07/06/2026
690 680 960

Terebiniec: Maturzyści nie dojechali na egzamin. Ich auto czołowo zderzyło się z innym pojazdem

Cztery osoby zostały ranne w wypadku, do którego doszło wczoraj rano na Zamojszczyźnie. Trzy z nich to maturzyści jadący na egzamin dojrzałości.

Do wypadku doszło we wtorek około godziny 8 rano w miejscowości Terebiniec w gminie Werbkowice. Zderzyły się tam trzy samochody osobowe. Jak nas poinformowano, mężczyzna kierujący hondą, jadąc w kierunku Hrubieszowa, podjął manewr wyprzedzania jadącego przed nim pojazdu. Jednak wykonał to w miejscu niedozwolonym, mianowicie na oznakowanym skrzyżowaniu. Dodatkowo pojazd, który wyprzedzał, wcześniej zatrzymał się by ustąpić pierwszeństwa jadącej z naprzeciwka skodzie.

Doszło do czołowego zderzenia, po czym pojazdy uderzyły jeszcze w forda oczekującego na możliwość skrętu. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja. Cztery osoby zostały ranne i przetransportowano je do szpitala.

Trzy z nich to młodzi mężczyźni jadący hondą, czwarta to kierowca skody. Poszkodowani doznali m.in. złamań obojczyka, ręki a także ogólnych urazów. Hondą podróżowali maturzyści jadący na egzamin dojrzałości.

Jak ustalili funkcjonariusze hrubieszowskiej drogówki, wszyscy kierujący byli trzeźwi. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia.

[map lat="50.742864605331846" lng="23.814239501953125"]
Większy widok mapy2015-05-06 19:50:25
(fot. ilustr. lublin112.pl)

5 komentarzy

  1. Ocena: 0

    To sierpień czeka

    • Ocena: 0

      Nie sierpień, dla szczególnych wypadków takich jak ten przysługuje drugi termin, bodajże w czerwcu.

  2. Tak im się na maturę śpieszyło… Dobrze, że przez gówniarzy nikt nie zginął!

  3. Egzamin dojrzałości na drodze niestety oblany. Widać do kierowania pojazdami jeszcze nie dorośli.

  4. Ocena: 0

    Tych maturzystów pogięło, myślą, że jak jadą w gajerku to im wszystko wolno??
    Wyprzedzają na trzeciego, cisnął ile fabryka dała, nie patrzą czy przejście czy skrzyżowanie, a jak wyprzedza to się jeszcze cieszy.
    Jeden „wielki maturzysta” siedział mi tak na tylnym zderzaku (prędkość ok 80 mooooże 90), że jakiekolwiek przyhamowanie i nie byłoby co zbierać.
    Gaz w podłogę, odjechałem, a ten za mną, to zwolniłem do 40km/h i dałem się wyprzedzić, debil na następnym zakręcie wylądowałby w lesie, uratowało go porządnie utwardzone pobocze i brak pojazdów jadących z naprzeciwka.
    Wszystko nagrane!!!!