Tym oddychamy w Lublinie. W ciągu ostatniej doby wysoki poziom pyłów zwieszonych
11:58 04-02-2017 | Autor: redakcja
Wykonaliśmy proste doświadczenie, które każdy z Was może zrobić w domu. Wystarczy, że włączycie odkurzać, a na końcówce rury przykleicie wacik higieniczny. Następnie rurę należy wystawić na zewnątrz i poczekać, tak jak my np. 10 minut. Oczywiście można dłużej wykonać „badanie”, jeszcze bardziej pokaże ono jak zanieczyszczone jest powietrze, które wpada do naszych płuc.
Wacik w ciągu kilku minut powinien zrobić się ciemny. Nasze doświadczenie wykonaliśmy w sobotę o godzinie 10 w rejonie ul. Zana.
Niestety, jak podaje w swoim raporcie dobowym Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, poziom pyłu zawieszonego PM10 w ciągu ostatniej doby był na wysokim poziomie. Jego średnia wyniosła 120.2 µg/m3. Niestety od 1 lutego średnia dobowa dla pyłu zawieszonego ma tendencję wzrostową. Wartości te mogą ulec wahaniom, dzięki zmianie np. warunków atmosferycznych.
Przypomnijmy, poziom dopuszczalny stężenia średniodobowego dla pyłu PM10 wynosi 50 µg/m3 i może być przekraczany nie więcej niż 35 razy w ciągu roku. Poziom dopuszczalny stężenia średniorocznego wynosi 40 µg/m3. 200 µg/m3 to poziom informowania dla stężenia 24-godzinnego. 300 µg/m3 to poziom alarmowy dla stężenia 24-godzinnego.
Z kolei dla pyłu PM2.5, 27 µg/m3 to poziom dopuszczalny dla stężenia średniorocznego w roku 2013, 25 µg/m3 to poziom dopuszczalny dla stężenia średniorocznego w roku 2015, 20 µg/m3 to poziom dopuszczalny dla stężenia średniorocznego w roku 2020.
Pył zawieszony jest groźny dla zdrowia
Cząstki pyłu PM10 o średnicach większych od 10 μm zatrzymują się w górnych odcinkach dróg oddechowych, skąd są wydalane. Pył zawieszony PM10 przenika do płuc, ale się tam nie akumuluje, może akumulować się w górnych odcinkach dróg oddechowych. Grupą szczególnie narażoną na negatywne oddziaływanie pyłów są osoby starsze, dzieci i osoby cierpiące na choroby dróg oddechowych i układu krwionośnego.
Z kolei pył zawieszony PM2.5 przenika do najgłębszych partii płuc, gdzie jest akumulowany, stanowiąc poważny czynnik chorobotwórczy, osiada na ściankach pęcherzyków płucnych utrudniając wymianę gazową, powodują podrażnienie naskórka i śluzówki, zapalenie górnych dróg oddechowych oraz wywołując choroby alergiczne, astmę, nowotwory płuc, gardła i krtani.
Dane za ostatnią dobę 03.02.2017
Jak pokazało proste doświadczenie, to co zostało na naszym waciku, niestety trafia do naszych płuc. Biorąc pod uwagę, że nasze „badanie” trwało 10 minut, łatwo sobie uzmysłowić ile zanieczyszczeń wdychamy podczas np. długiego spaceru. Zachęcamy do wykonania własnego doświadczenia z odkurzaczem, być może wasze waciki, w różnych miejscach Lublina będą bardziej lub mniej zanieczyszczone. Jeżeli uda wam się zrobić „badanie”, prześlijcie do nas zdjęcia zanieczyszczonych wacików.
2017-02-04 11:23:26
(fot. lublin112.pl, WIOŚ)


Skąd nagle w tym roku taki problem ze smogiem? W poprzednich latach go nie było? Czy po prostu nikt o nim nie mówił?
