04/06/2026
690 680 960

Tragiczny wypadek na ekspresówce. Życia motocyklisty nie udało się uratować (zdjęcia)

W czwartek przed południem na drodze ekspresowej, na pasie w kierunku Lublina, doszło do tragicznego w skutkach wypadku z udziałem motocyklisty. W wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna kierujący jednośladem poniósł śmierć na miejscu.

Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 11.30 na drodze ekspresowej S17 Lublin – Warszawa. Na wysokości Bogucina, czyli na odcinku między węzłem Jastków a węzłem Nałęczów, motocykl uderzył w bariery energochłonne. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący motocyklem mężczyzna poruszał się w kierunku Lublina. Z niewyjaśnionych na chwilę obecną przyczyn zjechał na pas zieleni, po czym jednoślad uderzył w bariery energochłonne.

Ratownicy przez kilkadziesiąt minut walczyli o życie mężczyzny. Pomimo przeprowadzonej resuscytacji krążeniowo-oddechowej życia 55-latka nie udało się uratować. Teraz policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności zdarzenia. Występują duże utrudnienia w ruch.

fot. nadesłane Paweł

 

fot. Policja Lublin

 

fot. Policja Lublin

13 komentarzy

  1. W Nowej Zelandii są „bezpieczne bariery”. U nas albo kawał blachy albo stalowe linki. Ale trzeba mieć mózg zamiast styropianu, żeby to dostrzec.

  2. Ocena: 0

    może jechała w tym samym kierunku była sędzia SN ze swoim mężem byłym szefem TK ?

  3. Biorąc pod uwagę, że liczba zawałów serca w ostatnich dwóch latach jest wyższa o niemal 400% niż w latach 2015-2019 można podejrzewać, że przyczyną wypadku było NZK, a do samego zgonu przyczyniły się nieosłonięte słupy barier energochłonnych.
    Motocykl to niezbyt szybki cruiser Suzuki M109R.

  4. sam sobie wymierzyl kare za szybka ale bezpieczna jazde jak to powiedza niektórzy !

    • Starszy facet

      • Jaki stary? To mój kolega z klasy, a ja nie czuję się stara. Miał być na spotkaniu klasowym. Od niedawna na emeryturze strażackiej. Nie raz ratował takich jak on.

    • To byl prosty odcinek drogi, gość po 50-tce, jechał Cruiserem. To nawet nie był szybki motocykl. Ale takie barany zaraz komentują że za szybko jechał. Puknij się w głowę

  5. I tak oto gładko można przejść od tragedii na drodze przez wyprawy po różnych kontynentach, po przegląd chorób psychicznych… Nie ma co w tym kraju tylko papuga prawdę Ci powie (myślę, ze cześć użytkowników wie o jaka papugę chodzi ) hahah