04/06/2026
690 680 960

Tragiczny wypadek na ul. Mełgiewskiej. Kobieta zginęła na oczach siostry

Utrudnienia w ruchu napotkają kierowcy na ul. Mełgiewskiej w Lublinie. Samochód osobowy potrącił tam kobietę. Piesza zginęła na miejscu.

Do zdarzenia doszło we wtorek w południe na ul. Mełgiewskiej w Lublinie. Na wysokości stacji paliw samochód osobowy potrącił przechodzącą przez jezdnię kobietę. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, dwie kobiety przechodziły przez oznakowane przejście dla pieszych. Kierowca jadący prawym pasem od strony Świdnika zatrzymał się, aby je przepuścić. Z kolei poruszający się środkowym pasem kierowca forda potrącił jedną z kobiet. Rozpędzone auto zatrzymało się około 30 m dalej.

Pomimo natychmiast udzielonej pomocy życia poszkodowanej nie udało się uratować. Zmarła ona w wyniku ciężkich obrażeń ciała. Druga z pieszych, siostra ofiary, w stanie szoku została przetransportowana do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Występują spore utrudnienia w ruchu.

2017-08-01_12.56.09
2017-08-01_12.53.53
2017-08-01_12.45.07

2017-08-01 12:35:44
(fot. lublin112.pl, nadesłane Dawid)

169 komentarzy

  1. I takie sa te przejscia dla pieszych wielopasmowe. Jeden zatrzyma drugi nie zauwazy

    • To są wlaśnie niedźwiedzie przysługi nigdy nie puszczam na kilkupasmówkach pieszych bo trzeba mieć świadomość ,że jak ktoś nie wyląduje ci w bagażniku to skończy się jak tutaj.

      • Nie w tym problem, że jeden się zatrzymał – lecz w tym, że ten na sąsiednim pasie się nie zatrzymał. Przecież to bezdyskusyjne, że pieszemu na przejściu trzeba ustąpić pierwszeństwa. Nie rozumiem Twojej wypowiedzi: Ty wolisz potracić pieszego niż się zatrzymać przed przejściem?

        • Nie woli potrącić, ale nie zatrzymuje się jako pierwszy z obawy , że nigdy nie wiadomo jak zachowają się kierowcy na pozostałych pasach, to chyba logicznie i jasno napisane.

          • Ocena: 0

            Idiotyzmy… widze że wielu kierowców nadal jest zaskoczonych faktem, że w okokicy przejścia dla pieszych mogą znajdować się piesi…

            Jadąc przepisowo i zachowując wymaganą ostrożnośc taka rzecz zdarzyć się nie powinna.

            Dlatego polecam zrewidować swoj pogląd na poruszanie się po publicznych drogach, albo zwrócić prawo jazdy tam skąd je odebralicie

          • Zgadzam się i nie wiem o co chodzi temu Panu 🙁

          • Ocena: 0

            Wystarczy zachować odpowiedni odstęp i jechać z odpowiednią prędkością..

          • A jeżeli pieszy jest już na jezdni to też się nie zatrzymuje (jako pierwszy)? I co się wtedy dzieje?

          • Lonia,co za brednie.

          • Dlatego też właśnie na niektórych przejściach tj. na Mełgiewskiej, Witosa i innych trzeba być kaskaderem żeby przejść przez ulicę.

        • Ocena: 0

          Gdyby sie nie zatrzymal piesu poczekali by te 5 sekund poszli przez to przejscie i dalej zyli. Zasada ograniczonego zaufania. Ty sie zatrzymasz ale nie wiesz czy ktos na drugim pasie zrobi to samo. Czasem ludzie zatrzymuja sie w ostatnim momecie, zanim ktos sie zatrzyma piesi juz wchodza. Tutaj ewidentnie zawinila predkosc ale nie zawsze tak jest. Chcesz zrobic pieszemu przysluge na przejsciu wielopasowym? Nie przepuszczah go, za pare sekund samochody przejada i sobie przejdzie. Pieszemu trzeba ustapic na przejsciu z sygnalizacja jesli widac jego zamiar wejscia lub na kazdym przejsciu jesli postawi noge na jezdni. Tak dla przypomnienia janie

        • Ocena: 0

          http://www.dailymotion.com/video/x5hynq9
          Na tym filmie w pierwszej sekundzie widać w prawym dolnym rogu szybkość – czy filmujący zatrzymał się z troski o pieszego? Licho wie ile jest takich sytuacji podpuszczania kierowców na pieszych.

      • Ocena: 0

        Dzięki myśleniu takich ludzi takich jak ty dochodzi właśnie do takich wypadków..

      • Ocena: 0

        Z tego opisu wynika że ten pierwszy musiał się zatrzymac bo klientki już były na przejściu.

    • Chyba jeden się zatrzyma a drugi ma wszystko w du.. bo mu się śpieszy…..

    • Ma sie zatrzymac, nie mozna wyprzedzac na przejściu i tyle w temacie. A piesi niech mają oczy dookoła głowy bo nie są pępkiem świata.

