Tonący rower wodny na Zalewie Zemborzyckim. Na pomoc ruszyli policyjni wodniacy (zdjęcia)
10:16 13-08-2024 | Autor: redakcja
fot. Policja Lublin
10:16 13-08-2024 | Autor: redakcja
Typowy polski biznesmen, prowadzi wypożyczalnie sprzętu, o który wogóle nie dba, nie serwisuje, nie konserwuje. No ale 40 zł za godzinę minimum się należy. Juz pewnie ten rowerek dalej w obiegu.
Pływać nie umieją, ale kamizelki po co? Mandat był?
Ok. 30 lat temu planowaliśmy robić ćwiczenia żeglarskie „człowiek za burtą”. Byłem tym człowiekiem. Woda sięgała do ramion. Może podnieśli śluzę i teraz sięga do szyi. Jeśli idzie się na zbiornik wodny i nie umie poruszać w wodzie to minimalny sprzęt typu koło jest niezbędny.
Kapok pewnie sprawny jak ten rower.