Tragiczna śmierć 12-latka. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia z udziałem hulajnogi elektrycznej
07:29 22-07-2025 | Autor: redakcja
W poniedziałek około godziny 15.15 dyżurny Komisariatu Policji w Rajczy otrzymał dramatyczne zgłoszenie dotyczące nieprzytomnego dziecka leżącego na drodze przebiegającej wzdłuż trasy S1, w miejscowości Szare (gmina Milówka, powiat żywiecki). Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe.
Po dotarciu na miejsce zdarzenia świadkowie relacjonowali, że przy drodze znajdowało się dziecko z widocznymi obrażeniami głowy. Obok chłopca leżała hulajnoga elektryczna. Osoby postronne natychmiast przystąpiły do resuscytacji krążeniowo-oddechowej, wkrótce do działań ratunkowych dołączyli policjanci oraz zespół ratownictwa medycznego. Niestety, pomimo intensywnych starań, życia 12-latka nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon.
Na miejscu tragedii pod nadzorem prokuratora pracowali policjanci, którzy wykonywali szczegółowe oględziny i dokumentację miejsca zdarzenia. Wszczęte zostało postępowanie mające na celu ustalenie wszystkich okoliczności i przyczyn tej tragedii. Na chwilę obecną nie jest jasne, czy chłopiec stracił panowanie nad pojazdem, czy doszło do kontaktu z innym uczestnikiem ruchu drogowego.
Policja wystosowała apel do wszystkich osób, które mogły być świadkami tego zdarzenia lub posiadają jakiekolwiek informacje mogące przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. – Prosimy o kontakt z najbliższą jednostką Policji lub pod numerem alarmowym 112 – czytamy w komunikacie.
Zadbajmy wspólnie o bezpieczeństwo dzieci na hulajnogach elektrycznych
Tragiczna śmierć 12-letniego chłopca przypomina, jak niebezpieczne może być korzystanie z hulajnóg elektrycznych przez dzieci – zwłaszcza bez nadzoru i odpowiedniego przygotowania. Apelujemy do wszystkich rodziców i opiekunów, aby:
- Zapewniali dzieciom kaski i ochraniacze, nawet podczas krótkich przejazdów;
- Nie pozwalali na samodzielne korzystanie z hulajnóg elektrycznych dzieciom poniżej 14. roku życia, jeśli nie posiadają karty rowerowej – zgodnie z przepisami;
- Uczyli dzieci zasad bezpiecznego poruszania się po drogach i chodnikach;
- Sprawdzali stan techniczny hulajnogi oraz poziom jej naładowania i sprawność hamulców;
- Kontrolowali, gdzie i kiedy dziecko korzysta z urządzenia – szczególnie w pobliżu ruchliwych dróg.
Każdy z nas może zapobiec tragedii. Bądźmy czujni, rozmawiajmy z dziećmi i bierzmy odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo.

fot. Policja Śląska

fot. Policja Śląska

fot. Policja Śląska
Taka hulajnoga to bardzo duża prędkość, niska masa i zerowa szansa na szybkie zatrzymanie się lub reakcję na kurs kolizyjny. To nic, że dla małego to śmierć na kółkach, ale wszystkie Karyny muszą to kupić dla swoich Brajanków..
Rodzicie zróbcie sobie przysługę swoim dzieciom i kupcie im deskorolki, jak wywinie orła 100 razy pierwszego tygodnia jazdy to gwarantuję, że żadna hulajnoga mu nie będzie straszna. Dzieci czują się zbyt pewnie na hulajnogach, nauczyć się upadać i chronić siebie podczas upadku to coś czego nie uczą w szkołach, tego człowiek uczy się na własnych błędach.
Uczyć się upadać? Teraz dzieci nie umieją zrobić przewrotu w przód, a co mówić o ćwiczeniu padów
Jakby miał kask to by przeżył, mijam nastolatków, dzieci, na hulajnogach, wszyscy bez ochraniaczy i kasku. Z 800plus na hulajnogę było, a na kask zabrakło?
Za 800+ to może sobie trąbkę do hulajnogi kupić. Mając apkę w telefonie i kieszonkowe można hulajnogę sobie wypożyczyć. Prosta droga, poniosła go fantazja, stracił panowanie nad nią, brak kasku, uraz głowy, wylew i śmierć. Szkoda młodego chłopaka.
Ogranicznik prędkości zdjęty?
Policji lepiej łapać kierowców na radar, niż edukować rodziców dzieci jeżdżących na elektrycznych hulajnogach. Jakoś nie ma informacji w mediach że złapali nieletnich bez uprawnień, a za dziecko odpowiada rodzic. Pewnie nie ma takiej statystyki do wyrobienia i efekty widać. Chociaż w zabudowanym kierowcy jeżdżą 300 filmy krążą po internecie, pokazują w mediach a policja nie widzi problemu.
Przede wszystkim zamienić elektryczną na zwykłą. I co z tego, że wiele dzieciaków mają kaski, nawet z zabezpieczeniem na szczękę, skoro rozpędzają się do niebezpiecznie dużych prędkości! Brak wyobraźni i brawura!
Kaski!
Tylko kaski są potrzebne.
Nie rozmowa z dzieckiem, nie edukacja, nie nauka.
Kaski załatwią sprawę definitywnie!
lobby kaksowe detected, opinion rejected
Ironia musi cię w tyłek ugryźć, żebyś poczuł? 🙂
mogl byc tam samochod wasko jest
Poszukać nagran z kamer wg mnie zabity na 100% przez kierowcę, wg statystyk powodują oni 99,9% wypadków a matematyka nie klamie
Dlaczego zmieniasz narracje? Nie jest tak jak piszesz zawsze że winny zawsze pieszy po złej stronie chodnika lub rowerzysta bez swiateł?
Piesi (w tym hulejnogiści) – patrzcie w lusterka! Samochody mogą być wszędzie!