04/06/2026
690 680 960

Takiej ulewy w Lublinie dawno nie było. Zalane ulice i utopione samochody (zdjęcia, wideo)

Przez godzinę w Lublinie spadło nawet 34 litry wody na m.kw. To sprawiło, że studzienki nie były w stanie odprowadzić tak dużej ilości deszczówki. Ta zalała m.in. wiele ulic.

58 komentarzy

  1. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Ojej ale cud , na e trąbią,nie zajeżdżają drogi ,nie poganiają,nie szukają zaczepki,nie ma agresji.Normalnie cud, dużo wody i już CUD!!!

  2. Ocena: 0

    Kiedy i na jakie parametry projektowana była kanalizacja burzowa. Przybylo nowych ulic i osiedli a srednica kanałów pozostała sprzed lat. Najwyższy czas się tym zająć.

  3. „Popołudniowa burza, jaka pojawiła się po południu nad Lublinem, …”. No tak, popołudniowe burze zwykle pojawiają się po południu😉

  4. 112 chyba zaklina rzeczywistość „takiej ulewy dawno nie było”. Jak to nie było !??? W czerwcu na Witosa nie dało sie przejechac, zjazd z ronda Kasprzaka zatrzymany, Hutnicza stoi, Łeczynska też. Jaki gospodarz takie miasto

  5. Ocena: 0

    Może ktoś nie wiedzieć, że wjazd autem w tak głęboką wodę powoduje gnicie auta i tym sposobem kierowca wzbogacił się o wóz-rdzewiuch.

  6. Dawno nie było ?? A czerwcowa ulewa jak Mełgiewska i Witosa pływała to co ? Następny portal sieje strach globalnego oci(e)plenia….

  7. Ocena: 0

    wincej batonu wincej patodeweloperki ! plac litewski i csk jest tego przykładem całe setki m2 betonu zamiast zieleni ! chore nie’rządy łysego i jego bandy !

    • Plac – jak sama nazwa wskazuje – jest placem. I ma być placem, a nie błotnistym boiskiem.

  8. Ocena: 0

    Jak zawsze, najwięcej do powiedzenia mają słoiki.
    Do waszej wiadomości kanalizacja burzowa nie jest remontowana bo po pierwsze tego nie widać a po drugie to śmierdzący i mało medialny problem.To są słowa radnego bezradnego.

  9. Deszcz jak deszcz. Nie pierwszy, nie ostatni tego lata. Od wiosny było już kilka takich ulew, które zalały tu i ówdzie, uniemożliwiły przejazd tedy i tamtędy. Co większy deszczyk to miasto bezradnie tonie w kałużach. Nikt niczego sobie z tego nie robi. Wóda ma to do siebie, że przypływa i odpływa, jak mawiał pewien średnio inteligentny klasyk, swoją drogą z partii, która rządzi w LU od wielu lat. Widocznie taka mają już ci partyjniacy zasadę, że lepiej przeczekać, może wyjdzie słoneczko, zamiast zapobiegać i prowadzić jakieś pracę mające na celu zapobieganie tego typu podtopieniom w przyszłości. A jak widać w tym roku, będzie takich wydarzeń coraz więcej… Ale czy w tym mieście jest ktoś odpowiedzialny na urzędniczym stołku?

  10. Miasto tonie po byle opadach. Ale ratusz stoi na wzgórzu i nikt w nim nie myśli o deszczu, który zalewa położone niżej ulice i budynki.