Sygnały od Czytelników. „Kierowco podczas parkowania włącz myślenie” (zdjęcia)
15:33 08-03-2019 | Autor: redakcja
Jednym z głównych grzechów jest parkowanie bez tzw. wyobraźni, czyli pozostawianie pojazdów na chodnikach, wjazdach, bramach, na dwóch miejscach parkingowych, a nawet na przejściach dla pieszych. Nie tylko utrudnia to poruszanie się pieszym, ale także osobom z niepełnosprawnością oraz mamom spacerującym z dziećmi w wózkach. Powoduje także zagrożenie zdarzeniem drogowym w rejonie takich miejsc, ze względu na ograniczoną widoczność uczestników ruchu drogowego.
Innym rodzajem „grzechu” parkowania bez wyobraźni jest stawianie auta w taki sposób, który uniemożliwia wejście do pojazdu innemu kierowcy. Niestety bolączką wielu osiedli jest brak miejsc parkingowych, a tam gdzie one są, wykorzystuje się je do granic możliwości. Są takie miejsca, gdzie sąsiedzi zastawiają się nawzajem, ale w przypadku konieczności odjechania z parkingu, przychodzą i przestawiają auto, aby ułatwić wyjechanie.
Kolejną grupą grzechów parkujących, są te związane z stawianiem pojazdów na pasach zieleni lub na skwerach. Efektem takiego zachowania są rozjeżdżone trawniki i zniszczona zieleń. Tutaj trudno znaleźć usprawiedliwienie dla takiego zachowania.
Najgorszym z grzechów jest na pewno zastawianie dróg dojazdowych do budynków, a zwłaszcza parkowanie na drogach pożarowych. Pozostawione bezmyślnie auto sprawia, że służby ratunkowe mają wydłużony czas dojazdu na miejsce np. pożaru lub wypadku. Zanim zaparkujecie sprawdźcie, czy nie zastawiacie jedynej drogi dojazdu.
Na koniec pozostawiliśmy grupę tych kierowców, którzy parkują tylko na chwilę i zaraz wrócą. Ci potrafią pozostawić beztrosko auto w takim miejscu, że blokują całkowicie ruch. Jeżeli są słowni, to faktycznie chwila trwa minutę lub dwie, ale czasami to „na chwilę” może dobrze wyprowadzić z równowagi kogoś, kto się śpieszy.
Zachęcamy do parkowania z głową.




(fot. nadesłane Łukasz, Piotr, MW, Grzegorz – zdjęcie tytułowe Turka pod Lublinem)
3 francuskie złomy i wszystko jasne…
Pewnie ” korpo ” tak parkują . Bo jeszcze nie zaparkuje auta , a już myślami jest w pracy .
prawie szok 😉 😀
Tu problem jest tylko jeden – chamstwo, czyli myślenie tylko o sobie. Na szczęście da się leczyć, min. mandatami.
Przez bagażnik można też wsiadać.
To jest bardzo dobra metoda 😉 . Zajeżdżam na parking z wymalowanymi pasami do parkowania, z jednej i drugiej strony miejsce częściowo zajęte przez sąsiednie samochody, ale z możliwością wjechania na centymetry luzu i co robimy? Pojazdy zaparkowane z kierownicą obok wolnego miejsca, więc wjeżdżamy ostrożnie na wcisk i wysiadamy przez bagażnik, a Ci niech myślą, czy kanapa rozkładana 😉
Ja dodam jeszcze 2 kwestie.
1. Nie zawsze chodzi o brak miejsc postojowych. Czasem chodzi o konieczność wjechania 1 kołem do sklepu/klatki/windy, bo przejście paru kroków jest zbyt wyczerpujące.
Czytając wypowiedzi pogromców pieszych to może i dobre rozwiązanie, bo zmniejsza szansę bycia przejechanym na parkingu/chodniku/PdP.
2. Parkowanie na miejscach dla niepełnosprawnych. W mieście raczej się kierowcy pilnują, ale na osiedlach i we wspólnotach – nikt tego nie kontroluje i bardzo często takie miejsca są zajęte przez osoby nieuprawnione.
