04/06/2026
690 680 960

Trudne warunki na drogach po opadach śniegu. „Nie pada od nocy, a drogi w mieście tragedia”

Po nocnych opadach śniegu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapewnia o przejezdności dróg krajowych w województwie lubelskim. Jednocześnie do redakcji napływają liczne sygnały od kierowców, którzy wskazują na bardzo trudne warunki na ulicach Lublina, szczególnie na drogach osiedlowych i głównych arteriach miasta.

Po nocnych opadach śniegu sytuację na drogach krajowych w województwie lubelskim podsumowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Jak przekazała instytucja, wszystkie drogi krajowe w regionie pozostają przejezdne. W większości są one czarne i mokre, choć miejscami – zwłaszcza na południu województwa – mogą występować utrudnienia w postaci błota pośniegowego. Dotyczy to m.in. drogi krajowej nr 74 oraz drogi krajowej nr 17.

Z informacji GDDKiA wynika, że w ciągu minionej doby pojazdy odpowiedzialne za zimowe utrzymanie dróg wyjeżdżały w trasy 196 razy. Działania te miały na celu zarówno odśnieżanie, jak i zapobieganie śliskości nawierzchni. Zarządca dróg zaapelował do kierowców o zachowanie ostrożności i dostosowanie stylu jazdy do warunków panujących na jezdniach.

Zdecydowanie odmienny obraz sytuacji wyłania się z relacji mieszkańców Lublina. Do redakcji napisał jeden z Czytelników, który zwrócił uwagę na – jego zdaniem – niewystarczające działania związane z zimowym utrzymaniem ulic w mieście. W przesłanej wiadomości wskazał, że mimo ustania opadów drogi wciąż pozostawały nieodśnieżone i nieposypane, co znacząco utrudniało poruszanie się pojazdów.

Czytelnik relacjonował, że wjeżdżając do Lublina od strony Elizówki, miał poważne problemy z podjazdem. Zwrócił także uwagę na białą nawierzchnię ulic w rejonie Czechowa oraz bardzo śliskie jezdnie na terenie LSM. Wskazał konkretne ulice, takie jak Sowińskiego, Głęboka, Filaretów czy Zana, określając ich stan jako wyjątkowo niebezpieczny. Według relacji, w trakcie przejazdu nie napotkał żadnej pługopiaskarki, a nawierzchnie miały być „jak jedna wielka szklanka”.

Podobne sygnały napłynęły od kolejnego Czytelnika, który w godzinach porannych informował o białej nawierzchni drogi na wlocie do Lublina od strony Warszawy. Zwrócił on uwagę na bardzo trudne warunki do jazdy i realne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie w poniedziałek przed godziną 22.00 poinformował, że w związku z opadami śniegu oraz utrzymującymi się ujemnymi temperaturami prowadzona jest intensywna akcja odśnieżania i uszorstniania nawierzchni dróg. Według komunikatu, w mieście pracowało wówczas 20 pługosolarek, a liczba sprzętu miała być zwiększana w przypadku dalszych opadów. ZDiTM zapewnił również, że zaplanowano działania związane z odśnieżaniem chodników, z myślą o bezpieczeństwie pieszych.

We wcześniejszym komunikacie, przekazanym w poniedziałek, ZDiTM podsumował działania prowadzone w ciągu weekendu świątecznego. Jak wynika z danych, w okresie od 23 do 28 grudnia służby odpowiedzialne za zimowe utrzymanie miasta pracowały intensywnie, a łączny czas pracy solarek wyniósł 382 godziny. Dwukrotnie przeprowadzono także ręczną akcję uszorstniania chodników.

Zarządca poinformował, że na jezdnie wysypano w tym okresie łącznie 343 tony soli, natomiast na chodniki i schody wykorzystano 160 ton piasku. Maksymalnie w jednym czasie w działaniach uczestniczyło 25 jednostek sprzętu. Całkowity koszt prowadzonych prac oszacowano na 563 tysiące złotych. ZDiTM podkreślił również, że w analizowanym okresie pełnił dyżury w godzinach 7:30–21:00, a wszystkie zgłoszenia były na bieżąco przekazywane do wykonawców w trybie interwencyjnym.

Mimo tych zapewnień kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami. Jak wynika zarówno z oficjalnych komunikatów, jak i relacji mieszkańców, obecnie najtrudniejsze warunki panują miejscami na drogach lokalnych i wojewódzkich, a szczególnie na ulicach osiedlowych. To właśnie tam najczęściej dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń związanych ze śliską nawierzchnią i zalegającym śniegiem.

