Szczątki rakiety mogą wejść w atmosferę nad Europą. POLSA monitoruje obiekt ZQ-3 R/B
08:18 30-01-2026 | Autor: redakcja
Polska Agencja Kosmiczna opublikowała komunikat dotyczący prognozowanego wejścia w atmosferę Ziemi obiektu oznaczonego jako ZQ-3 R/B (NORAD: 66877, COSPAR: 2025-282A). Jest to człon rakiety nośnej pozostający na orbicie okołoziemskiej, którego trajektoria wskazuje na zbliżające się niekontrolowane zejście z orbity.
Z najnowszych danych orbitalnych wynika, że wejście obiektu w atmosferę przewidywane jest w przedziale czasowym pomiędzy 30 stycznia 2026 roku o 06:04 UTC a 12:12 UTC. Środek tzw. okna niepewności, czyli nominalny moment wejścia w gęste warstwy atmosfery, szacowany jest obecnie na 09:08 UTC ± 3 godziny i 4 minuty. Według aktualnych wyliczeń punkt wejścia w atmosferę znajduje się nad terytorium Chińskiej Republiki Ludowej, jednak – jak podkreśla POLSA – parametry te mogą jeszcze ulec zmianie wraz z napływem kolejnych danych obserwacyjnych.
Agencja zwraca uwagę, że w trakcie ostatnich orbit poprzedzających deorbitację możliwe są również przeloty obiektu nad terytorium Polski. Zgodnie z przedstawioną prognozą, potencjalne przeloty obejmują trzy obszary kraju. Pierwszy z nich to rejon Bieszczadów, gdzie przelot przewidywany jest w bardzo krótkim przedziale czasowym pomiędzy 07:23:41 a 07:23:48 UTC. Drugi możliwy tor przelotu przebiega w pasie linii brzegowej Morza Bałtyckiego – od rejonu Szczecina po Hel – w przedziale 08:53:56 – 08:54:41 UTC. Trzecia prognozowana trajektoria obejmuje Suwalszczyznę – od Mierzei Wiślanej po okolice granicy z Białorusią w rejonie Dąbrowy Białostockiej – w czasie 11:55:32 – 11:56:26 UTC.
POLSA podkreśla, że są to przeloty orbitalne, a nie miejsca potencjalnego upadku szczątków. Dokładne miejsce ewentualnego dotarcia fragmentów do powierzchni Ziemi może zostać określone dopiero w końcowej fazie lotu, gdy obiekt zacznie wchodzić w gęste warstwy atmosfery i ulegnie dynamicznemu hamowaniu.
Istotnym czynnikiem ryzyka jest szacowana masa obiektu, wynosząca około 11 ton, oraz brak szczegółowych danych dotyczących jego konstrukcji i materiałów użytych do budowy. Z tego względu POLSA zaznacza, że ZQ-3 R/B może nie ulec całkowitemu spaleniu w atmosferze. W takiej sytuacji część szczątków mogłaby przetrwać przejście przez atmosferę i dotrzeć do powierzchni Ziemi wzdłuż ostatniej trajektorii lotu. Tego typu zdarzenia są rzadkie, jednak mieszczą się w znanym katalogu ryzyk związanych z niekontrolowanymi wejściami dużych obiektów kosmicznych w atmosferę.
Sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez Centrum Operacyjne SSA POLSA. W analizach wykorzystywane są zarówno międzynarodowe dane orbitalne, jak i krajowe obserwacje optyczne prowadzone przy użyciu teleskopów sieci POLON. Operatorzy centrum prowadzą obserwacje za każdym razem, gdy obiekt znajduje się w zasięgu instrumentów. Jak przekazano, jeden z przelotów został już zarejestrowany z wykorzystaniem obserwatorium POLON-Afryka w Republice Południowej Afryki, gdy obiekt znajdował się na wysokości około 200 kilometrów nad powierzchnią Ziemi.
POLSA współpracuje w tym zakresie również z europejskim partnerstwem EUSST, w ramach którego odbywa się stała wymiana danych dotyczących obiektów na orbicie i potencjalnych zagrożeń związanych z ich deorbitacją. Równolegle, zgodnie z obowiązującymi procedurami operacyjnymi, informacje przekazywane są krajowym służbom oraz właściwym instytucjom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i zarządzanie kryzysowe. Na obecnym etapie komunikat ma charakter informacyjny i prewencyjny.
📡 Aktualizacja informacji POLSA (30.01)
Polska Agencja Kosmiczna prognozuje, że dziś może dojść do wejścia w atmosferę fragmentu rakiety ZQ-3 R/B.
⏰ Szacowane okno czasowe: 9:09–13:21 czasu polskiego
⚠️ Prognozy mogą się zmieniać wraz z nowymi danymi
🇵🇱 Możliwe przeloty nad… https://t.co/z51EPg6uDK
— Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (@RCB_RP) January 30, 2026
O tym w żółtym poradniku nie było
Według aktualnych obliczeń, deorbitacja ok. 12:20. Chyba jest jednak trochę za wysoko (123 km).
To już i Chińczcy się czają na Przesmyk Suwalski…
„Chińska prowokacja” coraz szybciej spada, do przesmyku raczej nie doleci.
Teraz przeleciała na wysokości ok. 220 km, i może jednak doleci. Między przewidywanym czasem deorbitacji (12:39), a czasem drugiego przelotu (12:56) to tylko 17 minut.
I dalej sobie lata. Może szuka celu? Na razie, Polska – nie, Moskwa – nie, Iran – nie, to może teraz Izrael?
No i spadła. Już o 13:39 naszego czasu.
Teraz okazuje się, że te szczątki już od kilku godzin śpią z rybami😁
Jakieś linki gdzie to można obserwować online wraz z podaniem aktualnej wysokości?
Można tutaj: https://fb.watch/EYgOCnFX6j/
znowu czyjaś chałupa ucierpi