Franio=mosiek
xyz=piszący nie na temat
Jakby mogli, to by na piętrze pod drzwiami parkowali.
piszesz tak, bo zazdrościsz osobom zaradnym
To nie zaradność tylko lenistwo i arogancja.
Oczywiście jak zwykle głupi tekst – brak miejsc parkingowych. Po pierwsze Polska to nie USA, gdzie prym wiodą samochody (ale i Stany już po woli od tego odchodzą), u nas priorytet powinni mieć piesi. Po drugie to nie parkingów jest za mało, a samochodów za dużo. W bogatych państwach zachodniej Europy jest mniej aut na jednego mieszkańca niż w Lublinie. Tacy jesteśmy bogaci? Nie, u nas każdy burak ma mieć samochód, tam wystarczy jeden na rodzinę. Ale chłop ze wsi wyjdzie, wieś z chłopa nigdy. Korzystanie z autobusu w mieście to dla niego ujma na honorze.
Zero ładu i składu w twojej wypowiedzi. Zazdrość przemawia poprostu przez ciebie.jaki priorytet powinni mieć piesi, bo nie bardzo rozumie co masz na myśli? Powinno się tankować pieszego pierwszego niż auto?;D wytlumacz
Polecam rozdawanie dookoła auta karnych kuta…ów. Najlepiej też na tylną klapę niech ludzie wiedzą że jołop drogowy jedzie .
Jeszcze jedna elementarna zasada dotycząca parkowania, a jednak zbyt wiele osób o niej nie pamięta.
Do ruchu, ale także do postoju pojazdów w obszarze zabudowanym służy jednia.
Na drogach z małym natężeniem ruchu samochód powinno parkować się na jezdni, równolegle, tuż przy krawężniku.
Zauważmy, że gdy przy jedni znajduje się trawnik, słupki, drzewa, murki – wtedy kierowcy nie mają wątpliwości gdzie i jak zaparkować. Ale wystarczy, żeby przy jedni znalazł się kawełeczek wąskiego chodnika, żeby jakaś siła zmuszała do najechania na ten chodnik.
WYJĄTEK: Jeżeli samochody parkują po obydwu stronach, wtedy najechanie częścią samochodu na chodnik jest uzasadnione. Ale wtedy także należy pamiętać o pozostawieniu wolnego chodnika. Zgodnie z PoRD jest to co najmniej 150cm.
Otóż to , kierowcy mają jakąs barierę której przekroczyć nie potrafią tzn zaparkować na jezdni bez wjezdzania chociaż 20 cm na chodnik który ma 1 metr szerokości. Wiedzą, mam taką nadzieję żę niezależnie jaki znak stoi to PRZEZDE WSZYSTKIM PIESZEMU MA POZOSTAWIĆ 150 CM( jak chodnik jest węższy niż 150 cm to nawet na milimetr nie może stać na chodniku ZAWSZE I BEZ WYJĄTKU) . I żaden pieszy nie jest na łasce kierowcy który „wspaniałomyślnie” zostawi mu 50 cm – a co nie przejdzie, przecież zmieści się pieszy. Ja na takiego delikwenta wzywam SM i tylko ubolewam że muszę to robić bo automatycznie za takie parkowanie powinien być MANDAT i punkty karne.
To przydałoby się podać jeszcze kilka przykładów parkowania w pobliżu szkół czy przedszkoli gdzie rodzic odwożący swoje dzieciątko nie może stanąć normalnie lecz trochę dalej i pcha się pod samą placówkę blokując ruch. Mina takiego jełopa bezcenna jak cielątko. Tylko w imię czego , żeby sobie kochana latorośl nóżek nie zmęczyła lub bucików nie pobrudziła?
Osiedle Borek na Turce to standard. Identycznie jaj na Berberysowej jest na Bukowej z Brzozowa na przejaciu i na samym skrzyżowaniu tak, że nawet nie można wjechać w uliczkę. Brzozowa i Akacjowa skrzyżowanie i przejscie dla pieszych parkującym nie przeszkadza. Policja nie reaguje.
jak to dobrze, że mam garaż