Bylo o polowe mniejsze zanieczyszczenie w zeszlym roku
Czy potrafisz podać jakieś racjonalne argumenty potwierdzające, że rok temu było o połowę mniejsze? Czy było połowę mniej samochodów? Połowa ludzi nie paliła w piecach? A może fabryki nie pracowały? Czy nagle ze wszystkich kominów zostały zdjęte filtry, a ludzie z paliwa „ekologicznego” przerzucili się w tym roku na palenie śmieciami i syfem? Jakieś inne zmiany w stosunku rok do roku, które mogłoby spowodować tak dużą różnicę w zanieczyszczeniu, jak twierdzisz? Proszę, wyjaśnij – skąd twierdzenie, że było „o połowę mniejsze zanieczyszczenie”.
Nie było takich mrozów, zima była znacznie cieplejsza, mniej palono w piecach. Racjonalny argument?
tak
slowo klucz „WIATR”, przypomnij sobie jak gwizdalo w poprzednich latach 🙂
Wniosek z tego taki, że zanieczyszczenie jest dokładnie takie samo, tylko teraz bez wiatru osiada, a jak wieje to sobie śmiga w tą i z powrotem razem z wiatrem.
Nie, emisja zanieczyszczeń mogła być taka sama, tylko więcej wywiało. Teraz nie wywiało, więc zanieczyszczeń wisi w powietrzu więcej.
Zanieczyszczenie jest napewno wyzsze, ale tylko dlatego, ze mamy ostrzejsza zime, a do tego warunki pogodowe nie pomagaja w rozproszeniu tych zanieczyszczen.
Jakosc powietrza zima tez jest niska z uwagi na brak procesu fotosyntezy u roslin.
Wnioskow mozna wyciagac wiele, a jednym z nich jest to, ze dzisiejsze dziennikarstwo i sposob przekazywania informacji jest oparty na wzbudzaniu jak najwiekszych emocji. Obiektywne podejscie do przedstawianego tematu to juz rzadkosc.
Od lata kiedy to nieraz zrobilo mi sie niedobrze podczas chodzenia pieszo w centrum i sródmiesciu wzdłuż zakorkowanych ul.Krak.Przed i al. Racławickich- obserwuję poziom zanieczyszczenia powietrza i bardzo rzadko powiem jest on poniżej dopuszczalnych norm mówię tu głownie o PM10 i PM2,5 Polecam stronę
http://aqicn.org/city/poland/lublin/lublin-ul.obywatelska/pl/
dodać do zakładek
Powietrze w Lublinie jest złe i owszem nie mówiło się o tym jak nie przekroczyło norm o 1000 %. Z moich obserwacji wynika że przekrocz o 100-200% w okresie poza sezonem grzewczym jest częste a to swiadczy o tym, że duzy udział w smogu maja spaliny samochod zimą a latem tylko będą spaliny. Widać to na wykresie kiedy to najgorsze powietrze mamy powtarzalnie w piatki (duzy ruch ,korki)
Przestańcie proszę szerzyć to propagandę i straszyć ludzi. Poszukajcie w internecie prawdziwych badań. Polska jest jednym z naj czystych krajów Europy jak chodzi o powietrze.
Czyli uważasz, że dane podawane przez stacje pomiarowe są kłamstwem? Propaganda powiadasz. Straszenie ludzi powiadasz. Przejdź się do szpitala może zrozumiesz jaki wpływ ma jakość powietrza. Póki co swój komentarz opierasz na własnej imaginacji. A stacje wg. ciebie podają kłamliwe dane, co za spiskowa teoria. Jak można zaprzeczać pomiarom? Daj dowody na to, że powietrze w Lublinie jest czyste i normy pyłów są na takim poziomie jak sugerujesz – czyli bezpiecznym. Czekamy wszyscy na twoje dane i badania. Sam siebie oszukujesz, że wszystko jest ok. Daj linka do tych prawdziwych badań specjalisto. Będę wdzięczny.
zgasiłeś trola
A Ty w taki razie udowodnij, że w zeszłym roku zanieczyszczenie było inne. I teraz w jednym z dwóch przypadków wyjaśnij:
1) Jeśli było mniejsze, skąd nagle taka różnica w stosunku rok do roku?
2) Jeśli było identyczne, to dlaczego nikt o tym nie wspominał, a teraz nagle taka afera?
