Takiej ulewy w Lublinie dawno nie było. Zalane ulice i utopione samochody (zdjęcia, wideo)
16:31 25-07-2024 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
16:31 25-07-2024 | Autor: redakcja
Ojej ale cud , na e trąbią,nie zajeżdżają drogi ,nie poganiają,nie szukają zaczepki,nie ma agresji.Normalnie cud, dużo wody i już CUD!!!
Kiedy i na jakie parametry projektowana była kanalizacja burzowa. Przybylo nowych ulic i osiedli a srednica kanałów pozostała sprzed lat. Najwyższy czas się tym zająć.
Trzeba łysemu uho obstrzelić.
Wyobrażasz sobie budowę nowej kanalizacji na już istniejących ulicach ? Naprawdę?
„Popołudniowa burza, jaka pojawiła się po południu nad Lublinem, …”. No tak, popołudniowe burze zwykle pojawiają się po południu😉
No mogła się pospieszyć i być np. o jedenastej.
112 chyba zaklina rzeczywistość „takiej ulewy dawno nie było”. Jak to nie było !??? W czerwcu na Witosa nie dało sie przejechac, zjazd z ronda Kasprzaka zatrzymany, Hutnicza stoi, Łeczynska też. Jaki gospodarz takie miasto
Może ktoś nie wiedzieć, że wjazd autem w tak głęboką wodę powoduje gnicie auta i tym sposobem kierowca wzbogacił się o wóz-rdzewiuch.
To już problem następnego właściciela.
Dawno nie było ?? A czerwcowa ulewa jak Mełgiewska i Witosa pływała to co ? Następny portal sieje strach globalnego oci(e)plenia….
wincej batonu wincej patodeweloperki ! plac litewski i csk jest tego przykładem całe setki m2 betonu zamiast zieleni ! chore nie’rządy łysego i jego bandy !
Plac – jak sama nazwa wskazuje – jest placem. I ma być placem, a nie błotnistym boiskiem.
Jak zawsze, najwięcej do powiedzenia mają słoiki.
Do waszej wiadomości kanalizacja burzowa nie jest remontowana bo po pierwsze tego nie widać a po drugie to śmierdzący i mało medialny problem.To są słowa radnego bezradnego.
Deszcz jak deszcz. Nie pierwszy, nie ostatni tego lata. Od wiosny było już kilka takich ulew, które zalały tu i ówdzie, uniemożliwiły przejazd tedy i tamtędy. Co większy deszczyk to miasto bezradnie tonie w kałużach. Nikt niczego sobie z tego nie robi. Wóda ma to do siebie, że przypływa i odpływa, jak mawiał pewien średnio inteligentny klasyk, swoją drogą z partii, która rządzi w LU od wielu lat. Widocznie taka mają już ci partyjniacy zasadę, że lepiej przeczekać, może wyjdzie słoneczko, zamiast zapobiegać i prowadzić jakieś pracę mające na celu zapobieganie tego typu podtopieniom w przyszłości. A jak widać w tym roku, będzie takich wydarzeń coraz więcej… Ale czy w tym mieście jest ktoś odpowiedzialny na urzędniczym stołku?
Miasto tonie po byle opadach. Ale ratusz stoi na wzgórzu i nikt w nim nie myśli o deszczu, który zalewa położone niżej ulice i budynki.