnotowuje Kamila Lendzion. – To artysta, którego brzmienie publiczność zna ze sceny operowej, a teraz zaprezentuje się on jako solista, ukazując pełnię swojej wirtuozerii i muzycznej osobowości. Orkiestrę poprowadzi dyrygent Vincent Kozlovsky – kierownik muzyczny Opery Lubelskiej. Będzie to wieczór, który poruszy, zachwyci i pozwoli na chwilę oderwać się od codzienności, przenosząc słuchaczy w świat wielkich emocji i mistrzowskich brzmień.

Tym razem w Sali Operowej SCK 23 kwietnia (czwartek, godz. 10.00 – oferta międzypokoleniowa) i nazajutrz, 24 kwietnia (piątek, godz. 18.00) wielbiciele musicali będą mogli obejrzeć kultowy spektakl „Skrzypek na dachu” w reżyserii Zbigniewa Czeskiego. Przedstawienie już od ponad 30 lat gości w naszym mieście. Premiera lubelskiego „Skrzypka…” miała miejsce na scenie legendarnego Domu Kultury Kolejarza jesienią (listopad) 1994 roku. A teraz wciąż cieszący się wielką popularnością wśród widzów musical powraca.

– To jeden z najsłynniejszych musicali, którego fabułę oparto na prozie tworzącego w jidysz pisarza Szolema Alejchema – konstatuje dyrektor Opery Lubelskiej Kamila Lendzion. – Osadzony w realiach carskiej Rosji sprzed wieku ukazuje codzienne życie mieszkańców Anatewki – i Żydów, i gojów. Głównymi postaciami są mleczarz Tewje, jego żona Gołda i ich młode córki. Ale w „Skrzypku na dachu”, jak zresztą już na początku mówi sam mleczarz, są i inni. Piosenka „Gdybym był bogaczem”, jedna z najbardziej rozpoznawalnych na całym świecie, jest sztandarowym utworem spektaklu. Nie mniej piękne i wzruszające są „To świt, to noc”, „Kwiatku mój”, czy też finałowa „Anatewka”.

Tym razem najmłodsi widzowie będą mogli uczestniczyć tylko w jednym przedstawieniu przygotowanym specjalnie dla nich – na podstawie bajki Jana Brzechwy – „Kot w butach”. Opera Lubelska zaprasza ich 28 kwietnia (wtorek, godz. 12.00) i 30 kwietnia (czwartek, godz. 10.00) W akcję sceniczną widowiska może włączać się publiczność, dla której realizatorzy przewidzieli nagrody za odpowiedzi na zagadki różnych bajkowych postaci.

– Autor scenariusza i jednocześnie reżyser, Jerzy Turowicz, wprowadził do spektaklu również nowe postaci – wyjaśnia dyrektor OL. – Młodziutka publiczność będzie więc mogła śledzić nieznane dotąd historie o najsłynniejszym kocie i jego Panu Janku. Wśród wielu przygód spotykają oni na swojej drodze przemądrzałe kuropatwy, dzielne zające, a także czarownicę i czarnoksiężnika, który zmienia się w groźnego lwa, sprytną żmiję, a nawet w mysz. Jak w każdej z bajek – wszystko dobrze się kończy, Janek żeni się z królewną, a Kot… łapie myszy w królestwie.

Aktualności Opery Lubelskiej można na bieżąco śledzić na stronie internetowej placówki. Bilety mogą zostać zakupione zarówno w kasie, jak i przez Internet. Na wszystkie wydarzenia możliwa jest również telefoniczna, wstępna rezerwacja biletów. Bilety dostępne są w kasie biletowej OL oraz online: https://operalubelska.bilety24.pl/

Tekst Leszek Mikrut

Dodaj komentarz