Proszę bardzo!
http://www.wios.lublin.pl/wp-content/uploads/2017/01/WIOS_Lublin_raport_2013_20152.pdf
strona 14. „W ostatnich 3 latach nie występowały przekroczenia poziomu informowania ani alarmowego”
A ostatnio czyli w roku 2017 poziomy takie pojawiły się. Także zanim ktoś napisze dyrdymały o tym, że ktoś sieje propagandę, niech sobie poczyta materiały i raporty na stronie WIOŚ Lublin i po wnikliwej lekturze wróci tutaj.
Ale po co czytać raporty z tej strony:
http://www.wios.lublin.pl/srodowisko/raporty-o-stanie-srodowiska/
Jak lepiej opowiadać swoje fantazje.
Ja nie opowiadam fantazji, tylko pytam. W związku z tym – gdzie odpowiedź na dalszą część pytania? Jeśli nie było pyłów, to skąd nagle teraz się pojawiły? Słucham.
No jak to skąd? Źli Amerykanie zrzucili żeby ci na złość zrobić.
Tutaj należy pamiętać, że dopuszczalny poziom stężeń pyłu PM10 w powietrzu dla stężenia 24-godzinnego to 50 μg/m3 a wartość progowa informowania to 200 μg/m3 więc jeżeli wartość była poniżej progu informowania to nie musieli o tym informować nawet jeżeli takich dni było więcej niż obecnie. A jak wyniki z wykresu numer 7 na podanej wyżej stronie pokazują w roku 2015 było ponad 70 dni z przekroczonym dopuszczalnym poziomem stężeń pyłu PM10 w Lublinie.
Jak wszystkie badania ktoś sponsoruje i wyniki ma jaki chce. Zawsze chodzi o kase.
Tak jest, sponsorują Żydzi, kur… i cykliści. Szkoda tylko, że głupoty sponsorować nie trzeba i sama się rozprzestrzenia.
Polska jest w ścisłej CZOŁÓWCE ZANIECZYSZCZONEGO POWIETRZA. To potwierdzają naukowe badania z różnych ośrodków badań w całej Europie.
http://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/wlasnie-umarlo-jedno-miasto-w-tym-roku-umrze-kolejne,78,1608
W Paryżu przekroczenie PM 10 na poziomie 80 jednostek powoduje ogłoszenie alarmu, a zobaczcie ile jest w Lublinie czy w Krakowie i co? I nic. Trują nas i mają nas gdzieś. W Europie Zach. jest o wiele lepiej pod tym względem.
Przecież wszystko jest opisane w powyższych materiałach. Tylko trzeba je przeczytać. Jak się nie chce, co ja poradzę.
Pytanie 1) odpowiadam – należy przeczytać raporty.
Pytanie 2) Nie było identyczne, dlatego nikt nie informował. Nie było stanów alarmujących.
Ale aby to wiedzieć trzeba przeczytać raporty WIOŚ, a nie głupio pytać 😉
Nie pytam głupio. Raporty obejmują okres do 2015 roku. Teraz mamy 2017, po drodze jeszcze 2016 był. W związku z tym żaden raport nie odpowie na moje pytanie – skąd nagle taka różnica? Nie pytam o pomiary – bo te mogę sobie porównać, pytam o PRZYCZYNĘ. Co się nagle w ostatnich dwóch miesiącach zadziało takiego, że jakość powietrza tak drastycznie się pogorszyła?
W związku z tym nie, nie odpowiedziałeś/aś na moje pytanie 1. Wrzuciłeś/aś raporty i pomądrzyłeś/aś się trochę, ale nic to nie wniosło do tematu.
Raport jest stary. Mysle że ilośc aut w Lublinie rosnie straszliwie, to po pierwsze i zamiejscowi mają tez ich więcej i częściej przyjeżdżają i kopcą i są to najtarsze auta w Polsce
Po drugie pogoda- zimniej więcej smogu z kominów i brak wiatru.
Jakośc powietrza nie była dobra tylko nie osiągała takich horrendalnych poziomów alarmowych dla naszego kraju chyba 200 PM .Dla porówn próg alarmowy w Niemczech to 80 . Przy czym norma max to 50 dla PM2,5
To wciąż nie jest wyjaśnienie. Poprzedni komentujący wrzucił raport z 2015, który niby miał wyjaśnić stan obecny. Teraz Ty piszesz, że raport jest stary i że jest więcej samochodów. Serio? Nagle się samochody rozmnożyły na tyle, że powietrze się aż tak zepsuło? Bo ja jakoś w ciągu ostatniego roku jakiegoś nagłego przyrostu aut i wizytujących miasto nie zauważyłam.
