04/06/2026
690 680 960

Trzy pisklaki sokołów wędrownych wykluły się na kominie PGE Elektrociepłowni Wrotków w Lublinie

W gnieździe umieszczonym na kominie PGE Elektrociepłowni Wrotków w Lublinie wykluły się trzy pisklaki sokołów wędrownych. Rodzicami młodych są Wanda i Czajnik, para sokołów, której życie można obserwować dzięki kamerom zamontowanym przy budce lęgowej.

Na kominie PGE Elektrociepłowni Wrotków w Lublinie pojawiło się nowe sokole pokolenie. W gnieździe zamieszkiwanym przez parę sokołów wędrownych — Wandę i Czajnika — wykluły się trzy pisklaki. Na obrazie z kamer umieszczonych przy budce lęgowej widać obecnie trzy białe, puszyste młode oraz jedno niewyklute jeszcze jajo.

Pierwsze jajo w tegorocznym lęgu pojawiło się 16 marca 2026 roku. Kolejne zostały złożone 19, 21 i 24 marca. Łącznie w gnieździe zaobserwowano cztery jaja. Teraz miłośnicy przyrody mogą śledzić, jak dorosłe ptaki opiekują się potomstwem, karmią młode i ogrzewają je w pierwszych dniach życia.

Budka lęgowa na kominie lubelskiej elektrociepłowni została zainstalowana w 2016 roku. Od tego czasu obiekt stał się ważnym miejscem obserwacji sokołów wędrownych. Dzięki kamerom mieszkańcy Lublina i pasjonaci ptaków drapieżnych mogą na bieżąco podglądać życie pary sokołów, nie zakłócając ich naturalnego rytmu.

Sokół wędrowny to jeden z najbardziej niezwykłych ptaków drapieżnych występujących w Polsce. Gatunek ten słynie przede wszystkim z wyjątkowej szybkości. Podczas lotu nurkowego może osiągać prędkość przekraczającą 300 kilometrów na godzinę, co czyni go jednym z najszybszych zwierząt na świecie. Poluje głównie na ptaki, które chwyta w locie, wykorzystując znakomity wzrok, siłę i precyzję ataku.

Przez lata sokół wędrowny należał do gatunków zagrożonych. Jego populacja w Europie znacząco spadła w drugiej połowie XX wieku, między innymi z powodu stosowania szkodliwych środków chemicznych oraz utraty naturalnych miejsc lęgowych. Dzięki programom ochrony i reintrodukcji gatunek stopniowo powraca do wielu regionów. Coraz częściej wykorzystuje także wysokie obiekty stworzone przez człowieka, takie jak kominy, wieże czy budynki przemysłowe, które przypominają mu naturalne skalne półki.

Obecność sokołów na terenie elektrociepłowni pokazuje, że infrastruktura przemysłowa może pełnić również funkcję zastępczego siedliska dla chronionych gatunków ptaków. Wysoki komin zapewnia drapieżnikom dobrą widoczność, bezpieczeństwo oraz odpowiednie warunki do założenia gniazda.

Najbliższe tygodnie będą kluczowe dla młodych sokołów. Pisklaki będą szybko rosły, a rodzice będą intensywnie dostarczać im pokarm. Z czasem młode zaczną pokrywać się właściwym upierzeniem, staną się coraz bardziej aktywne i będą przygotowywać się do pierwszych prób lotu.

Lęgi sokołów wędrownych od lat budzą duże zainteresowanie obserwatorów przyrody. Tegoroczne narodziny trzech piskląt na kominie PGE Elektrociepłowni Wrotków są kolejnym dowodem na to, że gatunek ten skutecznie odnajduje się w miejskim i przemysłowym krajobrazie, a odpowiednio przygotowane miejsca lęgowe mogą realnie wspierać jego ochronę.

8 komentarzy

  1. Poseł z reklamówką na granicy białoruskiej
    Ocena: 18

    Oby nie dochodziło do celowego trucia, jak w minionych latach.

    • Będzie trucie… 🙁 Dopóki kara DOTKLIWA nie będzie pewna, gołębiarze z „cętrum Lublyna” będą smarować pióra wychowanków. A wystarczyłoby stworzyć akt prawny, gdzie posiadanie NIELEGALNEGO pestycydu/herbicydu, to jak posiadanie narkotyków. I choooja za kraty, osobę ludzkopodobną.

  2. Chętnie spotkam dotychczas nieuchwytnego truciciela sokołów.

  3. wspaniałe stworzenia

  4. no i klawo , Czajnik się uwinął z nową kobitą a nie z tą znajdą która przepędziła Wrotkę

  5. Już jest ich czworo, czyli wszystkie jaja wyklute.

  6. I na dzień dobry -9 w poniedziałek rano. A gniazdo ocieplone powiedziałbym raczej skąpo.

Dodaj komentarz