05/06/2026
690 680 960

Trwają poszukiwania 32-letniego mieszkańca Lublina. Wyszedł z domu i nie daje znaku życia AKTUALIZACJA

Mieszkaniec Lublina w niedzielę wyszedł z domu i udał się w nieznanym kierunku. Do tej pory nie nawiązał też żadnego kontaktu z najbliższymi. Trwają jego poszukiwania.

Rodzina oraz policjanci prowadzą poszukiwania 32-letniego mieszkańca Lublina. Mężczyzna w niedzielę wyszedł z domu i udał się w nieznanym kierunku. Do tej pory nie nawiązał też żadnego kontaktu z najbliższymi.

Nie udało się ustalić, jak mężczyzna był ubrany w momencie zaginięcia. Jednak wiadomo, że prezentowane zdjęcie jest aktualne.

Osoby, które widziały zaginionego lub posiadają jakiekolwiek informacje, mogące przyczynić się do ustalenia miejsca pobytu proszone są o kontakt z dyżurnym komisariatu 6 w Lublinie telefon 47 811 47 80 adres: Lublin ulica Gospodarcza 1B lub na numer alarmowym 112.

AKTUALIZACJA

Mężczyzna został odnaleziony, poszukiwania zakończono.

 

12 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Może wyszedł na mecz i nie wrócił.

  2. Może nie żyje skoro nie daje znaku życia

  3. Dziadek Józek z lubelskiego "slamsowa"
    Ocena: 0

    Wyszedł z domu i nie daje znaku życia – a ja nie mam zamiaru go szukać.
    Niech się tym zajmują fachowcy. Dostają za to pieniądze także i z moich podatków.

    • Niektórzy, a nawet zwierzęta, mają więcej empatii niż ty.

    • W związku z tym że pochodzisz ze slamsów to ciebie nie będą szukać, bo jesteś mało wartościowym człowiekiem.
      Patrząc na twoje komentarze do jakiejkolwiek artykułu na Lublin112, śmiem stwierdzić że jesteś zapatrzonym w siebie bucem który nie ma za grosz empatii w sobie i jakiegokolwiek człowieczeństwa

  4. Nie zabrakło informacji, w jakiej okolicy znajduje się dom, z którego się oddalił?
    Czy to akurat w tych poszukiwaniach nieistotne?

    • Ocena: 0

      Nie zabrakło informacji, który komisariat prowadzi sprawę.

      Jak myślisz – dlaczego właśnie ten, a nie jakiś inny?…

    • Myślisz że był z Czechowa i dlatego sprawą zajmuje się komisariat na Tatarach?

    • Rolnik (któremu sie opłaca nieprotestować)
      Ocena: 0

      Jak widać sensacją dla redakcji jest, że się oddalił, a nie skąd się oddalił
      Szukajcie wiatru w polu i tyle… 😆

    • Od niedzieli to już nieważne skąd wyszedł, pieszo mógł przejść z 50 km, a jak doszedł na dworzec i wsiadł do pociągu byle jakiego to Ho Ho , nawet do Bohumina mógł dotrzeć. Coś się chłopu pomerdało w głowie ale noce ciepłe to jest szansa że żyje.

  5. Ocena: 0

    Niektóre komentarze durne. Zaginął młody człowiek dramat dla rodziny, tylko współczuć bliskim tego człowieka.

  6. Ocena: 0

    Mężczyzna się odnalazł, czyli zgłodniał i wrócił.