04/06/2026
690 680 960

Sytuacja bardzo poważna, ogień wciąż się rozprzestrzenia. Na miejsce jadą wojewoda i komendant wojewódzki

Trwa akcja gaśnicza na Roztoczu. Ze względu na warunki atmosferyczne i charakterystykę terenu, bardzo ciężko jest zapanować nad żywiołem. Pożar cały czas się rozprzestrzenia, następują samoistnie przerzuty ognia.

Wieczorem wojewoda lubelski Krzysztof Komorski oraz Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie nadbryg. Zenon Pisiewicz przedstawili najnowsze informacje związane z pożarem kompleksu leśnego w powiecie biłgorajskim. Sytuacja wciąż nie jest opanowana, a ogień cały czas się rozprzestrzenia. Początkowo palił się teren o powierzchni ok. 5 ha, obecnie ogniem objęty jest obszar ponad 100 ha.

Są to lasy iglaste, więc drzewa bardzo szybko zajmują się ogniem. Jak zaznaczał wojewoda, ze względu na warunki atmosferyczne i charakterystykę terenu, nad żywiołem bardzo ciężko jest zapanować. Sytuacja jest bardzo dynamiczna, obecnie w działania gaśnicze zaangażowanych jest już ponad 70 zastępów straży pożarnej, ponad 300 funkcjonariuszy. Cały czas dysponowane są kolejne wozy strażackie, już nie tylko z Lubelszczyzny, lecz również z Podkarpacia.

– W akcję zostały włączone również statki powietrzne, śmigłowiec i trzy dromadery, które dokonały już pięciu zrzutów wody. Ma być również zaangażowany, z tego, co na chwilę obecną wiemy, helikopter Black Hawk z Komendy Stołecznej Policji. Jednak dotrze on we wczesnych godzinach porannych – dodał Krzysztof Komorski.

Jak już informowaliśmy, niestety jeden z samolotów się rozbił. Pilota nie udało się uratować. Co ważne, pożar do tej pory nie zagroził mieszkańcom. Strażacy wyjaśniają, iż ogień rozprzestrzenia się wgłąb kompleksu leśnego, czyli oddala się od najbliższej wsi.

– Trudność polega na tym, że są to przede wszystkim właśnie drzewa iglaste i pożar jest wierzchołkowy, czyli faktycznie parą się korony drzew. Jest to trudne do gaszenia zarówno z ziemi jak i z powietrza. Pożar ten rozprzestrzenia się w taki sposób, że następują przerzuty ognia, można powiedzieć, samoistnie. Przy tego typu pożarach wytwarzają się bardzo duże ilości ciepłego powietrza, które unoszą palące się elementy i te zarzewia ognia potrafią przenosić się nawet kilkaset metrów dalej, w miejsca zupełnie wydawałoby się bezpieczne. Dlatego nasi strażacy monitorują teren z powietrza. Mamy grupę dronową, która kontroluje sytuację – mówi nadbryg. Zenon Pisiewicz.

Z pożarem walczą strażacy głównie z powiatu biłgorajskiego oraz ościennych: zamojskiego i tomaszowskiego. Z uwagi na problem z dostarczaniem wody, ściągnięto też cysterny praktycznie z całego województwa. Jest ona czerpana zarówno z lokalnych ujęć rzecznych, ale też z zbiorników wodnych, a następnie dowożona w miejsca trwających działań.

– Prosimy mieszkańców, żeby zachowali spokój, ponieważ wiemy, że pożar jest widoczny z dużej odległości, zadymienie obserwowane było nawet z kilkudziesięciu kilometrów. Prosimy żeby żeby zachować spokój, nie zbliżać się do miejsc związanych z działaniami ratowniczymi, ponieważ tam jest bardzo dużo zastępów, sił i środków, żeby nie utrudniać pracy strażakom – zaznacza Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Obecnie oprócz gaszenia ognia, strażacy wykonują też przecinki w celu stworzenia pasa bezpieczeństwa. Dodatkowo wyłączono z użytkowania okoliczne drogi. Tu chodzi zarówno o względy bezpieczeństwa, jak też zapewnienie sprawniejszego poruszania się pojazdom gaśniczym.

– Jestem w kontakcie z wójtem gminy Łukowa, panem Stanisławem Kozyrą. On stara się wspierać logistycznie wszystkich funkcjonariuszy straży pożarnej. Zaproponował również, aby w budynku Urzędu Gminy zorganizować sztab dowodzenia – dodał Krzysztof Komorski.

Wojewoda wraz z komendantem wojewódzkim PSP udali się na miejsce pożaru.

8 komentarzy

  1. Ocena: 7

    Podczas takich suszy powinien obowiązywać całkowity zakaz wstępu do lasu

    • Ocena: 6

      Jest zakaz wypalania traw? Jest!!! Wiec o czym ty mowisz, o jakich zakazach!!?? Jak ktos bedzie chcial podpalić to i tak to zrobi i nie wazne czy las czy cokolwiek innego!

  2. Czym się zasłużył
    Ocena: 3

    Ten komendant nadaje się do… ech szkoda gadać. A ostatnio dostał generała. Szok.

  3. W jakim celu tam się udają ? Po co ? Chyba tylko , żeby dup . e zawracać .
    Co ? , będą wodę nosić ? Jakiesz to jest żałosne

  4. Precz z lewactwem
    Ocena: -2

    Wiadomo kto podpalił las?

  5. Emeryt Milicjant
    Ocena: -8

    Znów straż potrzebuje pomocy Policji, wiadomo że bez Policji ten kraj nie funkcjonuje. Dlatego Policjant powinien zarabiać najwięcej ze wszystkich funkcjonariuszy służb.

Dodaj komentarz