05/06/2026
690 680 960

Tak doszło do zderzenia pociągu jadącego do Lublina z ciężarówką. Szkody przekraczają 12 mln złotych (wideo)

Kierowca ciężarówki w Nowej Suchej zlekceważył sygnalizację świetlną oraz opadające rogatki na przejeździe kolejowym, co doprowadziło do poważnego wypadku. Zatrzymał pojazd na torowisku i opuścił go, nie zważając na bezpieczeństwo pasażerów nadjeżdżającego pociągu. W wyniku jego nieodpowiedzialnego zachowania 7 osób zostało rannych, a infrastruktura kolejowa doznała szkód przekraczających 12 milionów złotych.

102 komentarze

  1. ale machal do maszynisty i w miare szybko pociag stanal 😀

  2. No trochę niespełna rozumu.

    Zamiast przejechać dalej przez szlaban to jak dziecko xD został na torach z sprzętem, nie no geniusz

  3. To naprawdę prosty układ elektroniczny – tak żeby automatyka mogła nadal zamykać szlabany jak czujnik wykrywa nadjeżdżający skład, ale żeby otworzyć to musi zgasnąć czerwone światło.
    Ale to PKP – tam gdzie kończy się logika zaczyna się PKP…

  4. Poogladajcie sobie podobne zdarzenia, tego jest troche, kierowca sie zatrzymuje na srodku przejazdu bo sie przed nim szlaban zamknal. To jakis fenomen. Nie wiem co trzeba miec we lbie.

  5. Ocena: 1

    Ten fachowiec powinien z własnej kieszeni zapłacić za naprawy, a w nagrodę dożywotnio stracić uprawnienia. Nie ma usprawiedliwienia na takiego cymbalistę. Na 100% „zagapił” się.

  6. Szczerze, to to co wydarzyło się na tym przejeździe jest absurdalne, ponoszenie szlabanów na 2 sekundy, żeby je opuścić?? SERIO!!! Co za DEBIL projektował nastawy automatyki na tym przejeździe, bo inaczej tego określić nie można. Dobrze, że wysiadł, że to osobówka nie była, albo autobus. Te wszystkie komentarze, o mrugającym świetle możecie sobie w buty wsadzić, bo to co się tam wydarzyło, jest tak abstrakcyjne, że PKP PLK powinno zostać całkowicie obarczone winą za to zdarzenie i w ogóle wstydzić się publikować ten film. To jakiś nonsens, złamanie wszelkich zasad projektowania bezpiecznych przejazdów. Kuriozum do potęgi. Patologia. Kierowca niestety też ćwierćinteligent bez refleksji jakiejkolwiek niestety.

  7. Ocena: 1

    Czytając komentarze dochodzę do wniosku że w tym kraju panuje jakaś epidemia chrób mózgu.
    Dla tych co mają problem z logicznym myśleniem tłymaczę w najwiekszym uproszczeniu :
    Na torach są czujniki wykrywające nadjeżdżający pociąg. Gdy wykryją przejeżdzający pociąg uruchamia się procedura zamykania rogatek – czyli zaczynają mrugać czerwone światła i dopiero po kilkunastu sekundach zamykają się „szlabany”. tak to jest pomyślane bo gdyby akurat w momencie rozpoczęcia procedury zamykania przejazdu, na rzejazd będzie wjeżdżać długa ciężka i powolna ciężarówka , to ma czas aby przejechać zanim zacznie się opuszczanie „szlabanów”.
    Gdy pociąg przejedzie czujniki za przejazdem, rozpoczyna się procedura otwierania, czyli czerwone światła wciąż mrugają aż do czasu pełnego otwarcia zapór. Tak to jest pomyślane aby jakać szeroka i wysoka ciężarówka nie zachaczyła o „szlaban” ktory nie osiągnął jeszcze pionowego położenia.
    Teraz uwaga – praca myślowa. co się dzieje jeżeli zaraz po przejechaniu pierwszego pociągu pojawi się następny w przeciwnym kierunku?. – To samo co napisane wyżej. Jeżeli przejazdy pociągów nastąpią w casie mniejszym niż suma czasu otwierania rogatek i czasu mrygania świateł przed zamknięciem rogatek to najzwyczajniej czerwone światła nie przestaną mrugać a „szlabany” zaczną sie opuszczać nawet jeśli jeszcze się w pełni nie otworzyły. – i dokładnie taka sytuacja miała tu miejsce.
    Jak widać z nagrania (i niektórych komentarzy) nie brakuje gamoniów którym się wydaje że jak jeden pociąg przejechał to drugiego już nie będzie. A ponieważ prawo jazdy dostają również bezmyślni idioci to obowiązuje prosta zasada -stój i czekaj aż przestanie świecić/mrugać czerwone!

  8. The bill roku 2024.

  9. Dlaczego usuwacie komentarze nie zawierajace wulgaryzmow? Ton wypowiedzi nie po waszej mysli? Cenzura zawsze czujna?

  10. I pomyśleć że taniej było by kupić rogatkę. Dziwne jest że te szlabany otworzyły się po pierwszym pociągu i nie było ciągłości zamknięcia do nastepnego. Przecież odstęp od tych pociągów to jakieś 30sekund.