To od niej zaczęła się sokola saga w Lublinie. Chcą upamiętnienia Wrotki na muralu
15:02 15-05-2025 | Autor: redakcja
Radna Rady Miasta Lublin Magdalena Szczygieł-Mitrus złożyła do władz miasta propozycję wykonania muralu poświęconego sokołom wędrownym w Lublinie. Ma to być forma upamiętnienia samicy Wrotki, której burzliwe losy rozsławiły sokolą rodzinę w całym kraju, a jej życie śledzą tysiące miłośników tych ptaków.
Gniazdo na kominie elektrociepłowni Wrotków zostało zamontowane na początku 2016 roku po tym, jak dostrzeżono w okolicy sokoła wędrownego. Była to pochodząca w Włocławka samica. Otrzymała ona imię Wrotka. Niebawem dołączył do niej samiec z Płocka – Łupek. Pierwszy lęg miał miejsce w 2018 roku.
Od 2019 roku życie sokolej rodziny można podglądać na żywo dzięki zamontowanym w gnieździe kamerom. Przez ostatnie lata internauci byli świadkami wielu trudnych chwil. Mowa tu o kilku przypadkach otrucia ptaków, czego ofiarami padały samce i młode. Wrotce za każdym razem udawało się przeżyć.
Wszystko jednak wskazuje na to, że do czasu. Przegrała bowiem walkę o gniazdo z młodszą samicą z Warszawy i od tamtej pory ślad po niej zaginął. Wszystko wskazuje na to, że prawdopodobnie straciła życie broniąc swojego wieloletniego terytorium.
– Wrotka jako pierwsza osiedliła się w Lublinie rozpoczynając piękną historię tego gatunku w naszym mieście. Stała się pewnym jego symbolem. Od 2024 roku gniazdo w Lublinie stało się najczęściej obserwowanym miejscem. Niestety w miniony piątek zakończyła się pewna historia. W związku z tym, że była pierwszym sokołem, który na swoje miejsce bytowania lata temu wybrał nasze miasto, rozsławił je i przyciągnął wielu obserwatorów i turystów wnoszę o wybranie miejsca i wykonanie muralu upamiętniającego to wyjątkowe, waleczne i odważne stworzenie – interpeluje Magdalena Szczygieł-Mitrus.
Jaka będzie decyzja miasta w tej sprawie, dowiemy się już niebawem.
Fajny pomysł
Mural proponuję zrobić na kominie elektrociepłowni. Będzie przynajmniej odstraszał gołębiarzy. Przy okazji to fajna wizytówka Lublina i może będzie widoczna z samolotu w czasie lądowania, chyba.
Lubelscy gołębiarze kąbinują jak ich się pozbyć.
Wrotka niekoniecznie musiała zginąć. Bardziej prawdopodobne, że po prostu została z tego gniazda przepędzona. Sokoły rzadko walczą ze sobą na śmierć i życie.
Rzadko? Rzadko to samice zostawiają tak po prostu gniazdo z małym i jajkami. Większe jest właśnie prawdopodobieństwo, że zginęła walcząc o terytorium.
zapytajcie gołębiarzy….. oni wiedzą
Nie ma ciała a już ją uśmiercili
Nie jest powiedziane, że na pewno zginęła. Ale jest to najbardziej prawdopodobny scenariusz, skoro nie pokazuje się w budce już niemal od tygodnia mając świadomość, że zostawiła w niej pisklę i jajka.
Lubię sokoły, ale chyba bez przesady te upamiętnienia.
Na nagraniach z 15-05-2025r z godz. 17:10 i 17:20 widać negocjacje sokołów:
Santo subito !
to stanowski się nie zainteresował skoro z Włocławka 🙂
tylko sie nie zesr ajcie z tymi sokołami
Zróbcie konferencję prasową, wiec, potem piknik rodzinny z tej okazji a potem marsz „wywrotki” i oczywiście kampanię medialną. A potem to już łatwo pomniki rocznice miesięcznice kwartalnice. Tylko nie u nas i nasze za nasze pieniądze.
Kretyn, idź się leczyć bo to ostatnia szansa
Nie zesraj się. XD
I cyk milion minusów, bo się fejsbukowe Grażyny skrzykną, że ktoś im telenowelę obraża.
Minusy raczej za szydzenie i brak jakiejkolwiek wrażliwości. 🙂 Ale jak się nie ma nic wartościowego do wniesienia, to się pisze takie wypociny.