Lublin: Tablet wrócił do właściciela dzięki nagraniu z monitoringu
11:47 04-12-2015 | Autor: redakcja
Do kradzieży doszło 18 listopada w dyskoncie przy ul. Lotniczej. Kamery monitoringu zarejestrowały jak jedna z klientek skradła tablet pozostawiony przez mężczyznę, który przymierzał odzież. Wartość utraconego sprzętu została wyceniona na 550 zł.
– W czwartek do komisariatu VI przyszła jedna z kobiet widoczna na nagraniu. Przyznała się do kradzieży tabletu. Powiedziała, że nagranie „krążące po internecie” jest dla niej największą karą – informuje podkom. Andrzej Fijołek z KWP Lublin.
31-latka mieszkanka Lublina na zakupach była z młodszą siostrą. Kobieta oddała skradziony tablet.
2015-12-04 11:38:28
(fot. Policja Lublin)
Mam nadzieje że tak czy inaczej odpowie za kradzież
uff, dobrze,że nie zdążyła przepić,
Teraz czas na wizerunek pijanych kierowców i debili którzy notorycznie łamią przepisy lepsze to niż kary więzienia.
*PRZYWŁASZCZONY
A widzicie jak pięknie zadziałała publikacja facjaty, tej jakże sympatycznej „dobrodziejki”?
🙂
To prawda, wszyscy wiedza, rodzina, sąsiedzi, współpracownicy i szef….
a kara?
to już nawet znaleźć nic nie można… a może wzięła, żeby oddać do Biura Rzeczy Znalezionych, a tak została zaszczuta i posądzona o kradzież…
Widziała gościa na oczy i czekała aż odejdzie i tylko po to aby oddać jego tablet do biura rzeczy znalezionych??? Wreszcie monitoring robi swoje!!
A może znalazła, albo zasłabła, może nawet zasnęła – tylko nie pier…l, że każdemu się to moze zdarzyć i będzie OK.
Mój dziadek był z pochodzenia Niemcem i pamiętam jak mi mówił, że jeśli ktoś coś zgubił to będzie wracał tą samą drogą i swoją rzecz znajdzie. Tylko chyba wśród Polaków istnieje zasada że znalezione to nie kradzione. A to co było na filmie to zwykłą kradzież
Nagranie zostało opublikowane dokładnie 2 tygodnie po zdarzeniu, a wg prawa właśnie tyle ma znalazca na oddanie rzeczy. Gdyby nie nagranie, to by nie oddały.
Wzięcie nieswojego to kradzież a nie znalezienie…
Dobrze Grażynka że się przyznałaś 😉