Tak wyglądała trasa S19 chwilę przed potężnym karambolem. Nagranie pokazuje warunki
19:28 21-12-2025 | Autor: redakcja
Od początku wiadome było, że potężny karambol, jaki miał miejsce w piątek na drodze ekspresowej S19 Lublin – Rzeszów wydarzył się w gęstej mgle. Na wysokości Modliborzyc, na jezdni w kierunku Rzeszowa, najpierw zderzyły się 2-3 auta, następnie kolejni kierowcy zaczęli wjeżdżać w rozbite samochody.
Łącznie zderzyło się tam aż 18 pojazdów – 13 osobowych, 3 dostawcze i 2 ciężarowe. W zdarzeniu poszkodowanych zostało 12 osób. Dziewięć z nich wymagało hospitalizacji.
Jak wskazywali nam kierowcy, którzy w tym czasie poruszali się ekspresówką, warunki do jazdy były fatalne. Wszystko przez niezwykle gęstą mgłę.
– Ograniczała ona widoczność niemal do zera. W niektórych momentach jechaliśmy może 20 km/h. Kiedy widoczność się nieco poprawiała, nagle wjeżdżało się w ścianę tak gęstej mgły, że nie widać było sąsiedniej jezdni – wyjaśniał nam wówczas pan Grzegorz.
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, którego autor wyjaśnia, że zostało ono zarejestrowane w miejscu, gdzie doszło do karambolu zaledwie 2 minuty przed zdarzeniem. Widać na nim, jak auta poruszają się z minimalną prędkością z uruchomionymi światłami awaryjnymi.
– Byliśmy jednymi z ostatnich ludzi, którzy przejechali przez tę mgłę bezpiecznie – dodaje autor nagrania.

Pewnie znając inteligencję naszego narodu część jechała na dziennych
Znając inteligencję kierujących pokuszę się o stwierdzenie, że niektórzy jechali 30 km/h lewym, żeby wyprzedzić tych jadących 20 km/h prawym.
A potem pojawił się on, cały na biało, gnający 100 lewym.
Przedwczoraj widziałem rozkosznego bałwana, który zapalił (przy widoczności znacznie powyżej 50m) tylne przeciwmgielne… zapomniał tylko przełączyć z dziennych/auto i jechał tak – z przodu ledwie widoczny, z tyłu widoczny z daleka 🤣
Przy słabej widoczności najlepiej sobie ustalić „zasadę przynajmniej 3 sekud”… jedziemy z prędkością, z którą obiekt (proponuję znak poziomy, albo jak widać – słupek hektametrowy) pojawiający się w naszym polu widzenia mijamy po przynajmniej 3 sekundach. Przy widoczności w okolicach 20 metrów to będzie 20-25 km/h i tylko taką prędkość należy uznać za bezpieczną w takich warunkach.
tzn jeśli widzisz 20 m przed sobą to grzejesz 100 km/h ?
Czytanie ze zrozumieniem nigdy nie było twoją najlepszą stroną. Nieprawdaż?
Ja w takiej sytuacji walę długimi aby wyłączył te przeciwmgielne. Czasem pomaga. Mój dawny kuzyn kiedyś powiedział, że ma gdzieś przepisy, ON ma być widoczny i czuć się bezpiecznie. To była nasza ostatnia rozmowa. Olałem kmiota.
z pewnością, szczególnie o godz. 21…
po mieście to można jeździć w ogóle bez świateł, wczoraj widziałem takiego delikwenta…
K A P U Ś !!!
Nic dziwnego,że doszło do takiej sytuacji, jak większość nie ma pojęcia jak się zachowywać i jechać w takich warunkach. Masakra…
I jazda na światłach dziennych to jest totalna plaga nie tylko w czasie mgły , przy złych warunkach atmosferycznych i ograniczenia widoczności tych kierowców po prostu nie WIDAĆ . 🤔
zgadzam się z tymi dziennymi, ale przy ograniczonej widoczności ZA DNIA. Tu do karambolu doszło w nocy więc.. nooo… sorry, ale weź się zastanów.
Czyli można było przejechać przez to mleko z minimalna prędkością, ale glawy które się rozwaliły nie wpadły na to
Jedzie ameba 20km/h i okupuje lewy pas, ręce opadają…
a druga ameba ciśnie lewym szybciej niż warunki na to pozwalają bo un kierofca, znafca i miszcz – pozostali to tylko ameby i powolniaki z prawkiem z chipsuf. Fakt, wlecze się ktoś, to zapraszamy na prawy, ale to nie oznacza że lewy dla zapdalaczy bez mózgu będzie pusty na 100% zawsze i wszędzie i nie trafi się w końcu ktoś przed nim. Myśleć trzeba i stosować ten proces myślowy w działaniach a nie tylko pdoilć smuty i zgrywać chojraka.
I tak będziecie robić !!!!
No właśnie nie Ci co jechali wolno spowodowali ten karambol, lecz właśnie poganiacze myślący tak jak Ty.
gdzie link do nagrania?
To już kolejny artykuł o tym karambolu – czekamy na informację co było „bezpośrednią” przyczyną zdarzenia,
bo że jak zawsze prędkość oraz że mgła, to już wiemy, ale czemu te auta się zderzyły?
Co było bezpośrednim inicjatorem zdarzenia?
No co? Głupota.
A dzień wcześniej, jak zapowiadano te warunki, pisałem jak do kogo dobrego: „UWAŻJTA NA TO CO ROBITA I KORZYSTAJTA ZE SWOICH TWARDYCH DYSKÓW”
Ale jak widać, dla niektórych, jak grochem o ścianę, istne rzucanie pereł przed wieprze….
skoro karambol to chyba uczestnicy nie powinny mieć prawka jak widać skoro nie potrafia orędkości dostosować do warunkòw
trzeba używać kamer przy takiej mgle a dla kamery to żaden problem jakaś tam mgła