04/06/2026
690 680 960

Szok i niedowierzanie, klienci odchodzili z kwitkiem. „Po flaszkę trzeba jechać za miasto”

Ogromne było zdziwienie klientów, którzy późnym wieczorem oraz nocą chcieli kupić alkohol w Lublinie. Jedni zapomnieli o nocnej prohibicji, inni w ogóle nie wiedzieli, że zakaz został wprowadzony. Niektórzy znaleźli jednak rozwiązanie problemu.

45 komentarzy

  1. Ciocia i babcia
    Ocena: 11

    Takie zakazy przerabialiśmy w okresie PRL-u i nic z tego nie wyszło, zaraz będzie wysyp ,,met” .

  2. Ocena: 9

    Prohibicję już przerabialiśmy, przerabiali i inni.
    Tylko czekać a pojawią się „mety”.

    • Ocena: 3

      Dokładnie. Wszelkie narkotyki też powinny być zalegalizowane. „Zakazy nie działają” i to widać, bo środki odurzające też są teoretycznie zakazane, a i tak ludzie ćpają, ile wlezie.

  3. Osoba komentująca J
    Ocena: 8

    Rynek nie znosi próżni.Za obecnej neokomuny,podobnie jak za pierwszej,mety z atkoholem (a przy okazji i z czymś innym) pojawią się jak grzyby po deszczu.

    • Pan dziadek ze "slamsowa" w Mieście Inspiracji (dawniej: Lublin)
      Ocena: 2

      I tak im dopomóż Bóg !

  4. Ograniczanie wolności obywatela ciąg dalszy 🙁

  5. Joe Dee Foster
    Ocena: 7

    Znowu meliny zarobia .

  6. Ocena: 6

    I cyk, za chwilę tuż za tabliczką „Lublin” z każdej strony powstaną budki z alko🤭
    Ja tam nie piję ale nie jestem zwolenniczką takich zakazów.
    Zobaczymy co ten zakaz zmieni. Myślę, że niewiele.

  7. Ocena: 2

    zapraszam do mnie na metę OPEN 24h

  8. Ocena: 2

    „Zamówili taksówkę”, czyli Anna Marta znowu zarabia. Już wiecie komu był ten zakaz potrzebny. 😆 Wszystko dla naszego dobra i zdrowia. 😆

  9. marek z bazaru
    Ocena: 2

    moczymordy dostali kociej mordy przed drzwiami sklepów… hehehe

  10. Ocena: 2

    Niby chodzi o zaprzestanie pijaństwa ale jednak punkty gastro, klubu i dyskoteki mogą nadal sprzedawać alkohol…

Dodaj komentarz