Tragiczny wypadek na trasie Lublin – Łęczna. Nie żyje pieszy
22:16 16-08-2025 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło dzisiaj około godziny 21.40, na 22. kilometrze drogi krajowej nr 82. Jak wynika ze wstępnych informacji przekazanych przez Punkt Informacji Drogowej, kierujący pojazdem najechał na znajdującego się na jezdni mężczyznę. Mimo szybkiej reakcji służb ratunkowych, życia pieszego nie udało się uratować.
Na miejscu interweniowały policja, zespół ratownictwa medycznego oraz straż pożarna, które zabezpieczają rejon zdarzenia i kierują ruchem. Jeden pas drogi został zablokowany, a utrudnienia mogą potrwać około trzech godzin. Funkcjonariusze prowadzą czynności mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności i przebiegu wypadku.
Policja apeluje o rozwagę i przypomina o obowiązku stosowania elementów odblaskowych poza terenem zabudowanym, co znacząco poprawia widoczność pieszych i może zapobiegać podobnym tragediom.
Ile jeszcze ludzi musi na tej trasie umrzeć żeby został wybudowany chodnik między przystankami!??? To jest trasa szybkiego ruchu bez pobocza używana również przez pieszych i rowerzystów, dlaczego miasto nie interesuje sie wykonaniem chodnika czy ścieżki dla rowerów?? Wypadki zdarzają sie tu co chwilę
Jak to się stało, że PiS rządził 8 lat i nie zadbał o bezpieczeństwo swoich wyborców???
Dzień dobry,
Osobiście zgłaszałem pisemnie i telefonicznie do Gddkia Rejon w Chełm oraz w czwartek telefonicznie do Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej o niebezpieczeństwie występującym przy tej drodze.
Jak to się stało że przed PiSem rządziło Po i nie zadbali o bezpieczeństwo swoich wyborców
Chodnika nie ma i nie będzie za to wiedzą jak stawiać radary i odcinkowe… Droga lublin-Łęczna powinna mieć obowiązkowo chodniki oddzielone rowerem jak ma to miejsce po remoncie drogi w Ludwinie.
Jakby nie te odcinkowe pomiary to ryle z kopalni dopiero by się rozbijali…
Bo Miastka i systemu nie interesują wyrobnicy jako osoby tylko jako podatnicy, cyferki w Excelu. Że ktoś umrze od czasu do czasu nie ma znaczenia. Nie jest opłacalne budowanie tam chodnika no chyba że zrobią płatny i będą bramki to co innego
Wystarczy przestrzegać przepisów. Idąc jezdnia należy każdorazowo ustępować miejsca jadącemu pojazdowi. Ja tak robię i dzięki temu wiem że jestem bezpieczny.
DK82 to hańba wszystkich rządów. Ma standard drogi powiatowej. Ach zapomnialem, ma odcinkowy pomiar i rowy na kombajny i to podnosi jej kategorię. Dziadostwo i tyle w temacie tej drogi.
Odblaski zwiększają szansę na przeżycie. Nawet w terenie zabudowanym, powien być obowiązek noszenia. Kosztują kilka złotych,a życie bezcenne.
Szczerze mówiąc, mam taką obserwację z drogi. Wiem, że przepisy dają pieszym pierwszeństwo na przejściu i absolutnie to szanuję, ale w praktyce bywa różnie. Zdarzało mi się już wielokrotnie spotkać sytuację, kiedy pieszy dochodzi do przejścia i wchodzi na nie bez spojrzenia, w jakiej odległości jest samochód. Jasne, kierowca ma obowiązek się zatrzymać, ale trzeba pamiętać, że fizyki nie da się oszukać – w pewnym momencie po prostu nie da się już wyhamować. Dlatego wydaje mi się, że tu oprócz przepisów zawsze potrzebny jest też zdrowy rozsądek i odrobina wzajemnej ostrożności.
Podobnie mam z drogami rowerowymi – czasami widzę rowerzystów, którzy zamiast korzystać ze ścieżki obok, jadą ulicą. Nie do końca rozumiem, dlaczego tak się dzieje, i też zastanawiam się, jak to wygląda z punktu widzenia przepisów.
Nie piszę tego, żeby kogoś atakować – po prostu ciekawi mnie, jak inni to odbierają i czy też macie podobne obserwacje.
Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla kierowcy, który powinien zwolnić i zachować szczególną ostrożność zbliżając się do przejścia jak i tuż poza nim. Kompletnie nie wierzę w to, że pieszy był niewidoczny, pomimo braku odblasków, to jest po prostu nie możliwe skoro jest to przejście dla pieszych doskonale O Ś W I E T L O N E i widoczne z daleka.
Wina kierowcy nie budzi żadnych wątpliwości, musiał jechać bardzo szybko, a tam jest ograniczenie 50 km/h.
Proszę nie ubliżać pieszym nazywając ich świętymi krowami. Przejście jest PO TO, aby pieszy – chory, zdrowy, pijany itd… – jakikolwiek by był – mógł przejść bezpiecznie i W D O Z W O L O N Y M do tego miejscu na drugą stronę.
Wyrazy współczucia dla rodziny tragicznie zmarłego.
Ta droga to masakra. GDDKiA jedyne co robi to utrudnia rozwój tej drogi. Panie w Lublinie jak zwykle zapewne ciężko przy kawie siedzą. Wszystkie drogi wojewodzkie w koło mają chodniki i drogi serwisowe, a ta krajówka wygląda jak słabej jakość droga gminna.
Pieszy przechodził PRAWIDŁOWO przez DOSKONALE oznakowane i oświetlone przejście dla pieszych. Jest tam ograniczenie do 50 km/h. Pieszy NIE znajdował się „na jezdni” jak to jest napisane w powyższym artykule, tylko znajdował się na PRZEJŚCIU DLA PIESZYCH NA TEJ JEZDNI. Nie było to wtargnięcie.
Po pierwsze nigdzie nie jest napisane, że ktoś wtargnął, po drugie, policja ustala okoliczności wypadku, a tekst jest opublikowany po niespełna godzinie od zdarzenia. Znajdował się na jezdni, skoro znajdował się na przejściu, jak Pan pisze…
redakcjo nie piszcie jak nie znacie konkretów . PIsać półprawdy to tylko pisać bo pisać.
Po pierwsze, informacje pochodzą z Policji, po drugie, jak ma Pan inne informacje w tym temacie, albo był Pan świadkiem zdarzenia, zalecamy zgłoszenie się do prokuratury, a nie bicie piany w sekcji komentarzy pod artykułem i udowadnianie swoich racji. Prosimy nam nie pisać, co mamy, a co nie mamy pisać.