Służby drogowe apelują o zachowanie szczególnej ostrożności, unikanie gwałtownych manewrów oraz dostosowanie prędkości do warunków panujących na drogach. Kierowcy powinni także pamiętać, że sytuacja na jezdniach może zmieniać się dynamicznie, zwłaszcza przy ujemnych temperaturach i lokalnych oblodzeniach.

fot. nadesłane Jacek

fot. GDDKiA

fot. GDDKiA

29 komentarzy

  1. kres cywilizacji
    Ocena: 46

    Czasy dobrobytu i ciepłych zim wykończą dzisiejsze społeczeństwa. Dramatem jest teraz śnieg na ulicy w zimie. Jakim cudem nasi rodzice przeżyli bez ajfonóff, tik-toków, jeżdżąc po śniegu przez 3 miesiące polonezem, albo kaszlakiem z popychu…

  2. Ocena: 36

    Kilka centymetrów śniegu i… dramat. Jeździcie autami z wodotryskami, z napędem na ” pięć” kół, na zimowych oponach i co? Wszystko wam się należy? Były czasy, wcale nie tak odległe, gdy większość kierowców woziła kable rozruchowe, kawałek linki i w zimie obowiązkowo łopatę, jeden drugiego z uśmiechem wypychał z zaspy, pomagał i dalej jechał na oponach tzw. „kartoflach” ze Stomilu. Teraz płacz że księciunio na śniegu pod górkę ledwo wyjechał, litości…wyginiecie sami, wojna nie potrzebna.

    • Poldek nie w tym rzecz…od tego są stosowne służby żeby sypać solą i piaskiem jak jest ślisko bo tutaj nowe opony nie pomogą..a my jesteśmy państwem na niby…niby coś działa ale jednak nie do końca…

  3. Ocena: 20

    Spadło w Lublinie kilka centymetrów śniegu , podobno 6 cm i paraliż totalny . Suvy z napędem na cztery koła o mocy grubo ponad 100 koni nie dają rady . Jeździłem w nocy Czechów , Sławin , Mełgiewska , sytuacja bardzo ciężka , niektórzy mówili że to już apokalipsa , dramat , załamanie całej komunikacji . Widziałem kilka stłuczek , unieruchomione autobusy . Co będzie jak w ciągu jednej doby spadnie ponad 20cm śniegu a tak w styczniu ma być . Koniec świata . Nie trzeba wojny . Zginiemy wszyscy .

  4. Ocena: 16

    Prędzej czy później samochody rozjeźdzą po co marudzić 😉

  5. Jak co roku.
    Wpierw „silni, zwarci, gotowi” a potem jest jak zwykle 🤣
    Co jak co, ale Zana i Sowińskiego olać i to na wiele godzin po ustaniu opadów?

    • Dziś po godzinie dziesiątej mijałem dwie stłuczki. Obie przed rondem koło hali Globus. Droga to jakaś tragedia ,ubity śnieg tak że jadąc 10 km/h przy hamowaniu załączał się ABS

      • Na ubitym śniegu?
        Przy 10 km/h?
        Niemożliwe, no chyba, że pod śniegiem był lód, albo opony masz letnie.
        Po ubitym śniegu jeździ się najczęściej dobrze – wolniej, to wolniej, ale nadal dobrze.

      • ubity śnieg t się robi jak jest minus 20 stopni

  6. pozytywna dyskryminacja
    Ocena: 12

    Lublin wchodzi w zimowy sezon 2025/2026 w pełnej gotowości – zapewnia Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie. Służby miejskie i MPK dysponują sprzętem oraz zapasami materiałów, aby zapewnić bezpieczne poruszanie się po drogach, chodnikach i przystankach komunikacji miejskiej.

  7. Cieee chorrrobaa...
    Ocena: 7

    Od wielu lat mieszkam na Alasce (US), najbliższy sklep mam 180 mil, mając takie warunki do jazdy jak Wy dziś w Mieście Inspiracji (dawniej: Lublin), gdybym czekał, aż mi „posypiom”, to mówiąc kolokwialnie zdechłbym z głodu.
    Mazgaje i narzekacze z Was i tyle.

    • Chyba chciałbyś mieszkać. Nie zmyślaj.

    • Cieee chorrrobaa...
      Ocena: 3

      Powtarzam: roszczeniowe płaczki i mazgaje !

    • 180 mil, czyli około 290 km, co daje 580 km w obie strony. W lecie komu by się chciało jechać taką odległość tylko po zakupy – już chyba lepiej coś upolować, np. jakiegoś dinozaura, czy jednorożca.

      • Cieee chorrrobaa...
        Ocena: 0

        Ja podałem tylko przykład możliwości, bo zwykle latamy albo helikopterem, albo wodnosamolotem (jak np. po ryby na wybrzeże).

  8. Troszeczkę śniegu i narzekacie na warunki a przypomnijcie sobie marzec w 2013 rok to dopiero był armagedon pogodowy pamiętam bo moja wnuczka się wtedy urodziła ale nikomu nie można dogodzić.

  9. Niby niebezpieczne warunki, a okazuje się, że najwięcej wypadków i ofiar zdarza się w wakacje, a najmniej rannych oraz ofiar jest właśnie, gdy na drogach jest bardzo ślisko. Kolizji może i jest więcej, ale piszę o bezpieczeństwie a nie o liczbie wszystkich zdarzeń drogowych.

  10. Uśmiech
    Niestety nie trafiony Braun to przyszłość

Dodaj komentarz