05/06/2026
690 680 960

Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym w Lublinie. Radny apeluje o zmiany

W minione wakacje doszło do tragicznego wypadku na przejeździe kolejowym przy ul. Letniskowej w Lublinie, gdzie życie stracił mieszkaniec Zemborzyc. Miejsce to, znane jest ze zdarzeń drogowych z udziałem pociągów i od dawna budzi niepokój lokalnej społeczności. Radny Rady Miasta Lublin, Leszek Daniewski, podjął zdecydowane działania, apelując o natychmiastową interwencję władz w celu poprawy bezpieczeństwa. W swojej interpelacji skierowanej do Prezydenta Miasta Lublin oraz PKP, Daniewski domaga się przywrócenia znaku STOP oraz montażu rogatek, aby uniknąć kolejnych tragedii.

W sierpniu tego roku w Lublinie doszło do tragicznego wypadku na przejeździe kolejowym przy ul. Letniskowej, gdzie pod kołami pociągu zginął mieszkaniec Zemborzyc. Radny Rady Miasta Lublin, Leszek Daniewski, wyraził swoje głębokie oburzenie w związku z tym wydarzeniem, domagając się natychmiastowych działań mających na celu poprawę bezpieczeństwa w tym miejscu. W swojej interpelacji skierowanej do Prezydenta Miasta, dr Krzysztofa Żuka, radny zwrócił uwagę na liczne niebezpieczeństwa związane z tym przejazdem oraz na to, że podobne incydenty miały tam miejsce w przeszłości.

Daniewski przypomina, że przez wiele lat zabiegał o lepsze oznakowanie przejazdu, w tym przywrócenie znaku STOP oraz montaż ruchomych rogatek. Wskazuje, że decyzja PKP o usunięciu znaku STOP była nieprzemyślana i odpowiedzialna za serię nieszczęśliwych zdarzeń. W odpowiedzi na swoje apele radny otrzymał jedynie informacje, że nie ma potrzeby przywrócenia oznakowania, co budzi jego sprzeciw.

Radny nie tylko zarzuca PKP brak odpowiednich środków bezpieczeństwa, ale również krytykuje infrastrukturę techniczną przejazdu. Zwraca uwagę, że sygnalizacja świetlna w dni słoneczne jest słabo widoczna, a ustawienia świateł nie są dostosowane do kierunku ruchu pojazdów. Dodatkowo problem stanowi zarośnięta skarpa oraz trwająca w pobliżu budowa, które ograniczają widoczność pociągów. Daniewski podkreśla, że oświetlenie przejazdu często nie działa, co dodatkowo pogarsza sytuację.

Mieszkańcy Zemborzyc, jak i pobliskiej gminy Konopnica, obawiają się o swoje bezpieczeństwo, zwłaszcza dzieci uczęszczające do szkoły, które muszą korzystać z tego przejazdu. Radny Daniewski apeluje do PKP o podjęcie pilnych działań, mających na celu zainstalowanie rogatek oraz poprawienie oznakowania, zanim dojdzie do kolejnej tragedii.

Daniewski liczy na wsparcie Prezydenta Miasta Lublin oraz wójta Gminy Konopnica, Mirosława Żydka, w jego staraniach na rzecz poprawy bezpieczeństwa na przejeździe w ul. Letniskowej, aby mieszkańcy tej okolicy mogli czuć się bezpiecznie.

– Bezpieczeństwo ludzi leży nam wszystkim na sercu – podkreśla radny w swoim piśmie do Dyrektora PKP Zakładu Linii Kolejowych w Lublinie. – Czy przedstawione argumenty oraz wypadki śmiertelne i kolizje nie są wystarczające do podjęcia decyzji o poprawie bezpieczeństwa poprzez montaż ruchomych rogatek? Mam przekonanie, że stosowne decyzje w tej sprawie będą podjęte niezwłocznie bo jestem przekonany, że bezpieczeństwo ludzi leży nam wszystkim na sercu. Mnie bardzo! – dodaje radny.

36 komentarzy

  1. Z tego co wiem, ten przejazd będzie remontowany

  2. Daniewski jest mentalnie w czasach PRL-u lub dyktatury PiS czy to Żuk montuje znaki przed przejazdem kolejowym? A może przez niego jełopy wjeżdżają pod pociąg ?

    • W pełni się zgadzam.
      Pan radny usiłuje przypomnieć że istnieje, a żadne dodatkowe znaki dublujące już istniejące ( krzyż św Andrzeja zobowiązuje do zatrzymania się) kierowcom lekceważącym przepisy nie pomogą

  3. Czy migające światła mają mniejszą wartość niż znak stop?
    Zapory da się objechać, albo przejechać.
    Nie dajmy się zwariować, jak ktoś się uprze aby się zabić, to nic go nie powstrzyma.

  4. Ale jak była przyczyna wypadku? Jeśli zignorowanie czerwonego światła to rozwiązaniem na to ma być znak stop nawet na „zielonym”. To może wprowadzą jeszcze znak stop nakaz zatrzymywania się na każdym zielonym świetle na każdym skrzyżowaniu bo niektórzy przejeżdżają na czerwonym? Jak sygnalizacja na przejeździe jest uszkodzona to pociągi muszą jechać z max. prędkością 20km/h. Wprowadzić STOP na stałe bo czasem jest sygnalizacja uszkodzona i pociągi jadą 20km/h

  5. Jedyne z czym mogę się zgodzić to słabo widoczne światła w słoneczny dzień i krzaki, które przydałoby się wyciąć. Jak ktoś nie potrafi bezpiecznie przejechać to może nie powinien posiadać prawa jazdy. A rogatki? Może jeszcze tak działające jak wcześniej przy Pszczelej? Zamknięte 5-10 min ,nawet jak pociąg przejedzie i stoi na stacji.

  6. Przecież jest widoczny znak STOP. Co tu zmieniać?

    • Ocena: 0

      Jedyne co trzeba zmienić to proces wydawania prawka każdemu jak leci i skierowania na badania okulistyczne tym co nie widzą znaków. Mo*derca drogowy pozostanie mord*ecą drogowym bez względu na ilość znaków. Tylko trzeba pokazać że się dba (przede wszystkim o idiotów na drodze).

    • Piszą, że niema stopu. To jest czy nie, bo tamtędy rzadko jeżdżę.

      • Jak masz prawo jazdy to natychmiast je oddaj. 95% z was to jawni analfabeci drogowi ale tak to jest jak za łapówę robiło się prawo jazdy!

  7. Czy to znaczy, że pan Daniewski nie zatrzymuje się przed znakiem „G-3” ponieważ nie ma znaku „B-20”???
    I jeszcze takie ciekawe stwierdzenie z jego strony: „ustawienia świateł nie są dostosowane do kierunku ruchu pojazdów”.
    Coś się zmieniło panie Daniewski i nie ma już świateł po lewej i prawej stronie ulicy???

  8. Nawet jak postawią zasieki z drutu kolczastego to bedą włazić i wjeżdżać pod pociag! To nie oznaczenia są winne! A wystarczy myśleć…

  9. znak G3 ni nakazuje zatrzymania tylko wyznacza miejsce do zatrzymania w ruchu pociagu, to nie jest znak stop, a daniewski juz dawno nie mieszal wiec artykul, zapomnial dodac ze ta ulice zrobil dla domu corki

  10. jak radny się za coś bierze ktòey nic nie potrafi na pewno będzie lepiej xD