10/06/2026
690 680 960

Sygnał od Czytelnika. Wyścigi i ryk silników na ul. Krakowskie Przedmieście są nie do zniesienia

Nasz Czytelnik w imieniu mieszkańców ul. Krakowskie Przedmieście zgłosił się do nas z problemem nocnego hałasu w centrum miasta. Chodzi o nocne wyścigi i ryk silników pojazdów przemierzających odcinek pomiędzy deptakiem a ul. Lipową.

Jak pisze nasz Czytelnik, problem z głośnymi odgłosami ulicy trwa od jakiegoś czasu i nie pozwala, głównie starszym mieszkańcom, normalnie funkcjonować. Chodzi mianowicie o nocne wyścigi i ryk silników na ul. Krakowskie Przedmieście, na odcinku pomiędzy skrzyżowaniem z ul. Lipową i al. Racławickimi a deptakiem.

– Zwracam się do Państwa w imieniu mieszkańców ul. Krakowskie Przedmieście o większe zwrócenie uwagi na pojazdy poruszające się w godzinach wieczornych i nocnych ul. Krakowskie Przedmieście w Lublinie. Codzienne wieczorne wyścigi, ryk silników, motocykle bez tłumików lub z ograniczonym ich działaniem to nasza codzienność. Nie można spać z otwartymi oknami (a jest gorąco), bo co chwila ryk silnika samochodu lub kilku ścigających się pojazdów stawia nas na równe nogi. Ryk motocykli jest nie do zniesienia. Na owej ulicy mieszka dużo starszych ludzi. Pragnę dodać, że niektórzy nie mogą spać nocami. Z moich i innych mieszkańców obserwacji wynika, że w godzinach wieczornych i nocnych nie ma na Krakowskim Przedmieściu żadnych radiowozów lub jest ich znikoma ilość (bardzo znikoma) – napisał do nas Czytelnik.

Informację dotyczącą tego problemu przekazaliśmy lubelskiej policji.

(fot. lublin112.pl)

72 komentarze

  1. Tu jest miasto. Chcecie ciszę to zamieszkajcie na wsi. Istnieją też zatyczki do uszu.

    • Poczekaj geniuszu jak uda Ci się spłodzić potomstwo… Zobaczymy jak sam będziesz „postulował”, że Ci za głośno bo jest lato, jest gorąco, a jak uśpisz dzieciaka, otworzysz okno a dzieciak dzieciak budzi się z płaczem bo jakiś cymbał zamiast tłumika miał januszowe modyfikacje… Obstawiam, że tydzień nieprzespanych nocy z powodu latania na rękach z wyjącym dzieciakiem i postrzeganie świata szybciutko się zmieni… I też Ci ktoś napisze, że jaki Ci nie pasuje no wyjazd na wieś…

      • Nikt Cię nie zmusza do otwierania okna. Jak co za gorąco nabyj drogą kupna klimatyzator pokojowy.

        • a czego każdy musi się dopasowywać do takich jak ty i oni? zamykać okna, zatykać uszy, kupować klimatyzatory? Bo banda oszołomów nie możne pojechać kawałeczek dalej, w bardziej odludne miejsce i tam sobie buczeć i wyścigi urządzać?

          • A dlaczego oni muszą się dostosować do Ciebie? Zabraniasz korzystania z drogi bo ci za głośno. Trzeba było wybrać odludne miejsce do zamieszkania. ZA MIASTEM W LESIE

        • ..........................
          Ocena: 0

          Do H. Nie ma takiego słowa w języku polskim jak „nabyj” -może być nabądź.

      • Ocena: 0

        a kto ci kazał produkować dziecory ???

      • Ocena: 0

        Można kupować mieszkania z rozumem….mam w mieszkanie w mieście przy lesie. Więc cisza i spokój:) omijałem starówkę, kalinę i kilka innych dzielnic….czuby lsm i Czechów, to jest miejsce idealne dla ludzi szukających spokoju:)

        • Tam ludzie mieszkają od kilkudziesięciu lat i teraz mają się wyprowadzić ,bo małolaty muszą się wyszumieć ?

    • Ocena: 0

      Dokładnie – tu jest miasto, a nie tor wyścigowy dla kretynów.

      • Ocena: 0

        Pytanie, czy owe wyścigi nie są wyimaginowane… Czasem zdarza mi się pokonywać jakąś trasę przez miasto wieczorem i raczej rzadko widzę pseudo-rajdowców – kilka/kilkanaście lat temu było ich dużo więcej. Jakoś średnio widzę też ściganie się na odcinku pomiędzy deptakiem, a lipową – jeden pas, brak możliwości wyprzedzania… Autorowi listu przeszkadzają raczej głośne wydechy (tu jest rola diagnostów i policji), ale też bym nie przesadzał. Lubelskie centrum miasta jest jednym z najcichszych centr miast, jakie widziałem, a mieszkanie w ścisłym centrum ma swoje plusy i minusy – jednym z nich jest hałas. Za moment będą przeszkadzać autobusy, trolejbusy, przechodnie, itd. Jeśli ktoś chce mieszkania w błogiej ciszy, to wyjścia są dwa – dom pod lasem, z dala od cywilizacji, albo: dźwiękoszczelne okna, bezprzeciągowa wentylacja i układ klimatyzacji.

        • Niedługo zacznie im przeszkadzać światło z latarni. Bo jak to w nocy im przez okno swieci i razi po oczkach.

