21/08/2026
690 680 960

To jedna z głównych tras na Roztocze. Kolejny odcinek niebawem zostanie wyremontowany

Po latach czekania, dziesiątkach dziur, kolein i setkach głosów oburzenia kierowców wreszcie zapadła decyzja. Kolejny odcinek jednej z najbardziej zniszczonych tras prowadzących na Roztocze zostanie wyremontowany. Zanim jednak kierowcy odetchną z ulgą, muszą przygotować się na utrudnienia

Rozstrzygnięty został przetarg na remont kolejnego odcinka drogi powiatowej 3011L, będącej dawną drogą wojewódzką nr 848. Postępowanie zostało ogłoszone 10 czerwca, a termin składania ofert upłynął 26 czerwca.

Zakres planowanych prac obejmie przede wszystkim odcinek od granicy powiatów biłgorajskiego i zamojskiego, w rejonie miejscowości Gruszka Zaporska, do końca miejscowości Sułowiec. Dodatkowo wyremontowane zostaną dwa krótkie odcinki znajdujące się na terenie powiatu biłgorajskiego. Łącznie inwestycja obejmie blisko 4700 metrów bieżących drogi.

Ponad 3,2 mln zł na remont

Realizacją zadania zajmie się Przedsiębiorstwo Wielobranżowe „Sadex” Janusz Sadlik z Kolonii Sitno. Oferta tej firmy została uznana za najkorzystniejszą i opiewa na 3 259 643,54 zł brutto.

Kwota zaproponowana przez wykonawcę okazała się jednak wyższa od środków pierwotnie zabezpieczonych przez zamawiającego. Aby możliwe było rozstrzygnięcie postępowania, trzeba było zwiększyć finansowanie o niespełna 60 tys. zł.

Zamawiającym jest Zarząd Dróg Powiatowych w Zamościu, działający na zlecenie Starostwa Powiatowego w Zamościu.

Jedna z najważniejszych dróg dojazdowych na Roztocze

Dla wielu kierowców droga ta ma znacznie większe znaczenie niż mogłoby wynikać z jej obecnej kategorii. Dawna droga wojewódzka 848 stanowi bowiem jeden z najkrótszych dojazdów na Roztocze – nie tylko dla mieszkańców Lubelszczyzny.

Trasa przez Turobin, Sułów i Szczebrzeszyn jest wykorzystywana zarówno przez samochody osobowe, jak i pojazdy ciężarowe. Korzystają z niej również samochody dostarczające towary do okolicznych sklepów i marketów, między innymi w Szczebrzeszynie i Radecznicy.

Problem w tym, że znaczna część około 30-kilometrowego ciągu drogowego nadal znajduje się w bardzo złym stanie technicznym. Ponad 11 kilometrów trasy wymaga jeszcze pilnej poprawy, a szczególnie dotkliwe zniszczenia pojawiły się po ostatniej zimie.

Stan nawierzchni stał się wiosną tego roku powodem licznych komentarzy i krytyki ze strony mieszkańców oraz osób podróżujących tędy na Roztocze. Głosy niezadowolenia pojawiały się między innymi w internecie, w komentarzach pod publikacjami dotyczącymi stanu drogi.

Droga powiatowa od 2022 roku

Przypomnijmy, że dawna droga wojewódzka nr 848 została przekwalifikowana na drogę powiatową w lipcu 2021 roku, na mocy uchwały Sejmiku Województwa Lubelskiego. Od stycznia 2022 roku funkcjonuje jako droga powiatowa nr 3011L.

Od tego czasu samorząd powiatu zamojskiego poszukiwał możliwości pozyskania środków na poprawę jej stanu. Przez kolejne lata najbardziej zniszczone fragmenty dawnej drogi wojewódzkiej pozostawały jednak bez kompleksowego remontu.

Ostatnia zima dodatkowo pogorszyła sytuację. Liczne ubytki, koleiny i nierówności sprawiły, że przejazd niektórymi fragmentami drogi stał się wyjątkowo uciążliwy, a w ocenie wielu kierowców również niebezpieczny.

