Trzech nastolatków z powiatu lubartowskiego okradło dziadka ich kolegi. Następnie młodociani złodzieje część pieniędzy rozdali kolegom, a część wydali na słodycze. Gotówkę ukryli też w różnych miejscach na terenie miasta. Sprawa wyszła na jaw dzięki czujności nauczycieli, którzy zauważyli wśród uczniów dużą ilość gotówki.
to nauczyciele nie wiedzą że 800+ bierą xD
A propos nauczycielom szkoda było to donieśli „pies ogrodnika”
Takie dobre dzieci, podzieliły sie pieniędzmi z potrzebującymi.
Pisowcy też kradli ale dawali innym. Zuchy
Ten dziadek prowadzi zakład mięsny więc cały czas w zawodzie
Patologia płodzi patologię.
Na wnuczka.
Przez 8 lat jak rządził PiS nie było tyle kradzieży co przez pół roku jak rządzi peło.
Jak chcą kraść i rozdawać kasę, niech idą do polityki