        • Właścicielom chodzi o pojazdy, którym ewidentnie „nie działa” układ wydechowy… i nie dotyczy to tylko Krakowskiego Przedmieścia. Kołłątaja, Zesłańców Sybiru, Narutowicza mają podobnie.
          Klimatyzacja? Nie każdemu sprzyja siedzenie w pomieszczeniach klimatyzowanych.
          Co do przeczulicy ludzi- myślę, że mniej uciążliwe są śpiewy nad ranem niż samochody i motocykle.
          Pojazdy o których mowa, mają znacznie przekroczone dopuszczalne normy emisji dźwięku- i to przeszkadza 🙂

      • Z całym szacunkiem, ale jak chcą sobie szybko pojeździć, to niech jadą sobie na obwodnice a nie w centrum miasta. Żałosne.

    • Ocena: 0

      Co za bzdury, urośnij trochę i dopiero później zabieraj głos bo w tej chwili nie masz nic mądrego do powiedzenia.

  2. A gdzie są Ci od nabijania statystyki czyli grupa,, speed ” pewnie w osiedlowych uliczkach.

    • Ocena: 0

      A dlaczego miałoby tej grupy nie być na osiedlowych uliczkach?
      Uważam, że bardziej uciążliwa oraz niebezpieczna jest jazda 50km/h po uliczkach osiedlowych (często z ograniczeniem do 20-30) czy nawet po parkingach 30km/h (często z ograniczeniem do 5-10) niż jechanie np. 80km/h Kraśnicką, JP2, Mazowieckiego (gdzie także jest ograniczenie do 50km/h). Na takich drogach, na odcinkach gdzie nie ma wjazdów/zjazdów/skrzyżowań/niekierowanych PdP itp. nawet byłbym przychylny na podniesienie prędkości do 70km/h, kosztem uspokojenia ruchu na osiedlach i mniejszych uliczkach.

    • Tor wyścigowy? Na pewno na krakowskim urządzają wyścigi pod okiem kamer. Na 1/4mili….

  3. Centrum miasta a gdzie jest sławna grupa SPEED ,o której zasługach jest trąbione non stop się pytam? Łapią wszędzie tylko nie w centrum? Najciemniej pod latarnią.

  4. Elektroniczny Błażej
    Ocena: 0

    Podobnie jest na ul. Krańcowej w kierunku ul. Dywizjonu 303.

    • Ocena: 0

      Potwierdzam, jest naprawdę źle, wydechy na pewno nielegalnie założone lub przerobione, i nikt tu nie wini motocyklistów z pasji tylko pseudo sportowców lub harleyowcow, którzy myślą ze jadą autostradą w Arizonie lub Teksasie!

  5. zawodowy kierowca
    Ocena: 0

    to się przeprowadź!!! kolejny narzekający na motorki pewnie zazdrościsz pasji

    • Ocena: 0

      Twoja durna pasja kończy się tam, gdzie zaczyna si e prawo do spokoju innych ludzi. Bierz swoją pasję i wywalaj w pola.

      • Przejechanie po ulicy w nocy pojazdem nie narusza prawa do spokoju. To normalny odgłos. I mam do cb świetne info: po 23 można jeździć szybciej i to zgodnie z prawem.

  6. Ocena: 0

    Z tekstu wynika że maila napisała osoba w wieku nie PRZEKRACZAJĄcym 35 lat. Zakompleksionym. Bez kobiety u boku. I z objawami strachu Przed ludźmi

    • kolego Apoloniusz miasto to nie tor wyścigowy, a co do spec grupy to jeszcze nie opanowali maszyny i wyłapują takich co przekraczają max. 20 km/h

    • Ocena: 0

      Jego sprawa w jakim jest wieku i co mu dolega. Nic Ci do tego. Ale ten człowiek ma prawo wymagać od instytucji miejskich/państwowych czy innych wykonywania obowiązków jakie są na nie nałożone. Mają one pilnować porządku publicznego, bezpieczeństwa, niezakłócania spokoju innym itp.
      Zarówno samochody jak i motocykle to pojazdy mające służyć do poruszania się. Mają być bezpieczne, ciche, ekologiczne itp. Jeżeli ktoś celowo sprawia, że powodują one nadmierny hałas – to świadomie łamie zasady współżycia międzyludzkiego. Dla chamstwa nie może być miejsca. Chcesz hałasować – rób to u siebie w domu, żeby nikt nie słyszał.
      Mniej mi przeszkadza przemarsz parady największych dewiantów seksualnych niż przejazd jednego motocyklisty z pasją to wytwarzania hałasu.

  7. A stopery do uszów?

  8. To nie tylko tam . Na CZUBACH – rejon Filaretów i JP II — już od dawna ryczą tak od 24 do 4 rano dnia następnego. Zastanawiające jest , że w pobliżu tych ( pewnie innych też ) są komisariaty Policji usytuowane w odległości ok. 100 – 150 m od tych „przejażdżek” i nikt nie reaguje. Czyżby kadry w naszej Policji były tak uszczuplone,ze teraz większość to głuchoniemi – bo nie wiem. Może w drogówce zaczną niedługo niewidomi pracować ??? Mamy w końcu równouprawnienie i żadne bariery nie mogą być przeszkodą !!!

    • Filaretów- POTWIERDZAM! Wieczorami nie można odpocząć, swego czasu organizowane były zloty pod Globusem i uczestnicy za nic mieli sobie przychylność okolicznych mieszkańców i piłowali silniki ile wlezie.

  9. Ocena: 0

    Pierwsze najważniejszą lepiej na portal napisać niż przejść sie na policje ktoś chyba sra po portkach naprawdę. A po drugie co mi się wydawało by logicznie idziesz na policję mowisz co masz powiedzieć i sądzę że jakieś kamery są na tym odcinku więc szanowna policja może sprawdzić, no chyba że są oddelegowany w ważniejszych sprawach

  10. Ocena: 0

    Pasjonaci z małymi fujarkami. Wystarczy spojrzeć na kierowców tych samochodów i od razu widać, że są zakompleksieni