„Nowe na stare” – kontrowersje wokół technologii

Planowany remont zostanie wykonany metodą określaną potocznie jako „nowe na stare”. Oznacza to, że na istniejącą nawierzchnię zostaną ułożone nowe warstwy asfaltu, a konstrukcja zostanie dodatkowo wzmocniona geosiatką.

Takie rozwiązanie budzi jednak wątpliwości części osób regularnie korzystających z tej trasy. Jeden z naszych czytelników, który – jak twierdzi – korzysta z dawnej drogi wojewódzkiej 848 praktycznie co tydzień, uważa, że przy obecnym stanie nawierzchni należałoby zastosować bardziej kompleksową technologię.

– Mam bardzo poważne wątpliwości, czy zlecona i wybrana metoda remontu nie okaże się wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Nie trzeba mieć dyplomu inżyniera, żeby wiedzieć, że lepszą przyczepność i trwałość będzie mieć asfalt położony na wcześniej sfrezowaną konstrukcję remontowanej drogi – aniżeli na starą, pełną kolein nawierzchnię – wskazuje

Według naszego rozmówcy metoda polegająca na układaniu nowej nawierzchni bez gruntownego przygotowania istniejącej konstrukcji powinna być stosowana przede wszystkim na drogach o znacznie mniejszym natężeniu ruchu. W przypadku drogi, która w przeszłości była drogą wojewódzką i obsługiwała znacznie większy ruch, jego zdaniem potrzebne byłoby rozwiązanie bardziej trwałe.

To dopiero część problemu

Planowany remont poprawi sytuację na znacznym fragmencie trasy, ale nie rozwiąże problemu całej drogi 3011L. Szczególnie trudna sytuacja występuje na około 3-kilometrowym odcinku znajdującym się na terenie powiatu biłgorajskiego, w miejscowościach Czernięcin Główny i Nowa Wieś. Ten fragment również znajduje się w bardzo złym stanie technicznym.

Na razie kierowcy nie mają jednak powodów, by oczekiwać szybkiego remontu tego odcinka. Najbliższa możliwość zabezpieczenia środków na jego przebudowę ma pojawić się dopiero przy konstruowaniu budżetu Powiatu Biłgorajskiego na 2027 rok.

Oznacza to, że mimo remontu kolejnego fragmentu dawnej „848”, kierowcy nadal będą musieli pokonywać odcinki, które znacząco odbiegają standardem od oczekiwań wobec drogi będącej ważnym połączeniem komunikacyjnym pomiędzy powiatami.

Kierowców czekają utrudnienia

Zbliżający się remont oznacza jedno: zanim droga zyska nową nawierzchnię, kierowcy będą musieli uzbroić się w cierpliwość.

Osoby planujące w najbliższym czasie podróż na Roztocze trasą przez Turobin, Sułów i Szczebrzeszyn powinny uwzględnić możliwość wystąpienia utrudnień, czasowego ograniczenia ruchu lub konieczności korzystania z objazdów.

Warto więc przed wyjazdem sprawdzić aktualną organizację ruchu i – szczególnie w okresach wzmożonego ruchu turystycznego – rozważyć trasę alternatywną.

Dla mieszkańców i przedsiębiorców remont oznacza przede wszystkim nadzieję na poprawę bezpieczeństwa i komfortu przejazdu. Dla turystów jadących na Roztocze może natomiast oznaczać konieczność poświęcenia kilku dodatkowych minut na dojazd.

Jedno jest pewne – po latach oczekiwania kolejny fragment dawnej drogi wojewódzkiej 848 wreszcie doczeka się remontu. Pytanie, które pozostaje otwarte, brzmi jednak: czy zastosowana technologia okaże się wystarczająca przy tak dużym natężeniu ruchu i jak długo nowa nawierzchnia wytrzyma na drodze, która każdego dnia obsługuje zarówno ruch lokalny, jak i tranzytowy?

Na pełną odpowiedź przyjdzie nam poczekać do czasu zakończenia inwestycji i kolejnych sezonów zimowych.

Tekst, zdjęcia – Bartosz Misiarz


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

2 komentarze

  1. Ocena: 0

    „Blisko 4,7 kilometra”… To ten tytuł jest dłuższy….

  2. Wygląda dużo lepiej niż Zana czy Chemiczna w Lublinie zarządzanym przez fularę i żuka…

Dodaj komentarz