Tomasz Fulara po konferencji Konfederacji: „Nie dajmy się fake newsom”
15:56 27-05-2026 | Autor: redakcja
Po konferencji prasowej zorganizowanej w Lublinie przez przedstawicieli Konfederacji, Ruchu Narodowego i Młodzieży Wszechpolskiej głos w sprawie zabrał Tomasz Fulara, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Inwestycji i Rozwoju. Spotkanie polityków dotyczyło obecności studentów z zagranicy na lubelskich uczelniach, polityki migracyjnej oraz — jak wskazywali uczestnicy konferencji — potrzeby większej kontroli nad wykorzystywaniem wiz studenckich.
Podczas konferencji przedstawiciele Konfederacji przekonywali, że część cudzoziemców może wykorzystywać status studenta niezgodnie z jego przeznaczeniem. Rafał Mekler mówił, że temat obecności obcokrajowców na lubelskich uczelniach wywołał potrzebną debatę publiczną. W trakcie wystąpienia wskazywał, że „wizy studenckie są narzędziem, były w ostatnich latach narzędziem zatrudniania cudzoziemców oraz dostępu do strefy Schengen”. Z kolei Piotr Zduńczyk podkreślał, że sami studenci z zagranicy „nie są żadnym zagrożeniem”, ale — jego zdaniem — system powinien być bardziej przejrzysty i kontrolowany.
Do tych wypowiedzi odniósł się Tomasz Fulara, który zarzucił politykom Konfederacji rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Jak stwierdził, skoro „żadne argumenty nie trafiają do polityków Konfederacji”, którzy nadal w internecie i podczas konferencji prasowych mówią o „rzekomych nielegalnych migrantach w Lublinie”, postanowił odwołać się do danych pokazujących liczbę obcokrajowców studiujących w mieście.
Wiceprezydent Lublina zaznaczył, że chodzi o studentów uczących się na lubelskich uczelniach i przebywających w mieście legalnie. Jak podkreślił, są to osoby posiadające dokumenty określające zasady, czas oraz warunki pobytu w Polsce.
— Studenci — obcokrajowcy przebywający w Lublinie są tu legalnie, na podstawie dokumentów dokładnie określających zasady, czas i warunki, na jakich dostali zgodę na pobyt — wskazał Tomasz Fulara.
W swojej wypowiedzi zastępca prezydenta miasta odniósł się również do kwestii nielegalnej migracji. Stwierdził, że jeżeli w Lublinie są osoby przebywające nielegalnie, to — jak ocenił — mogą to być jedynie migranci wpuszczeni do Polski w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości. W tym kontekście przywołał ustalenia Najwyższej Izby Kontroli dotyczące procederu handlu wizami. Fulara wskazał, że według kontroli NIK urzędnicy ministerstwa dopuścili do nielegalnego procederu, a w jego centrum miał znajdować się były wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk.
Tomasz Fulara podkreślił, że obecna sytuacja prawna i stan zabezpieczenia granic nie pozwalają — jak stwierdził — ani na taką skalę migracji, ani na nielegalne przekraczanie granicy, jak miało to mieć miejsce w okresie rządów prawicy. Wiceprezydent stanowczo odrzucił sugestie, że obecność studentów z zagranicy w Lublinie można określać mianem nielegalnej migracji.
Ważnym elementem jego stanowiska były również dane dotyczące studentów z krajów afrykańskich. Fulara poinformował, że ich liczba stanowi 0,7 procent całej populacji Lublina. Jak ocenił, taki odsetek trudno uznać za zjawisko masowe.
— Mówienie, że to „masowa” migracja jest zwyczajnym wprowadzeniem w błąd dla politycznych interesów albo dla celowego wywoływania niepokojów społecznych — zaznaczył.

Wiceprezydent stwierdził również, że narracja o „masowej migracji” nie znajduje potwierdzenia ani w danych, ani w podstawowej analizie liczb. Jak dodał, przeczy temu „zarówno logika, jak i podstawy matematyki na poziomie szkoły podstawowej”.
Konferencja Konfederacji wywołała szeroką dyskusję dotyczącą roli Lublina jako ośrodka akademickiego, obecności studentów z zagranicy oraz wpływu umiędzynarodowienia uczelni na lokalną społeczność. Przedstawiciele środowisk narodowych wskazywali m.in. na kwestie rynku mieszkaniowego, kosztów najmu i potrzebę uszczelnienia systemu wizowego. Zduńczyk mówił, że napływ studentów z zagranicy może wpływać na popyt na mieszkania i akademiki, a także na ceny najmu.