Jestem w stanie przyjąć wyjaśnienie, że nie ma wiatru i dlatego pył się unosi. Ale to nie wyjaśnia kwestii jakości powietrza ogólnie, a jedynie fakt, że smog nie został „przewiany” gdzieś indziej.
jak to nie przybyło??? a te za +500 kupione roczniki przeważnie między 1995-2000…albo starsze…
A co to jest jakość powietrza ogólnie?
Ziemia zaczęła się kręcić w drugą stronę
A doprowadziły do tego szczepionki, chemtrails i oczywiście Żydzi (w wersji nieortodoksyjnej – Reptilianie).
kilka lat temu bylismy zielonymi plucami europy a teraz jestesmy najwieszym trucicielem…
wyprowadzcie mnie z bledu jesli w moim mysleniu nie ma logiki
ursus zamkniety
cukrowni nie ma
FSC nieczynne
samochody z katalizatorami i EGR-ami
to skad te zanieczyszczenia nad rolniczą lubelszczyzną?
Właśnie bo teraz nie fabryki są sprawcami smogu tylko samochody i domowe piece i tu Lublin niczym się nie wyróznia i nie korzysta na braku fabryk . SAMI siebie zatruwamy. Konieczne są daleko idące decyzje naszych władz i to szybko.
To wszystko przez śmieciowe jedzenie. Jemy byle co i z tego robią się gazy i trujące pyły. Dużo napojów gazowanych powoduje usuwanie tego wszystkiego z naszych organizmów i dlatego jest tak dobrze, że aż tak źle.
Za zanieczyszczenie powietrza częściowo odpowiada prezydent tego miasta razem z urzędasmi którzy wydają decyzję o wycince drzew. Ile w ostatnich 3 lat zabetonowano skwerów czy wycięto drzew pod budowę deweloperska. Wszak to wasz prezydent rozwija miasto więc należy wdychać ołów, siarkę i inne metale ciężkie. W życiu tak już jest : Coś za coś:
No jasne szczególnie w zimie…..idyjot jakiś.Dla jasności nienawidzę łysola.
W pełni się z Tobą zgadzam. Z jednej strony tiry, samochody, a z drugiej rachityczne krzaki, zamiast parków, skwerów z drzewami. Do tego jeszcze zapewne zdejmowanie filtrów w elekrociepłowniach, albo stosowanie jakichś tanich wynalazków. Smród na Nowym Świecie, smród przy Witosa. I co ciekawe największy jest w nocy.
stężenia średniodobowego dla pyłu PM10 wynosi 50 µg/m3 i może być przekraczany nie więcej niż 35 razy w ciągu roku.
Jak przekroczy dostanie odszkodowanie czy może nawet rentę?
A co Z PM2,5 jakoś nie widze go w raporcie za 2015 i przy komunikatach brany jest tylko PM10. Podobno PM2,5 jest groźniejszy dla zdrowia, a nie wszędzie jast mierzony . W Lublinie jest i można sprawdzić poziomy PM2,5, PM10, O3, NO2 i nne za ub rok wartości i widać ja wygląda cały rok 2016 Podaję adres, na ten moment godz 19 PM2,5 159- to nie mało. Historyczne dane na dole strony, czasami jak wpisujesię lokalizacja nową trzeba poczekać na wczytanie danych http://aqicn.org/city/poland/lublin/lublin-ul.obywatelska/pl/
ta dymgła nas wykończy
Słowem klucz jest „polityka”, media nagłaśniają istniejący od dziesiątek lat problem, a po co? Po to aby w najbliższym czasie wprowadzić klimatyczne w całym kraju, jak to mawiają „hajs musi się zgadzać”. Media są skorumpowane nie dajcie się omamić.
A może po to, żeby ten problem w końcu przestał istnieć? Czy też twoim zdaniem to normalne, że ubrania po powrocie do domu walą jak po dniówce w kotłowni?
przecież uznano za ekologiczne współwspalanie węgla i biomasy…czyli drzewa…cofnęliśmy się do XIX wieku…cofnięto dotacje na program Prosument i elektrownie wiatrowe