      • Mylisz się: „Na przejściu dla pieszych piesi są: pępkiem świata.” Co wcale nie oznacza, że nie muszą zachować ostrożności. Wręcz przeciwnie: pieszy musi zachować ostrożność na jezdni zawsze, nawet na przejściu dla pieszych.

        • Czyli nie jest pępkiem świata. Do głowy by mi nie przyszło żeby przejść na przejście dla pieszych nie patrząc w stronę, z której nadjeżdżają samochody aż do czasu kiedy upewnię się, że na każdym pasie samochód się zatrzymał. I każdemu radzę to samo.

          • Zgadzam się. Mi również do głowy by mi to nie przyszło. Na wschodzie Europy nie pożyło by się zbyt długo, postępując inaczej.
            Mimo wszystko upieram się, że jednak pieszy na przejściu to jest pępek świata nawet pomimo tego, że część kierowców lekceważy pieszych na przejściach i uważa inaczej.

      • przede wszystkim przed przejściem dla pieszych powinno się zwolnić prędkość jazdy

    • Na wielopasmowkach powinny być światła na zadanie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • Zaraz zaraz… jeśli widzę, że zatrzymuje się auto przed przejściem – to odruchowo noga na hamulec. Co ma do tego przejście na drodze wielopasmowej?

    • To prawda. Są bardzo niebezpieczne. Ale to żadne usprawiedliwienie dla sprawcy wypadku.

    • czyli wina „przejść wielopasmowych” … ?!? No tego jeszcze nie słyszałem!!!

    • Sam byłem świadkiem tego typu sytuacji Są bardzo niebezpieczne

    • to trzeba sie nauczyc jeżdzić jak normalny czlowiek

    • Jak można nie zauważyć przejścia dla pieszych? Znaki z obu stron, pasy na jezdni mało wytarte, pogoda bardzo dobra.
      Można nie zauważyć w dwóch przypadkach:
      -gdy się nie chce zauważyć, zwolnić oraz zachować ostrożność
      -gdy się zajmuje telefonem podczas jazdy

      • Tak samo jak mozna nie zauwazyc jadacego samochodu… Gdyby przynajmniej piesza zachowala szczegolna astroznosc to wypadlu by nie bylo. Prawda?

      • Ocena: 0

        jak można nie zauważyć pędzącego samochodu i wleźć prosto pod koła. Cmentarze są pełne tych co mieli pierwszeństwo. Nie daj się zabić i patrz !

    • Czego nie zauwazy?…. Zatrzymujacego sie samochodu.

    • Ocena: 0

      Tak jak już pisałem jakiś czas temu. Wyprzedzanie i omijanie na przejściach dla pieszych jest plagą w naszym mieście. Co najsmutniejsze, większość kierowców nie zdaje sobie nawet sprawy, że jest to zakazane i taryfikator przewiduje za to 500 zł i 10 pkt.

    • Ocena: 0

      Jak można nie widzieć przejścia ? Jak można nie widzieć że inne auto zwalnia i się zatrzymuję ….a faktycznie tak można skoro zatrzymał się 30 metrów dalej to z jaką szybkością jechał …

    • To nie jest kwestia tego, że ktoś nie zauważy, że drugi się zatrzymał, albo czy przejście jest wielopasmowe! Będąc kierowcą masz obowiązek zachować ostrożność, jak widzisz przejście dla pieszych, a nie jak widzisz samochód który się zatrzymał lub nie. Nic dziwnego że takie rzeczy się dzieją, z takim podejściem.

      • A bedac pieszym na jezdni, jeszcze raz na jezdni tez masz zachowac szczegolna ostroznosc.

    • Nie ma problemu w takich przejściach. Kierowca nie zastosował się do jednej podstawowej zasady (której złamanie na egzaminie państwowym z miejsca uniemożliwia zakończenie egzaminu wynikiem pozytywnym) – zakaz wyprzedzania na przejściu! Inne auta zwalniają, stają, to ja też staję, zwalniam, nie dociskam gazu, nie wyprzedzam. Zawsze trzeba zakładać, że tam może być pieszy, którego ja naturalnie w danej chwili nie widzę, i który najprawdopodobniej będzie przepuszczany przez auto na pasie obok. Pieszym również proponuję ostrożność – na wysokości auta, które zatrzymało się, zwolnić, spojrzeć, upewnić się, że żaden szaleniec tam nie pędzi akurat.

    • Niestety takie przejścia są bardzo niebezpieczne. Oczywiscie to kierowcy powinni zachowywac w ich pobliżu najwieksza czujnośc i ten oto kierowca, będzie musiał żyć z ta świadomością do konca zycia, mało tego z kasy równiez bedzie musiał ostro wyskoczyc.
      Niemniej jednak, nagminnie piesi widząc ze jeden sie zatrzymał idą w ogóle nie patrzac na kolejne pasy. Czasem strach sie zatrzymywac aby tych pieszych puścić, bo nigdy nie wiesz jaki mistrz wyskoczy na pasie obok.

