05/06/2026
690 680 960

Twierdzą, że śledztwo w sprawie śmierci ich syna było niedokładne. Sąd jest innego zdania

Na wczorajszym posiedzeniu sąd uznał, że śledztwo prowadzone w sprawie śmierci Kamila Litwiniuka było prowadzone poprawnie. Rodzice 24-latka są innego zdania i wciąż zamierzają walczyć o prawdę.

Zbigniew i Krystyna Litwiniukowie nie ustają w walce o prawdę w sprawie śmierci ich 24-letniego syna Kamila. Mężczyzna zmarł w nocy z 1 na 2 lutego ub. roku. Wtedy to udał się do jednego z mieszkań przy ul. Terebelskiej w Białej Podlaskiej, gdzie odbywała się tzw. domówka. Bwiło się na niej łącznie osiem osób. Co dokładnie robili młodzi ludzie w trakcie imprezy, do końca nie zostało wyjaśnione. Faktem jest jednak to, że w pewnym momencie Kamil Litwiniuk stracił przytomność.

Czterech jego kolegów postanowiło wynieść go z mieszkania. Dokładnie o godzinie 3:44 kamery monitoringu zarejestrowały, jak niosą bezwładnego chłopaka, a następnie układają go na siedzeniu zaparkowanego przed bramą auta. Następnie przez ok. pół godziny zastanawiają się co dalej robić. O godzinie 4:25 przywożą nieprzytomnego 24-latka do jego domu.Tam jego ojciec rozpoczął resuscytacje krążeniowo-oddechową. Kamil Litwiniuk został przetransportowany do szpitala, gdzie po kilku dniach zmarł nie odzyskawszy przytomności.

Sprawą zajęła się policja oraz prokuratura. Jednak pod koniec lipca 2018 r. śledztwo zostało umorzone. Uznano, że powodem śmierci 24-latka było nagłe zatrzymanie akcji serca w wyniku działania środka psychoaktywnego, jakim jest mefedron. Jego śladowe ilości stwierdzono bowiem w organizmie denata. Rodzice Kamila nie zgodzili się z decyzją śledczych, gdyż uważają, że nie sprawdzono kilku ważnych rzeczy, które mogły mieć wpływ na przebieg śledztwa.

Jak wyjaśniali, pozostali uczestnicy feralnej imprezy mogli dopuścić się przestępstwa oraz nie mówią całej prawdy. Chodziło o fakt, iż nie udzielili Kamilowi na czas pomocy a złożone przez nich zeznania nie były spójne. Do tego w trakcie postępowania nie sprawdzono kilu rzeczy, np. bilingów, logowań telefonów czy też zapisów z kamer monitoringu, co mogło mieć istotny wpływ na przebieg śledztwa. Dodatkowo stancja, w której odbywała się impreza nie została w odpowiednim czasie przeszukana. Dlatego też Litwiniukowie złożyli odwołanie od decyzji prokuratury.

Sąd jednak po zapoznaniu się z aktami sprawy nie znalazł żadnych błędów w przeprowadzonym przez śledczych postępowaniu w tej sprawie. Uznał, że odwołanie jest bezzasadne i w czwartek 14 marca je oddalił. Rodzice Kamila Litwiniuka się nie poddają i liczą, że efekt przyniesie kontrola służbowa działań bialskich śledczych, jaką prowadzi Prokuratura Okręgowa w Lublinie.

(fot. lublin112.pl)

19 komentarzy

  1. Od śladowej ilości Mefedronu może zatrzymać się serce ? może jakby badania były bardziej dokładne to rodzina miałaby mniejsze wątpliwości

  2. Straszna rzecz, ze mlody czlowiek nie zyje. Jednak bral narkotyki i pil, rodzice nie dopuszczaja mozliwosci, ze ich syn robil takie rzeczy, jeszcze chwila i beda mowili ze ktos mu podal dragi, a mefedron brał pewnie po raz pierwszy w zyciu…

  3. Jerzy Gondol Znadwisły
    Ocena: 0

    Bidule, twierdzą, że śledztwo w sprawie śmierci ich syna było niedokładne – czyżby za „skórkę” za mało dostali?

  4. Ocena: 0

    jerzy Gondol Znadwisly jesteś takim tempakiem że aż strach skórekę w zakładzie miesnym sobie kup ciemniaku rasowy 🙂

    • Jasny Gwint !!!
      Ocena: 0

      Jak za ćpuna to i tak sporo dostali, ale jak mówi pewne przysłowie: apetyt rośnie w miarę jedzenia. Trzeba narobiś rabanu , może dadzą więcej…

      • Dyrdymałko Eustachy
        Ocena: 0

        totomku -wypyszczyłeś się na Jerzego, jakby to on osobiżcie, przez lejek i na przymus szanownego „zmarłego” nafaszerował dragami, albo innym badziewiem.

        • Ocena: 0

          polecam odwiedzić księgarnie i raz pieniądze zamiast na wódę przeznaczyć na zakup słownika języka polskiego, a jak piłeś to nie pisz.

  5. Ocena: 0

    łep w piach wsadz bedzie lepiej głąbie

    • Ocena: 0

      tomtom’ie – dzieciaczku, nie emocjonuj się tak bo błędy robisz większe niż przedszkolak w „zerówce”.

  6. Ćpunom dziś wóda to za mało trza się naćpać jeszcze a potem pretensje do całego świata

  7. Zostawcie chłopaka który nie żyje w spokoju ! Skąd u was tyle nienawiści i jadu ? Rodzice chcą tylko wiedzieć jaki był dokładny powód śmierci syna . Sądy nie są sprawiedliwe i nie chcę pisać obraźliwych wyrazów kto w nich pracuje .!

  8. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii… Bodajże rok 2001.wynik mefedron… Itp. Jest popyt jest podaż. 1 prawo rynku. Żal rodziców zrozumiały, a sprawa prosta. Mefedron gorszy od amfy… Zaćpał się… Żal….

  9. Ocena: 0

    Niech sobie najmą Sherlocka Holmesa, albo Rutkowskiego.

  10. Ocena: 0

    Moim zdaniem rodzice raczej nie walczą o prawdę bo tą już ujawniono. Oni chcieliby żeby ktoś był winny. Żałosne, Piszę to z pozycji ojca który również stracił dziecko. Znam ból, wiem jak ciężko pogodzić się z czymś tak niesprawiedliwym. Ale ja pogodziłem się z tym na co nie miałem wpływu. Nikt tego życia nie przywróci. I chociaż moja sytuacja nie wygląda jak ich, to radziłbym dać ŚP. dziecku spokój. Chyba, że zaistnienie w mediach sprawia im jakąś przyjemność w co raczej powątpiewam po ich tragedii.