Tragiczny finał poszukiwań zaginionego 33-latka
14:03 15-03-2026 | Autor: redakcja
Tragicznie zakończyły się poszukiwania 33-latka, który zaginął w piątek, 13 marca 2026 roku. Ciało mężczyzny zostało ujawnione w rejonie jeziora Piaseczno. Informację o odnalezieniu mężczyzny przekazał jego teść, informacje te potwierdza również Policja. Policjanci prowadzą obecnie czynności pod nadzorem prokuratora, których celem jest ustalenie szczegółowych okoliczności oraz przyczyn śmierci mężczyzny.
Przypomnijmy, 33-latek zaginął 13 marca, kiedy rano wyszedł z domu do pracy. Miał rozpocząć ją o godzinie 8:00, jednak tam nie dotarł. Około godziny 8:30 jego zaparkowany samochód znajdował się już w rejonie jeziora Piaseczno. To właśnie tam odnaleziono pozostawiony pojazd, co stało się punktem wyjścia intensywnych działań poszukiwawczych.
W sobotę, 14 marca, o godzinie 9:00 wznowiono szeroko zakrojone działania w terenie. W akcji uczestniczyli policjanci, strażacy, a także liczni mieszkańcy i osoby, które przyjechały na miejsce, aby wesprzeć poszukiwania. W działaniach wykorzystano między innymi psy tropiące oraz drona, który umożliwiał sprawdzanie trudno dostępnych obszarów wokół jeziora. W niedzielę rano poszukiwania zostały wznowione. Niestety przyniosły one tragiczny finał.
– W imieniu swoim i mojej córki dziękuje wszystkim organizacjom zajmującą się poszukiwaniem zaginionych ludzi, znajomym i rodzinie za zaangażowanie mające na celu pomoc w odnalezieniu zaginionego 13.03. 2026 Roberta. Niestety w dniu dzisiejszym poszukiwania mojego zięcia zakończyły się tragicznie – przekazał w mediach społecznościowych teść mężczyzny.
Informację o odnalezieniu zaginionego mężczyzny potwierdził nam również podinsp. Andrzej Fijołek Rzecznik Prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie. Sprawa jest obecnie wyjaśniana przez policjantów, którzy pod nadzorem prokuratora prowadzą dalsze czynności procesowe. Ciało mężczyzny zostanie zabezpieczone do badań sekcyjnych. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że do jego śmierci nie przyczyniły się osoby trzecie.
I naśmiewają się z pamiętających PRL, że z sentymentem wspominają tamte biedne czasy, gdy żyło się może biedniej i monotonniej, ale przewidywalnie i lżej. Ludzie szanowali siebie. Teraz nadmiar dobrobytu przerasta psychikę. Czasy się zmieniły a psychika, mózgi ludzi ani troszkę. Nie wyrabiamy.
Przesadzasz z tym szacunkiem za komuny. Nauczyciel lał przez łeb piórnikiem, ksiądz na religii targał za uszy a dorosłych rugał z ambony bez „ogródek”, kierowca autobusu rzucał pasażerami jak workiem kartofli, lekarze, szczególnie ginekolodzy i położne – pokaz chamstwa, woźna – niemal ważniejsza od dyrektora, tzw. „biur-wy” wielkie paniusie za kawusię w formie łapówki, sklepowa – przed nią kajał się i profesor za kawałek habaniny spod lady, milicjant lał „lolą” bez dyskusji, „kanar” wytargał gapowicza z autobusu za kołnierz, „panienka z okienka” z poczty zamykała okienko z trzaskiem przed tłumem klientów, salowa, pielęgniarka nie ruszyła palcem przy pacjencie bez datku „do kieszonki”. Itp. itd. etc. Im niższe stanowisko tym większa mania wielkości, co przedstawiają komedie z lat 70-tych i 80-tych …jednym słowem „wężykiem, wężykiem!!!”
Co myślisz pod nazwą nadmiar dobrobytu.
Nic o człowieku nie wiemy po za tym że nie żyje.
Ogólnie jak masz na myśli że nie wyrabiamy to nie wyrabiamy się od nadmiaru dobrobytu tylko od oczekiwań od szefa w pracy po wszystkich innych chcących za nas żyć i oczekujących wydajności 200% bo każdy potrzebuję.
Anka, nie wyrabiamy – bo poziom wzajemnej nienawiści osiągnął poziom nigdy jeszcze nie widziany….
Kiedy to się zaczęło, kto się do tego przyczynił ?
Każdy sam sobie odpowie
Jakieś problemy lub depresja przerosły człowieka.
a może szedł i śmierć naturalna nastapiła
w końcu do siebie
Wszyscy jakoś pewni samobójstwa a nie pisze.
Pisze w ostatnim wersie, że ze wstępnych ustaleń policji nie wynika iż do śmierci przyczyniły się osoby trzecie.
Kiedy skończy ten ktoś pisać?
Kto pisze?
Wyrazy współczucia dla rodziny i najbliższych. ps. nie będę się wymądrzał, w ubiegłym tygodniu w podobny sposób zaginęła aktorka, też auto zostało odnalezione, a ciało odnalezione w innym miejscu. Osoby trzecie do śmierci nie przyczyniły się.
Wyrazy współczucia dla rodziny
Kto chce żyć to nie może (bo zje go choróbsko itp), a kto może to nie chce. ☹️
Zgadza się ale depresja to też choroba i w dodatku często śmiertelna. W dodatku facet musi być facetem i tłumić w sobie wszystko. W ten sposób w 2025 9385 mężczyzn było męska do samego końca.
szkoda chłopaka kondolencje dla rodziny
Wygląda że na cis był chory ,depresja ? Moja koleżanka ma chad i w tym też ma depresję i pojechała na most żeby zakończyć życie .Ale jednak pomyślała o dziecku i nie zrobiła tego .A wtedy wracała z pracy do domu i nagle skręciła na most
Tutaj nie podano, on miał aparat słuchowy i charakterystyczny chód, czyli chłopak z niepełnosprawnością. Może zasłabł i zjechał z drogi. Co do PRL, wtedy dużo osób piło, samobójstwa również były tylko nikt o nich nie pisał.
Szukali człowieka z psami , które są szkolone i w sobote żaden nie doprowadził do człowieka. Przecież jak wysiadł z samochodu to szedł pieszo nie unosił się nad ziemią i psy nie znalazły go wcześniej. Szkoda chłopaka całe życie było przed nim.
Ciekawe rzeczy przy nim znaleziono.