Najostrzejsze słowa podczas konferencji padły ze strony Pawła Króla z Młodzieży Wszechpolskiej, który krytykował środowisko akademickie i sugerował konflikt interesów po stronie uczelni. W jego ocenie uczelnie mają być zainteresowane utrzymywaniem wysokiej liczby studentów zagranicznych ze względów organizacyjnych i finansowych. Wypowiedzi te spotkały się z jednoznaczną odpowiedzią ze strony przedstawiciela władz miasta.
Tomasz Fulara zaapelował do mieszkanek i mieszkańców Lublina, aby nie ulegali nieprawdziwym informacjom.
— Nie dajmy się fake newsom. Zachowajmy zdrowy rozsądek, opierajmy się na faktach, rzetelnych danych oraz informacjach przekazywanych przez nasze uczelnie, ekspertów i odpowiedzialne media — przekazał zastępca prezydenta miasta.
Spór wokół studentów z zagranicy w Lublinie ma więc zarówno wymiar lokalny, jak i polityczny. Z jednej strony przedstawiciele Konfederacji domagają się większej kontroli nad systemem przyjmowania cudzoziemców na uczelnie, z drugiej władze miasta podkreślają legalność pobytu studentów oraz ostrzegają przed wykorzystywaniem tematu do budowania napięć społecznych.
🔴PRZECZYTAJ
Konfederacja w Lublinie o studentach z zagranicy. „Czas to Eldorado ukrócić”
Do roboty weź się gościu malinowy, widać w jakim stanie zostawione zostało MPK w którego radzie nadzorczej dalej pan zasiadasz!! Widać na mieście co się dzieje np. remont Zana, o innych obietnicach towarzyszu też pamiętamy. O komunikacji miejskiej pod nierządem ZDiTM lepiej nie mówić, bo busy do kraśnika mają lepszą częstotliwość. To nie fake niusy, a realna ocena braku waszego działania i uprawianej dewelocwaniakowej polityki kosztem mieszkańców!
Taki fejk news, ze ukraineczka się wygadala. Tupanie nic nie zmieni w klamstwach ale na tym cala platforma jedzie
te fujara bierz kosiarke i zetnij tę trawe w ludowym bo przejsc nie mozna a na wybiegach dla psow , psa nie widac , za co kase bierzesz od mieszksncow Lublina ,gdyby nie Lublinianie bys nie mial co do gara wlozyc, do roboty ,trawe kosic
No i „mleko się rozlało”. Pani Ukrainka wsypała władzę przypadkiem 🙂 I jak tu wytłumaczyć ludziom że zatrudnia się na wysokich stanowiskach w ratuszu obcokrajowców i ściąga masowa mieszkańców Afryki ? Coś ostatnio lubelska wierchuszka PO-KO nie ma szczęścia – zarzuty prokuratorskie, zrzuty CBA a teraz jeszcze to 🙂
Duce już przekazał pałeczkę reprezentacji deweloperów panu FuLiar. Sam zaszył się na L4, żeby nie stawiać się w prokuraturze w/s kandydowania do RM spoza miejsca zamieszkania.
Legalnie może ich wpuszczają na studia ale nie wspomniał czy kontrolują status studenta. Uczelnie niepubliczne to szkoła lansu i bansu … opłata czesnego wiele może załatwić.
Przez ostatnie pięć lat w Lublinie przybyło bardzo dużo „studentów” zwłaszcza takich z wierszyka Tuwima
Fujara do domu.
Jestem za a nawet przeciw!!!!
Czarno to widzę.
Niech straż graniczna ujawni ilu z nich poszukuje bo nielegalnie już przebywają,narazie w Lublinie są ci co uczą się lub pracują i jest ich niedużo,ale co będzie jak zaczną ściągać z zachodniej Europy tych z którymi tam nie dają rady sobie a o to teraz chodzi,Bruksela dała taki rozkaz i chcą skorzystać ze w tej chwili jest taki rząd a nie inny,co jest z tymi rządzącymi teraz ,że nawet Ukrainka nie chce pomagać swoim rodakom tylko chce ściągać na siłę inżynierów z Afryki. Ale jest na to rada trzeba głosować na prawicę a w Lublinie można już organizować referendum tak jak w Krakowie .