Tyle znaków i czerwonych linii, a kierowca skody nawet nie zwolnił. Zderzenie aut nagrała kamera (wideo)
19:39 25-08-2025 | Autor: redakcja
fot. Stop Cham
19:39 25-08-2025 | Autor: redakcja
Franek masz własny kodeks drogowy do karty rowerowej
Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy. Zapewne już nie raz olał znak STOP w tym i innym miejscu. Aż w końcu sprawiedliwość go dopadła .SUPER!!!!
Tyle znaków tyle ostrzeżeń i nic. Co na to Policja? Czy zastosowała adekwatną karę? Czy wystąpiła z wnioskiem o skierowanie kierowcy na badania lekarskie? Jeśli nie widział tych wszystkich znaków to znaczy że coś z nim jest nie tak. A jeśli widział to chyba nie zna przepisów skoro wszystkie zignorował. Czy w takim razie Policja wystąpiła z wnioskiem o skierowanie kierowcy na egzamin sprawdzający kwalifikacje do kierowania pojazdami?
Jeszcze więcej znaków i linii na drodze potrzeba, migających świateł, dyndających pajacyków bez rączek z wiaduktu, progów zwalniających w kolorach tęczy, fotoradar, żeby jeszcze bardziej zamotać tam kierowców, którzy nigdy nie byli w tym ciekawym miejscu.
Przeciez tam od dawna powinni sygnalizację świetlną zrobić, ale po grzyba? Mają znaki, niech się tluką!
Swojego czasu były prośby zmian na tym skrzyżowaniu, zeby zrobić rondo albo sygnalizację świetlną. Jednakże byli tacy radni (np. Pan Piotr Popiel) którzy uważają że taka zmiana spowodowałaby zwiększenie wypadków na wspomnianym skrzyżowaniu.
Trzeba tam sygnalizację świetlną zrobić tak samo jak przy makro.
Codziennie jezdzi tam setki aut. Dla paru baranów, którzy nie widzą znaków trzeba stawiać swiatla? Korek byłby az po Filaretów przez cały wiadukt jakby tam swiatla zrobili.
To skrzyżowanie ma nazwę „rondo”, wygląda jak rondo, tylko nie ma oznakowania jak rondo…
Byłoby dużo bezpieczniej gdyby rondem było…
Poza tym widać, że kierowca skody zwolnił…
Masz rację, zwolnił, ale swój mózg z myślenia i rozpoznawania sytuacji.
Na „prawdziwych” rondach jest mniej kolizji? Na rondzie pniaka jest znacznie więcej.
czerwone linie są niewidoczne
… a pod kołami nie wydają żadnego hałasu.
Myślę Analizatorze, że czas na wizytę u neurologa i to prywatnie, bo z terminem na NFZ kogoś lub siebie wcześniej zabijesz.
Nasza patologia – dziedzictwo kulturowe świata