    • czego nie zauwazy ?? pieszego? czy tego ze zbliża sie do przejscia i ma obowiązek zachować szczególna ostrożność. Nagminnie kierowcy w miescie na drogach dwupasmowych jeżdżą jak na autostradzie a policja jeszcze robi akcje typu „nie blokuj lewego pasa” dając wg mnie przyzwolenie na szybka jazdę tym pasem zbyt szybką w stos. do dozwolonej i takie sa min skutki

    • Ocena: 0

      wina i tak tego, który nie zauważył

    • Ocena: 0

      Jestem kierowcą a czasami pieszym zawsze przechodząc przez takie przejścia zwalniam przy każdym pasie upewnić sie że nic nie jedzie wiele razy mi i moim dzieciakom życie to uratowało . Z kolei za kierownicą zwalniam przed każdym przejściem co nie zmienia faktu że pieszych też media i inni powinni umoralniać jak taka sytuacja wygląda z punktu widzenia kierowcy . Nie mówię tu o kierowcach takich jak ten z forda. Tylko o tych którzy wiele razy mieli duszę na ramieniu.

    • Ja myślę że za mało uprawnień mają piesi…… Zabrać wszystkie kierowcom, a zwrócić pieszym!!!!!!…… To żart oczywiście. Kiedyś uczyło się od dziecka: Wchodzisz na przejście to spójrz w lewo, potem w prawo i jeszcze raz w lewo, jeśli wolne wtedy przechodzisz. Dzisiaj piesi nie mają żadnych ograniczeń, ale to za mało….. Nasi wielmożni rządzący chcą im jeszcze dodać uprawnień. Wtedy to się dopiero zacznie armageddon. Cóż……… Wszystkim życzę zdrowia i przeżycia……. i kierowcom i pieszym. Dziękuję za uwagę.

    • Ocena: 0

      Tyle ze jak na prawym pasie jedzie wielmozny 40/h, srodkowym jedzie nawet te 70/h
      to zatrzymujac sie ten na srodkowym juz musia dawac ostr po hamulcach zeby go nie wyprzedzic.
      Nauczcie sie jezdzic…. Nikt nie kaze wam przepuszczac pieszych… a jak stoi niepelnosprawy to zrob to jak czlowiek. i zwalniaj wczesniej, a nie w ostatnim momencie bo ten na srodkowym przemknie.

  2. 🙁 powinny być tam światła, tak jak na Witosa … tragedia 🙁

  3. takich kierowców od razu do więzienia za taką jazde

  4. Kierowco z Forda naprawdę warto było tak się śpieszyć? Teraz jesteś bliższy celu? Jakim kosztem?
    Czytając takie informacje tylko płakać się chce.
    Współczuję rodzinie.

    • Ten kierowca z forda to całkiem możliwe, że jest „akwizytorem” im zawsze się spieszy. Dla nich piesi nie istnieją!

  5. Pięknie kretyn załatwił kobietę i jej rodzinę.

  6. Ilu ludzi jeszcze musi zginąć żeby kierowcy w końcu zrozumieli że droga publiczna to nie tor wyścigowy, że przejście to nie okazja do „łyknięcia leszcza” itp.?!?! W sportach motorowych chodzi o to żeby jak najbardziej zbliżyć się do granic a na drodze publicznej żeby być jak najdalej od nich!!! Mam nadzieję że „kierowca” za zabicie tej kobiety dostanie najwyższy wymiar kary jaki przewiduje prawo za takie przestępstwo bo może będzie to „przykład” dla innych wściekle szybkich… bo inaczej do kierowców nie dociera j.w.

    • Zastanów się, ilu pieszych wchodzi na jezdnię nawet bez rozejrzenia się.

      • Przykład z odbytu, bo w tym przypadku piesze przechodziły prawidłowo.

      • no i zastanowiłem się i wyszło mi że tym bardziej muszę uważać na pieszych… bo co, za nierozejrzenie się kara śmierci…? I nie dziwię się że są takie tragedia jak czytam komentarze typu „wina pieszego, po co lazł..”

  7. Za mało przejść na jezdniach wielopasmowych! Powinny być tak co 100 metrów.

    • I to jest dobry pomysł popieram, przejscie co 100 metrów skutecznei uniemozliwi rozwijanie niedozwolonych predkosci w miescie. A miasto jest przede wszystkim dla LUDZI nie dla kierowców- szacuje ze 20% siedzi w aucie i próbuja wszystkich na drodze sobie podporządkowac . Nie tak panowie nie tak.

    • Miasto to nie jest labirynt, żeby nakazywać pieszym iść 3 razy dalej. I to tylko dlatego, że kierowcy na wygodnym fotelu w klimatyzowanym aucie nie chce się zwolnić lub zatrzymać. Miasto jest dla ludzi i było dla nich na wiele lat zanim pojawiły się samochody.

  8. Dlatego jest zakaz wyprzedzania przed przejściem. W takiej sytuacji zawsze jeden samochód zasłania drugiemu widok.

  9. Oczywista wina kierowcy.
    Apel dla uczestników ruchu – nie ufać nikomu i niczemu: zielonemu, zebrze, ojcu na placu pod domem, księdzu, policji, politykom.

  10. jak nam przekazano
    Ocena: 0

    25 lat robot w kamieniolomach dla cwaniaka w fordzie, i urwać jaja