Trojaczkowice: Nieprzejezdna krajowa 19 po zderzeniu osobówki z ciężarówką. Jedna osoba nie żyje AKTUALIZACJA
11:44 08-10-2014 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło około godziny 11 na wysokości stacji paliw w Trojaczkowicach. Jak nam przekazano zderzyło się tam auto osobowe z ciężarowym.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja. Niestety w wyniku zderzenia pojazdów śmierć na miejscu poniósł kierowca osobówki. Kierujący ciężarówką nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Droga krajowa nr 19 jest całkowicie nieprzejezdna.
Auta kierowane są na objazdy. Na miejscu pracują funkcjonariusze lubelskiej drogówki.
AKTUALIZACJA 12:01
Po raz kolejny najprawdopodobniej brawura doprowadziła do tragedii na drodze. W środę około godziny 11 w podlubelskich Trojaczkowicach doszło do czołowego zderzenia dwóch pojazdów. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kierujący osobowym renaultem, jadąc w kierunku Kraśnika, nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu.
W wyniku tego doprowadził do czołowego zderzenia z jadącym z naprzeciwka samochodem ciężarowym. Siła uderzenia była tak wielka, że elementy z renault zostały porozrzucane w promieniu kilkunastu metrów. Kierujący samochodem osobowym, około 25-letni mężczyzna zginął na miejscu. Podróżował sam.
Na miejsce wypadku przyjechało pięć zastępów straży pożarnej, pogotowie ratunkowe oraz policja. Droga krajowa nr 19 jest całkowicie zablokowana. Pojazdy kierowane są objazdem przez. Zemborzyce i Krężnicę Jarą.



(fot. Czytelniczka Justyna)

(fot. Czytelniczka Marta)





2014-10-08 11:13:28
(fot. Czytelnik Bogusław)
Pewnie znowu droga nie była szerokości pasa startowego świdnickiego lotniska (po polsku: Air Port Lublin/k. Świdnika)
Niestety renówki są niższe niż siedzenie kierowcy ciężarówki. Nie dał rady „sięgnąć”.
A jaka osobówka jest wyżej niże kierowca ciężarówki? Pierdoły piszesz…
Sarkazm – kojarzysz?
Trzeba być debilem aby sobie żarciki urządzać gdy zginą młody człowiek. Zapomniał wół jak cielęciem był. HCWD.
Ehh
Jednego debila mniej
Chyba trochę koników pod maską zabrakło…
Nie koników, prędzej oleju w głowie i „zatarł” się.
Nie koników a oleju w głowie…
Widać, że reprezentujesz ten sam poziom co ten idiota. Nie koniki są potrzebne a pracujący mózg, wyobraźnia i stosowanie się do ograniczeń. Widziałeś chociaż ten odcinek? Ciągła, wysepki i gówniana nawierzchnia. Dostał za swoje.
Akurat nawierzchnia w tym miejscu jest nówka sztuka – jak robili „remont” 19-stki to na wysokości stacji paliw położyli nowy asfalt na całej szerokości.
selekcja naturalna dziala !! super ze nic powaznego nie stalo sie kierowcy ciezarowki !
Sam się zabił, jedynie mi szkoda Laguny fajny kolorek miała, gdyby nie tyla klapa nie poznałby co to za auto 😀 Jak widać marka nie ma nic do rzeczy, debile są wszędzie, a szkoda bo sam mam Lagune i fajne autko jak się dba. Przecież mógł oddać komuś auto a sam skoczyć z mostu, niejeden by chciał zamienić swojego rumpelka. 🙂 Kiedy to się skończy? Wystarczy mieć tylko trochę rozumu w głowie żeby wiedzieć czym się może skończyć taka jazda. Bijemy rekord w wypadkach dziś?
Laguna to jeden z najgorszych śmieci co jeździ po ulicach.
No cóż, a ty jesteś najgorszym śmieciem co jeździ samochodem. O ile twojego kaszlaka można nazwać samochodem 😀
Na zegarach to trochę musiał mieć. I to sporo więcej niż 100
Zdaje Ci się tylko, prędkość ciężarówki też się liczy i do tego masa, wystarczyło spokojnie 100km/h.
Wy na fb jesteście jacyś nienormalni, 200km/h? chyba nigdy tyle nie jechaliście, wystarczyło żeby on miał na licznik 100km/h ciężarówka myślę że też w tych granicach i prawa fizyki, większy miażdży mniejszego, auta nie są niezniszczalne, z każdym by się zrobiło to samo, choćbyś miał Lambo czy Ferrari, takie realia, jedynie ratuje myślenie, trzeba było poczekać z wyprzedzaniem.
szkoda człowieka, deblil to sam jesteś Koala flecie ty [] nie śmiej sie dziadku z czyjegoś wypadku dziadek sie śmiał to to samo miał śmieciu ty jesteś [] nie człowiek
łał ale mu dogryzłeś, aż jego g….wno z zębów ci jeszcze zwisa
dokładnie ,jednego debila mniej,,mowie debila bo inaczej tego nazwac nie moge,zapierdzielam roznymi pojazdami od 20 lat ,ciagle na przecinaku robiac duzo kilometrow,widzialem juz takich ,,cwaniaczkow,,…temu sie nie udało,a to przeciez droga a nie tor,na niej jezdza ludzie z rodzinami cholera jasna
było kogo wyciągać chociaż?