06/06/2026
690 680 960

Tragedia na trasie Warszawa–Lublin. Nie żyje motocyklista, dwóch jest rannych

Trzy motocykle zderzyły się na krajowej 17 przed Kołbielą. Są utrudnienia w ruchu.

Kierowcy jadący w kierunku Warszawy napotkają przed miejscowością Kołbiel spore utrudnienia w ruchu. Około godziny 11 w Lubicach doszło do zderzenia trzech motocykli, jeden z kierujących poniósł śmierć na miejscu.

Jak wyjaśnia asp. szt. Leszek Wielgosz, z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie motocykliści jechali najprawdopodobniej w grupie. W pewnym momencie doszło do zderzenia pojazdów, jednak nie są jeszcze znane same przyczyny tego zdarzenia – dodał.

W wyniku odniesionych obrażeń, na miejscu zmarł 51-letni mężczyzna, kierujący jednym z motocykli. Dwaj pozostali zostali przetransportowani do szpitala, jednak ich obrażenia nie są poważne. Doznali powierzchownych urazów i potłuczeń.

Całkowicie nieprzejezdny jest jeden pas jezdni. Policja wahadłowo przepuszcza pojazdy. Tworzą się korki.

Informację o wypadku oraz zdjęcia otrzymaliśmy od czytelnika. Krystian, DZIĘKUJEMY!



2014-04-26 14:18:30
(fot. nadesłane -Krystian)

22 komentarze

  1. sami motocykliście nie umieją jeździć prawidłowo

    • Kup sobie słownik przyjacielu, użyj go, a dopiero później zacznij się wypowiadać publicznie.

    • Ocena: 0

      Nie feruj wyroków jeśli nie znasz szczegółów. Zginął doświadczony motocyklista a nie szpanujący szczeniak. Pomyśl też proszę co mogą poczuć jego bliscy jak przeczytają taki komentarz. Nie życzę nikomu znalezienia się w ich skórze.
      Wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół zmarłego.

  2. sam nie umiesz jeżdzić

  3. Ocena: 0

    Jechałem tą trasą stał tam również ciągnik z naczepą z zerwnym zderzakiem. RIP

  4. Ocena: 0

    Była to zorganizowana grupa motocyklistów jadąca z Warszawy do Lublina na akcję Motoserce. Deszcz … mijana ciężarówka, może podmuch, może struga wody z koleiny.
    @ja – skąd masz tą wiedzę ? A poza tym – pisz po polsku, ćwicz składnię.

    • Z przytaczanych przez Ciebie powodów wynika że była to wina motocyklisty, bo jak to pięknie mówi policja: „nie dostosował prędkości do warunków jazdy”. Świadczy to tylko o tym że jadąc motocyklem trzeba jeszcze bardziej uważać, przewidywać i myśleć za innych. Szczególnie jadąc w grupie – kto jeździł ten wie.
      Niemniej współczuję rodzinie i znajomym poszkodowanych.

  5. Przykre … a teraz mędrcy i cwaniaki słowni jak w/w odpuście sobie mędrkowanie …

  6. wczoraj widziałem jak takie grupki motocyklistów jeździły drogą K82 od Łęcznej w stronę lublina.jedni jechali zgodnie z przepisami ruchu drogowego inni musieli być mądrzejsi wyprzedzali na trzeciego na podwójnych ciągłych.Na nasze szczęście za uwarzyłem aktywnie pracujący patrol drogówki ,który błyskawicznie leczył rajdowe zapędy jednośladów.na moich oczach w Turce pocisneli za trzema motocyklistami jak wyprzedzali na podwójnej ciągłej.Brawo za reakcje białych czapek. Na odcinku tej drogi wczoraj wyjątkowo wolno jeździli inni uczestnicy.Czyżby przyczyną była aktywna praca chłopców radarowców .Oby więcej takich patroli na naszych drogach a może będzie bezpieczniej

  7. SALOMON pętaku …chłopcy jechali na akcję MOTOSERCE Do Lublina. Wiem bo to grupa moich braci klubowych, Jechali oddać krew chorym dzieciakom, ten któremu się nie udało, był cholernie doświadczonym motocyklistą. Nie jeden mógł by uczyć się od niego kultury jazdy na drodze. Szkoda że przez internet nie da się napluć ci w gębę za takie gadanie, Nie życzę ci gnoju straty przyjaciela, jadącego ratować czyjeś życie. Ale życzę ci, spotkania ze mną i tego żebym mógł cię w jakiś sposób rozpoznać.

    • Jeden z nich nie ma prawa jazdy. To on spowodował brawurową jazdą kolizje w której zginął Twój przyjaciel. Zasłyszane od policji.

      • Z jednej strony piszecie ze doświadczony że po 50 – ce a z drugiej strony zastanawia mnie dlaczego komuś bez uprawnień pozwolili jechac w grupie. To tak jak przymrużenie oka na jazdę po pijaku.
        Tak czy owak szkoda czlowieka. Współczuje bliskim. ZIBI

    • Ludzie dajcie spokój z tymi głupimi komentarzami. Jechaliśmy z Moim narzeczonym kiedy to się stało, MÓJ narzeczony bez chwili zastanowienia poleciał Ratować tego Pana.
      Bardzo mi przykro rodziny, syna który tam był i przyjaciół.
      Ja samą nie mogę dojść do Siebie

  8. Ocena: 0

    Wspamiały człowiek,doświadczony motocyklista,miał jeszcze tyle planów przed sobą….było zaszczytem z NIM pracować! Zawsze chętny do pomocy, pełen kultury i szlachetności…..wielki żal i szkoda.Cześć Jego pamięci{*}

  9. szkoda kolo też jeżdżę na takie imprezy .współczuję rodzinie i jego kolegom.

  10. Takie są skutki jak wsiada się na motocykl bez uprawnień.