Tych przedmiotów nie można legalnie wwozić do Unii Europejskiej
15:03 20-01-2022 | Autor: redakcja
W bagażach dwóch podróżnych jadących z Ukrainy do Polski funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z przejścia granicznego w Hrebennem znaleźli 9 termometrów rtęciowych. Podróżni tłumaczyli się nieznajomością przepisów.
Tymczasem w Polsce już w 2009 roku, podobnie jak i w innych krajach UE, podjęto decyzję o wycofaniu z produkcji i sprzedaży wyrobów medycznych zawierających rtęć, i zastąpieniu ich wyrobami nie zawierającymi tego silnie toksycznego pierwiastka.
Termometry rtęciowe z Ukrainy nie mogły zatem legalnie wjechać do naszego kraju.
(fot. KAS)
I od 2009 dobrze temperatury nie mierzymy
Bez przesady. Termometr do ucha mierzy idealnie. Za 60-70 można dostać już przyzwoity model.
Termometr i za 200 złotych będzie oszukiwał, nie pomogą mu nawet unijne przepisy. Niestety rtęciowe były najdokładniejsze i nic tego nie zmieni.
Tak jest. Do tego kosztowały grosze.
Problem w tym że one jako nieliczne dobrze mierzą.
Ale żarówki rtęciowe nie mające żadnej normy za zawartość par rtęci-jak nabardziej,bo są ekologiczne.
Ale szczypawki to można na legalu sprowadzać ..
Skorek pospolity chyba nie jest liście gatunków objętych ochroną, więc zapewne możne je wwozić legalnie. Tylko u nas ich tak dużo, że nie widzę sensu takiego transportu z zagranicy.
Właśnie żarówki są eko,termometry be.
Bo żarówki wiszą nad głową i jak pękną to na pewno krzywdy nie zrobią.
Pojęcia nie masz gdzie niektórzy/niektóre trzymają żarówki…
Jedyne termometry co dobrze mierzą może na allegro taki znajdę.
A jak ktoś ma w domu i zabiera ze sobą na wakacje np do Czech to też to legalne e jest ?
A jak mieszkasz w Holandii i masz torebkę z ziołem, to przyjeżdżając z nim do Polski to też to legalne jest?
Niedługo PE wyda dyrektywę nakazującą Wiśle zawrócić. Ciekawe co będzie jak się cholera zaweźmie i nie zastosuje.
Dobre ,kupuję
Normalne- z dbałości o nas TSUE nałoży karę 100 gazylionów PLN dziennie. I znajdą się tacy, co się będą z tego cieszyć..
Kupiłem taki od Ukrainki.
Z tyłu ma napisane: Made in Holland.
Ot i cała Unia Europejska!!!
Może dawno wyprodukowany, jeszcze w normalnych czasach. A poza tym, napisane to on może sobie mieć różne rzeczy, a w rzeczywistości mógł zostać „Zdiełany w Kitaje”.
Nie ma lepszego termometra jak rtęciowy. Chore przepisy Unijne zakazują jego używania, a jak rzeczywistość pokazuje to jeszcze nie jednego będą chcieli nam zakazać.