Trzy lubelskie dzielnice mają szanse na dodatkowe inwestycje. Wszystko zależy od mobilizacji mieszkańców podczas wyborów
15:39 29-05-2025 | Autor: redakcja
W czwartek władze Lublina poinformowały, że miejski program Plan dla Dzielnic został nagrodzony w organizowanym przez PAP konkursie Innowacyjny Samorząd. Jest to projekt oparty na dialogu obywatelskim i spotkaniach władz lokalnych ze społecznościami dzielnic w ich przestrzeniach, w celu poznania wyzwań, z jakimi mierzą się mieszkańcy, a także ich potrzeb. Dla każdej części miasta powstał też dokument, w którym nakreślono wizję rozwoju dzielnic oraz ujęto najpotrzebniejsze inwestycje. Te zaś mają być sukcesywnie realizowane w kolejnych latach, oczywiście w ramach realiów budżetowych.
Za realizację projektu „Plan dla Dzielnic” kapituła konkursu przyznała Lublinowi III nagrodę w kategorii dużych miast. Wśród laureatów znalazły się również Warszawa i Łódź. To pokazuje, iż pomysł nie tylko się spodobał, lecz przede wszystkim jest skuteczny.
Dziś prezydent Lublina Krzysztof Żuk, wraz ze swoim zastępcą Tomaszem Fularą ogłosili, iż trzy dzielnice mają szansę na dodatkową realizację jednego zgłoszonego przez nie w tym programie priorytetowego projektu. Warunek jest jeden, a mianowicie mobilizacja mieszkańców podczas drugiej tury wyborów prezydenckich. Nagrody trafią bowiem do tych dzielnic, gdzie frekwencja będzie najwyższa.
–Mam nadzieję, że w niedzielę lublinianki i lublinianie tłumnie udadzą się do urn, by wziąć udział w głosowaniu, dzięki czemu frekwencja będzie znacznie wyższa niż w I turze. Lublin głosuje na 100 procent – mówi Krzysztof Żuk dodając, iż akcja ma zachęcić lubelskich wyborców do głosowania.
Przypomnijmy, z podobną inicjatywą wyszedł marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski. W akcji mogą wziąć udział mieszkańcy gmin wiejskich, miejskich i miejsko-wiejskich liczących do 20 tysięcy osób. W tym przypadku pięć samorządów z najwyższą procentową frekwencją wyborczą otrzyma nagrody finansowe. Za pierwsze miejsce jest to kwota pół miliona złotych.
– Konkurs ma zmobilizować mieszkańców do aktywnego udziału w drugiej turze wyborów prezydenckich. Życzylibyśmy sobie, że ta aktywność osiągnęła 70, a nawet 80%. W tym konkursie zależy nam, aby wszyscy 1 czerwca mogli zagłosować na swojego kandydata – mówi marszałek Jarosław Stawiarski.
Kiełbasa wyborcza czas start, jak łatwo rozdaje się pieniądze z kieszeni podatnika.
Niestety, gonić POlityków.
worek ziemniaków dla DPS’u do gajewskiej
Komorowski znany z picia wódki z Miedwiediewem, hasła do Obamy „ufam żonie, bo ją pilnuję”, chodzeniu po krzesłach w parlamencie w Japonii, przed Smoleńskiem: „prezydent poleci i wszystko się zmieni”, teraz:
-jestem dumny z ustrzelenia dubletu kaczorów
-Nawrocki=kundlizm.
Ale dno
Czy do Krzysztofa Żuka dociera już, że mieszkańcy Lublina mają go dość ?
Dostaniecie nowy chodnik,a każda rodzina mużyńskie dziecko do wykarmienia.
Którego rodzice kupili wizę od pis.
W tzw. aferze wizowej, która pod przewodnictwem polityków PO KO SPOKO niedawno zakończyła działalność i stwierdziła, że żadnej afery jednak nie było. 🙂
Czy Żuk idzie w myśl Trzaska „Cóż szkodzi obiecać?”. A po wyborach ani widu, ani słychu.
Ale to chyba na odwrót. Bo Żuczek już kilka razy coś obiecywał przed wyborami, o nowym stadionie żużlowym nie wspomnę. Nawet jego megafon „Cepelia Warkoczyk”, to samo mówiła przed wyborami do eurokołchozu. Więc Tęczowy wafelek idzie w ślady swoich nauczycieli. Sam już kiedyś coś mówił o kandydowaniu na prezydenta Państwa. Jak widać to w tym kółku różańcowym to norma.
To nie jest myśl Trzaska tylko pisowa. W kółko to mówią.
Te fujara kiedy obiecany remont Zana na 2025 ?
Ten łysy jest prezydentem Lublina czy wybranych wyborców PO?
Da wam, ale to wy najpierw musicie coś dla niego zrobić 😉
Szantażysta
Cóż szkodzi obiecać
Masz na myśli 100 mostów, milion narodowych elektryków czy pół miliarda drzew ?
Ano właśnie, obiecywał Morawiecki, i nic z tego nie spełnili . Dzięki za przypomnienie.
Podobno w Rumunii po powtórzonych wyborach już podpisali z Unią dekret o inżynierach.