05/06/2026
690 680 960

Trzy lata temu trafiły na Zamek w Janowcu do pracy. Stały się atrakcją wśród turystów (zdjęcia)

Dobiega końca trzeci sezon wypasu owiec na terenach Zamku w Janowcu. Zwierzęta te stają się coraz większą atrakcją wśród turystów, lecz pozostały ostatnie dni na ich spotkanie. Wrócą dopiero wiosną.

Usytuowany na malowniczym wzgórzu nad Wisłą Zamek w Janowcu jest jedną z ciekawszych atrakcji turystycznych w naszym regionie. Każdego roku odwiedza go ok. 60 tys. osób, które podziwiają zachowane fragmenty murów, piwnice oraz panoramiczne widoki na rzekę Wisłę i okoliczne tereny. Organizowane są także różnorodne wydarzenia kulturalne, takie jak festiwale, wystawy czy koncerty.

Jednak sporym zainteresowaniem wśród turystów cieszą się także owce, które można spotkać tuż obok zamku. Zwierzęta te, a jest ich ponad 40, nie znalazły się w tym miejscu przypadkowo. Można powiedzieć, iż trafiły tu do pracy. Trzy lata temu Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu Dolnym we współpracy z Uniwersytetem Przyrodniczym w Lublinie postanowiło zatrudnić owce do przywrócenia bioróżnorodności ciepłolubnych muraw. Dokładnie pełnią one rolę ekologicznych kosiarek.

Cenne przyrodniczo obszary zaczęły opanowywać inwazyjne gatunki roślin jak też zarastały je różnego rodzaju krzewy. Pracownicy placówki starali się walczyć z tym problemem, jednak nie było to proste. Wszystko m.in. z powodu warunków terenowych. Koszenie stromych skarp jak również zachowanych tarasów dawnej winnicy nie należało do prostych spraw. W końcu padł pomysł na owce, które doskonale się w tym sprawdziły.

Jak naturalne kosiarki zapobiegają odrastaniu inwazyjnych gatunków roślin doprowadzając do odrodzenia się oryginalnej, ciepłolubnej roślinności. Ponadto zwierzęta poprawiają żyzność gleby poprzez dostarczanie organicznego nawozu. Nie bez znaczenia jest także fakt, iż dzięki owcom nie ma potrzeby wykorzystywania toksycznych herbicydów oraz kosiarek spalinowych.

Jak wskazują pracownicy Muzeum Nadwiślańskiego, jest jeszcze jedna korzyść z obecności owiec w tym miejscu. Chodzi o przywrócenie i zachowanie regionalnego krajobrazu ze zwierzętami gospodarskimi. Tradycje owczarskie w Janowcu sięgają bowiem kilku wieków wstecz. Jeszcze do niedawna owce stanowiły nieodłączny element pejzażu tego urokliwego miasteczka. Niestety kilka lat temu zniknęło ostatnie stado.

fot. Muzeum Nadwiślańskie

fot. Muzeum Nadwiślańskie

7 komentarzy

  1. Poseł z reklamówką na granicy białoruskiej
    Ocena: 0

    A jaka jest przyczyna tego, że Janowiec i okolice są w województwie lubelskim?

  2. A czy będą sprzedawać baraninę na jesieni? Chętnie bym kupił.

  3. Ocena: 0

    drzewiej mawiano – kto ma owce ten ma co chce. teraz gorzej bo kożuchy wyszły z mody. Kto pamieta wycieczki do Kurowa po odzież ?

  4. Ocena: 0

    Franio z rodziną, tak samo beczy w komentarzach.