Szkolne Mistrzostwa Mechaników: Najlepsi potrafią zmienić oponę w motocyklu w kilkadziesiąt sekund
16:15 11-02-2026 | Autor: redakcja
W środę, 11 lutego, w Zespole Szkół Samochodowych im. Stanisława Syroczyńskiego przy ul. Długosza w Lublinie odbyło się wyjątkowe wydarzenie. Rozegrano bowiem „Szkolne Mistrzostwa Mechaników”. Do rywalizacji przystąpiło 33 uczestników, w tym 4 uczennice. Kibicowała im licznie zebrana społeczność szkolna, wspierali też nauczyciele.
Każdy z zawodników miał za zadanie zdjąć tylne koło z motocykla żużlowego, zdemontować i zamontować oponę, po czym powtórnie nałożyć koło do maszyny w jak najkrótszym czasie. Co ważne, komisja sprawdzała dokładnie, czy zadanie zostało wykonane zgodnie ze sztuką, czyli m.in. czy łańcuch znajduje się na swoim miejscu, a nakrętka jest dokręcona.
Jak wyjaśniał nam jeden z uczestników, Oliwier Niciński, przede wszystkim liczyła się dobra zabawa. Jako element, z którym jest najwięcej problemów, wskazał na prawidłowe założenie dystansów i łańcucha. Na najlepszych czekały medale, puchary, upominki oraz nagrody finansowe.
– Najtrudniejsze było zdjęcie opony, gdyż była nowa i strasznie twarda. Miałam z tym problem również ze względu, że zawsze korzystam z trzech łyżek, dziś były do dyspozycji tylko dwie. Reszta poszła już bez żadnych przeszkód – mówi nam Weronika Zawiślak, która zajęła drugie miejsce wśród kobiet.
Zawody zostały zorganizowane we współpracy ze Speedway Lublin, czyli żużlowym klubem Motor Lublin. Ich celem było wyłonienie najlepszych młodych mechaników, promowanie aktywności fizycznej oraz integracja społeczności szkolnej i środowiska żużlowego. W pierwszej kolejności przeprowadzono eliminacje, po których do ścisłego finału zakwalifikowało się pięciu zawodników.
Podobnie jak w pierwszej turze, tak i w drugiej, nie do pokonania był Paweł Kopeć. Wykonał on zadanie w nieco ponad minutę. Na drugim miejscu znalazł się jego kolega z klasy Wiktor Sochalski. Trzecie miejsce przypadło dla Michała Wójtowicza, czwartą pozycję wywalczył Oliwier Niciński, a piątą Szymon Markiewicz.
Galeria zdjęć
Brawo nasza młodzież.
A gdzie rękawice i okulary ? Jak już uczycie to róbcie to tak jak będą od nich tego wymagać w przyszłej pracy i dla ich bezpieczeństwa.
Cwaniaki jak mają wszystko pod ręką. A idź jeden z drugim do garażu, zanim znajdziesz jakiś klucz, albo chociaż miejsce w tym garażu to pół dnia mija. A jak jeszcze przyjedzie sąsiad z pomocą to i cały dzień nie wystarczy.
te łyzko to jalas porazka to dla dziecka dla zabawy a nie do motocukla niech jury pokaz jak zdjac ty gównem opone?